Przedstawiciele Fed obawiają się, że polityka taryfowa może wpłynąć na wycofanie się zagranicznych inwestorów z amerykańskich rynków. To w konsekwencji może przełożyć się na wzrost bezrobocia i doprowadzić do wyższej inflacji.
Obniżka sóp procentowych odłożona w czasie
Jeszcze kilka dni temu spodziewano się, że do obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną może dojść na jednym najbliższych posiedzeń w czerwcu lub lipcu. Prezes Fed w Atlancie Raphael Bostic nie pozostawił co do tego złudzeń. Podczas wtorkowej konferencji na Florydzie przedstawił swoje obawy dotyczące przyszłości amerykańskiej gospodarki.
“Wiele dotychczasowych skutków taryfowych nie zostało jeszcze uwzględnionych w liczbach. Było wiele działań wyprzedzających, budowania zapasów i tego typu rzeczy. I słyszymy od coraz większej liczby firm, że te strategie... zaczynają przynosić efekty” - powiedział Bostic.
Prezes Fed w Atlancie dodał, że zaleca obserwację tego, jak w najbliższych miesiącach zachowają się amerykańskie rynki. Przyznał, że Rezerwa Federalna powinna być pewna, w jakim kierunku zmierza gospodarka zanim podejmie decyzję o obniżce stóp procentowych.
“Jeśli te strategie przedtaryfowe okażą się skuteczne, wkrótce zobaczymy pewne zmiany cen, a wtedy dowiemy się, jak zareagują na to konsumenci” - powiedział Bostic.
Czytaj też: Krach w USA? Analitycy nie pozostawiają wątpliwości
W podobnym tonie wypowiadali się inni przedstawiciele Rezerwy Federalnej. Prezes Fed w Cleveland Beth Hammack, który namawiał do wstrzemięźliwości w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. W wypowiedziach dla amerykańskich mediów wtórował mu prezes Fed w San Francisco Mary Daly.
„Myślę, że najlepszym działaniem, jakie możemy podjąć obserwowanie tego co się dzieje i ostrożne przeglądanie danych” - przyznał Hammack.
Przedstawiciele banku centralnego sugerowali, że nie należy się spodziewać obniżki stóp procentowych na jednym z najbliższych posiedzeń. Takie kroki prawdopodobnie możliwe są dopiero jesienią.
“Jest wiele niepewności. Myślę, że z decyzją będziemy musieli poczekać od trzech do sześciu miesięcy” - mówił prezes Fed w Atlancie Raphael Bostic.
Cła doprowadzą do wzrostu inflacji?
Niepewność, która towarzyszy przedstawicielom Rezerwy Federalnej USA ma związek z polityką prowadzoną przez prezydenta Donalda Trumpa. Urzędnicy obawiają się skutków ceł, a także tego, jak będzie kształtowała się polityka taryfowa w najbliższych miesiącach.
Wpływ na kształtowanie amerykańskiej gospodarki - co podkreślają urzędnicy Fed w rozmowach z amerykańskimi mediami - może mieć kilka czynników. Wśród nich zwiększenie bezrobocia i spadek obrotu firm, które po wykorzystaniu zgromadzonych zapasów w znacznie większym stopniu odczują skutki taryf. To - zdaniem urzędników - może prowadzić do zwiększenia inflacji.
Zaprzecza temu przedstawiciel amerykańskiej administracji. Jeden z głównych ekonomistów Białego Domu Stephen Miran we wtorek w wywiadzie dla telewizji Bloomberg zaprzeczył, aby cła mogły mieć wpływ na znaczący wzrost inflacji w najbliższych miesiącach.
Decyzja o obniżeniu stóp procentowych wyjątkowo trudna
Rezerwa Federalna utrzymuje stopę procentową w przedziale 4,25%-4,50% od grudnia 2024 roku. Urzędnicy banku centralnego mówią wprost, że trudno przewidzieć, w którą stronę zmierza amerykańska gospodarka, dlatego decyzja o ewentualnej obniżce stóp procentowych może być wyjątkowo trudna.
Urzędnicy Fed będą musieli podjąć decyzję, czy utrzymać obecną stopę procentową, aby stłumić ryzyko wystąpienia wyższej inflacji lub zdecydować o obniżce stóp procentowych, aby wzmocnić gospodarkę i zapobiec wzrostowi bezrobocia.
Zobacz również: Czy warto sprzedać akcje giełdowe w maju? Jaki sektor giełdowy jest warty uwagi? Konrad Ryczko o GPW w 2025
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję