W najtrudniejszej sytuacji znajdują się pracownicy umysłowi, głównie z sektora usług profesjonalnych i biznesowych, w którym od maja 2023 roku pracę straciło prawie 250 tys. osób. Redukcja etatów w tym sektorze trwa nieprzerwanie od 17 miesięcy, co jest najdłuższym okresem od 2008 roku.
Oczekiwania gorsze niż 2020 roku
Dane Apollo Global Management są bezlitosne dla amerykańskiego rynku pracy. Wynika z nich, że oczekiwania dotyczące bezrobocia przebiły wynik notowany w pandemii. Aktualnie prawie 70% badanych spodziewa się, że w najbliższej przyszłości bezrobocie będzie rosnąć. Patrząc na ostatnie dwie dekady, gorsze nastroje panowały tylko w 2008 roku podczas globalnego kryzysu finansowego.

Źródło: x.com/KobeissiLetter
Dla porównania w przypadku Polski wzrostu bezrobocia obawia się niecałe 38% pracujących. Polaków - wynika z danych GUS opublikowanych pod koniec 2024 roku. Wśród czynników, które miałyby wpłynąć na pogorszenie sytuacji na rynku pracy, najczęściej wymieniano niepewność gospodarczą, procesy restrukturyzacyjne, usprawnienia technologiczne i rozwój sztucznej inteligencji. Z kolei agencja badawcza LiveCareer w swoim ostatnim raporcie wskazała, że 28% ankietowanych Polaków deklaruje strach przed zwolnieniem grupowym.
Czytaj także: Bezrobocie w Polsce największe od 11 miesięcy
Rynek pracy w USA - czy naprawdę jest tak źle?
Negatywne oczekiwania co do rozwoju sytuacji na amerykańskim rynku pracy w dużym stopniu pokrywają z jego aktualną kondycją. Ostatni raport Departamentu Pracy wykazał, że w lutym liczba etatów w sektorach pozarolniczych wzrosła o 151 tys. To wynik o 9 tys. gorszy od prognozowanego, ale też lepszy od styczniowego, czyli 125 tys. nowych miejsc pracy. Z drugiej strony dane za styczeń pierwotnie wynosiły 143 tys. i dopiero po czasie zostały zrewidowane w dół. Nie można więc wykluczyć, że podobnie będzie w przypadku odczytów za luty.
Największe obawy budzi jednak porównanie rok do roku. W lutym 2024 roku w sektorach pozarolniczych powstało aż 275 tys. etatów. Niemal dwukrotny spadek po upływie zaledwie 12 miesięcy to duży cios dla rynku pracy.
Gorsze wyniki Departament Pracy odnotował też w przypadku sektorów prywatnych. W lutym liczba utworzonych etatów wyniosła 145 tys., ale już wyniki za styczeń zostały zrewidowane ze 111 do 81 tys.
Czytaj także: Bezrobocie w górę. Na rynku pracy jest gorzej niż się spodziewano
Nastroje coraz gorsze, ale bezrobotnych ubywa
Raport Departamentu pracy wskazał też, że choć oczekiwana liczba tzw. nowych bezrobotnych rośnie, to realna zmniejszyła się w ujęciu miesiąc do miesiąca. W lutym było ich 220 tys., o 2 tys. mniej niż w styczniu. Mniej osób pobierało też zasiłek dla bezrobotnych - konsensus rynkowy wskazał w tym przypadku spadek o 1,9 mln.

Stopa bezrobocia w USA (luty 2024 - luty 2025), źródło: Trading Economics
„Minimalnie słabsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy (hamowanie zatrudnienia, wzrost stopy bezrobocia). Rynek na razie przyjmuje na spokojnie - nastroje były kiepskie, dane są przyzwoite. Niezależnie od oczekiwań i reakcji rynku, to nie są mocne dane. Czas pracy i zagregowany dochód pracowników wyhamowały w ostatnich miesiącach" - w ten sposób dane amerykańskiego Departamentu Pracy ocenili ekonomiści z Banku Pekao.
Waszyngton zagrożony recesją
Na tle całego kraju najgorzej kształtuje się sytuacja w Waszyngtonie, gdzie bezrobocie rośnie w bardzo szybkim tempie po kolejnych cięciach w administracji - podaje CNN NEWS. Funkcjonujący przy administracji prezydenta tzw. Departament Wydajności Państwa (DOGE) pod nieformalnym kierownictwem Elona Muska, kontynuuje cięcia, które wiążą się z masową redukcją etatów i powodują, że stolica USA jest realnie zagrożona recesją.

Źródło: CNBC
Tylko w lutym redukcja w waszyngtońskim sektorze publicznym objęła ponad 62 tys. etatów w 17 agencjach rządowych - podała agencja Challenger, Gray & Christmas. W całym kraju liczba zwolnionych pracowników administracyjnych przekroczyła z kolei 100 tys. Kurczący się rynek pracy siłą rzeczy nie jest w stanie ich wchłonąć. Widać to chociażby po rosnącej liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Od początku roku do końca lutego było ich o 200% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.
Rosnące bezrobocie w Waszyngtonie bardzo źle wpływa na sytuację gospodarczą stolicy USA. CNN News podaje, że polityka DOGE doprowadziła do znaczących cięć wydatków konsumenckich, a to przełożyło się między innymi na coraz mniejszy popyt na mieszkania czy spadek ruchu w kawiarniach i restauracjach o 25-30%. Zdaniem analityków z agencji ratingowej Moody’s, recesja w Waszyngtonie będzie zauważalna już w połowie tego roku.
Czytaj także: Tam ceny mieszkań spadły o 21%. To efekt decyzji polityka
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję