Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych.
Decyzja RPP nadchodzi w czasie wojny na Bliskim Wschodzie
Stopa referencyjna NBP wynosi zatem 3,75%.
Choć dzisiejsza decyzja RPP miała być jedynie formalnością, eskalacja konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie całkowicie wywróciła bazowy scenariusz prognostyków.
Wykres. Stopy procentowe w Polsce

Źródło: Trading Economics
Bezpośrednim powodem do cięcia kosztów kredytów, który przewidywali analitycy, miała być spadająca dynamika cen.
W styczniu wyniosła ona zaledwie 2,2% rok do roku trafiając idealnie w cel założony przez NBP.
Zablokowanie cieśniny Ormuz wywołało jednak mocny wstrząs podażowy, windując ceny ropy oraz gazu ziemnego kierowanego do Europy.
W obliczu wzrostu globalnej niepewności i widma powrotu wysokiej inflacji, polski bank centralny prawdopodobnie wstrzyma się z kolejnymi obniżkami stóp procentowych.
Wykres. Cena gazu ziemnego w Europie

Źródło: TradingEconomics
Zobacz również: Wojna w Iranie uderza w kurs dolara i euro. Ekspert: „Wcześniejsze rynkowe spekulacje o śmierci USD okazały się zdecydowanie przesadzone”
Kurs dolara i złotego w dzień decyzji RPP
Na globalnej niepewności traci polski złoty, waluta, która tradycyjnie uznawana jest za aktywo powiązane z rynkiem wschodzącym. W parze do euro, jest ona wyceniana aktualnie na 4,26 PLN.
Od wybuchu wojny w Iranie euro zyskało już względem polskiego złotego 2%.
Wykres. Kurs euro do złotego (EUR/PLN)

Źródło: Trading Economics
Obecnie para USD/PLN notowana jest po 3,66 PLN.
Wykres. Kurs dolara do złotego (USD/PLN)

Źródło: Trading Economics
Zobacz również: Wojna w Iranie rozpala kurs dolara. USD/PLN i EUR/USD przed kolejną zmianą kierunku?
Czy decyzja RPP trwale zatrzyma cykl obniżek?
Eksperci spodziewali się, że dzisiejsza decyzja RPP oprze się na znanej dla rynku heurystyce prezesa NBP, Adama Glapińskiego: „gdy jest wojna, to stóp się nie obniża”.
Stanowisko to najpewniej poparliby również inni członkowie RPP znani ze swojego silnie „jastrzębiego” nastawienia, tacy jak chociażby Ludwik Kotecki, który od dawna wskazuje na konieczność walki z uporczywą inflacją.
Marek Rogalski, główny analityk rynkowy Domu Maklerskiego BOŚ w rozmowie z FXMAG podkreślił, że w aktualnej sytuacji nie można być pewnym żadnego scenariusza.
„W obecnej sytuacji wielu decydentów w bankach centralnych wstrzyma się z ważnymi decyzjami”, powiedział, co jednoznacznie wskazuje, że status quo jest w tej chwili rozważane jako najbezpieczniejsze rozwiązanie dla rynków.
„RPP już nieraz pokazała, że jest wrażliwa, jeśli chodzi o temat zagrożeń inflacyjnych. Tym samym może być tak, że cięcia stóp nie zobaczymy zarówno 4 marca, jak i też w kolejnych miesiącach. Wiele tu będzie zależeć od tego, jak dalej się potoczy sytuacja na rynkach surowców i jak to faktycznie będzie się przekładać na inflację. Istotne jest też to, że bank centralny nie powinien podejmować decyzji mogących zaszkodzić lokalnej walucie, a takim ruchem byłaby teraz obniżka stóp”, dodał.
Więcej o tym przeczytasz w artykule: RPP nie obniży stóp procentowych przez wojnę w Iranie? Ekspert: „Może być tak, że cięcia stóp nie zobaczymy zarówno 4 marca, jak i też w kolejnych miesiącach”
Polski bank centralny stąpa teraz po kruchym lodzie.
Zbyt pośpieszne obniżki stóp procentowych mogą stać się wodą na młyn dla kapitału spekulacyjnego, napędzając dalszą wyprzedaż PLN i tym samym, drastycznie podnosząc koszty importowanych z Bliskiego Wschodu surowców.
Dzisiejsza decyzja RPP to nie tylko kwestia niższych rat kredytów, ale też gra o uratowanie kursu polskiej waluty.
Na nadchodzącej konferencji prasowej możemy spodziewać się, że prezes NBP zaprezentuje inwestorom chłodną retorykę, bez składania żadnych konkretnych obietnic na nadchodzące miesiące.
Zobacz również: Kurs euro EUR/PLN najwyżej od ponad roku! Dziś RPP decyduje o stopach procentowych
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję