Spadek liczby klientów, rosnące koszty działalności i coraz mniejsze zyski. To część problemów, z którymi przez dłuższy czas musiała borykać się amerykańska firma. Tylko w minionym kwartale Cracker Barrel zanotował spadek ruchu o 6,7%. Koszty pracy pochłaniały blisko 38% z 797,4 mln dolarów przychodów. W takiej sytuacji władze spółki zaczęły szukać rozwiązania, które pomogłoby wyjść firmie z patowej sytuacji. Tym nie okazali się specjaliści dostępni na rynku, tylko sztuczna inteligencja, którą postanowiono zastosować.
AI rządzi i dzieli
Władze Cracker Barrel postanowiły część obowiązków, które do tej pory spoczywały na barkach kierowników i menadżerów powierzyć sztucznej inteligencji. Algorytm, który został wdrożony w firmie zajął się optymalizacją części działań. Wśród nich analiza dotycząca ruchu w lokalach. Dzięki AI udało pozyskać prognozy dotyczące spodziewanej liczby gości. To przełożyło się z kolei na konkretne funkcjonowanie restauracji. W tym ułożenie grafiku, a także optymalizacje dotyczące zatrudnienia. Część pracowników została zwolniona, a w części przypadków ograniczono czas pracy, a co za tym idzie wprowadzono duże oszczędności, które generowały koszty przez utrzymywanie pracowników, którzy nie byli w efektywny sposób wykorzystywani do pracy. Wprowadzone zmiany mają przynieść oszczędności na poziomie 20-25 mln dolarów rocznie.
Rozwój poprzez krok wstecz
Algorytm zastosowany w sieci amerykańskich restauracji nie doprowadził do rewolucji wprowadzając nowoczesne rozwiązania, które mogłyby przenieść lokale do kolejnej epoki. Wręcz przeciwnie. Po analizie okazało się, że najlepszą drogą będzie powrót do starych sprawdzonych sposobów, które przed laty przyciągały gości, do korzystania z usług poszczególnych lokali. Proces polegający na powrocie do wystroju sprzed lat, z którym kojarzona była sieć gastronomiczna trwa. Już teraz powrócono do starego loga firmy. Takie działania spotkały się z pozytywnym odbiorem. Tylko w sieci Google Star ocena rok do roku wzrosła o 4%, osiągając najwyższy poziom od 2018 roku.
Zmiany przełożyły się na wyniki finansowe spółki. Przychody za trzeci kwartał roku fiskalnego zamknęły się kwotą 797,4 mln dolarów. To o blisko 20 milionów więcej niż prognozy. Zysk wyniósł 42,8 mln dolarów. Rok wcześniej było to 12,6 mln dolarów. Zmianie uległa także roczna EBITDA, która ma wynieść między 120 a 125 mln dolarów. Ze wcześniejszych szacunków wynikało, że może ona wynieść między 85 a 100 mln dolarów.
Duża zmiana nastąpiła także jeśli chodzi o cenę akcji. Raport finansowy za trzeci kwartał roku finansowego wskazał, że analitycy dość mocno się pomylili jeśli chodzi o wycenę. Konsensus rynkowy FactSet zakładał skorygowaną stratę na poziomie 48 centów na akcję. Tymczasem Cracker Barrel zaraportował zysk na poziomie 29 centów na akcję. Obecnie akcje notowane są po ponad 44 dolary.
Zobacz również: „Sprzedaj” te akcje - radzą analitycy. Wkrótce sporo potanieją! Nadchodzi korekta na GPW
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję