Scott Bessent, sekretarz skarbu USA przekazał, że Biały Dom koncentruje się teraz na powstrzymaniu kryzysu finansowego. Ten, jak twierdzi rząd Donalda Trumpa, może być wynikiem skali wydatków rządowych z ostatnich lat.
Kryzys finansowy w USA to realny scenariusz?
„Mogę zagwarantować, że doświadczylibyśmy kryzysu finansowego. Studiowałem to, uczyłem tego i gdybyśmy utrzymali ten poziom wydatków, wszystko byłoby nie do nie tak, jak trzeba. Powracamy do równowagi i przywracamy wszystko na właściwą ścieżkę”, ”, powiedział Bessent w rozmowie z NBC News.
Sekretarz skarbu USA dodał, że „nie ma gwarancji”, iż Stany Zjednoczone mogą uniknąć recesji.
Przypomnijmy, że gdy Donald Trump po raz drugi został prezydentem USA obiecał „uporządkowanie” finansów publicznych. Początkowo oznaczało to utworzenie Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), którego kierownikiem został miliarder Elon Musk.
Niedawno informowaliśmy o tym, że Departament rozpoczął masowe cięcia w agencjach federalnych. Ucierpiał na tym m.in. Internal Revenue Service (IRS), odpowiednik polskiego Urzędu Skarbowego w USA, który planuje zwolnienie połowy z 90 tys. pracowników. Trump ma zamiar również przenieść pozostałe osoby z IRS do Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie mieliby zająć się egzekwowaniem przepisów imigracyjnych.
Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Skarbówka zwolni 45 tys. pracowników. Zdecydował o tym jeden człowiek
Rynek w USA pełen obaw?
Jak donosi CNBC, problem zadłużenia Stanów Zjednoczonych pogorszył się już w pierwszym miesiącu urzędowania Donalda Trumpa w Białym Domu. Ponadto, szacuje się, że deficyt budżetowy przekroczył w lutym poziom biliona dolarów.
Problemy dotarły również na amerykański rynek finansowy. W ubiegłym tygodniu indeks S&P 500 „oficjalnie" znalazł się w korekcie, a największe straty odnotowały czołowe spółki z amerykańskiej giełdy. Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Koniec hossy. Korekta na S&P 500 stała się faktem
Mimo to jednak, sekretarz skarbu USA przyznał, że załamania, jakich doświadcza teraz rynek są „łagodne" , a pro-biznesowa polityka Trumpa „w dłuższej perspektywie wzmocni rynek i gospodarkę”.
„Działam w branży inwestycyjnej od 35 lat i mogę powiedzieć, że korekty są zdrowe. Są normalne”, powiedział Bessent. „To, co nie jest zdrowe, to wzrost, który powoduje euforię na rynkach. W ten sposób dochodzi do kryzysu finansowego. Byłoby znacznie lepiej, gdyby ktoś zahamował to w latach 2006-2007. Nie mielibyśmy problemów w 2008”, stwierdził sekretarz Skarbu USA.
Bessent przyznał również, że „nie martwi się o rynki”.
„W dłuższej perspektywie, jeśli wprowadzimy dobrą politykę podatkową, deregulację i bezpieczeństwo energetyczne, rynki będą sobie świetnie radzić. Twierdzę, że jeden tydzień nie przesądza o sytuacji na rynku”, podsumował.
Zobacz również: Musk chciał zatrudnienia pracowników SpaceX w ministerstwie obrony
Co zagraża gospodarce USA?
Jak twierdzi Bloomberg, zgodnie z szacunkami ekspertów, w ciągu kilku następnych lat Stany Zjednoczone przekroczą swój rekord długu publicznego z czasów II wojny światowej.
David Wessel, ekspert Brookings Institution stwierdził jednak, że ryzyko kryzysu zadłużenia w USA jest obecnie niskie, pod warunkiem, że „Stany Zjednoczone zachowają swoje silne instytucje i ścieżkę fiskalną”.
„Są rzeczy, którym kiedyś przypisywałem zerowe prawdopodobieństwo, a które teraz są nieco bardziej realne”, powiedział Wessel odnosząc się do pogorszenia stanu gospodarki USA.
Wykres. Dług publiczny Stanów Zjednoczonych jako procent PKB wraz z prognozą na kolejne lata.

Źródło: BNN Bloomberg.
Zobacz również: Wojna handlowa nabiera tempa. Chiny i Kanada rewanżują się USA
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję