Zmiany polityki pieniężnej przed lipcem mało prawdopodobne
Dzisiaj poznamy dane z lutego o sprzedaży detalicznej i podaży pieniądza. Opublikowane też będą wyniki finansowe przedsiębiorstw niefinansowych za cały 2025 r. Nasza prognoza wzrostu sprzedaży detalicznej (4% r/r) jest wyraźnie poniżej mediany prognoz rynkowych (ok. 6% r/r). Takie wnioski podpowiada nam analiza danych o płatnościach kartowych klientów naszego banku, które w ostatnich miesiącach były dość dobrą wskazówką nt. zachowania sprzedaży detalicznej.
Jeżeli sprzedaż okaże się słabsza, niż oczekuje rynek, dane dołączyłyby do zestawu argumentów dla RPP za tym, żeby nie spieszyć się z reakcją polityki pieniężnej na wahania cen surowców – słabnąca dynamika płac i konsumpcji zmniejszałaby ryzyko tzw. efektów drugiej rundy. Tak czy inaczej, jakiekolwiek zmiany polityki pieniężnej przed lipcem wydają się obecnie bardzo mało prawdopodobne.
Marcowe badanie koniunktury gospodarczej w Polsce dało dość zaskakujące wyniki. Spodziewaliśmy się, że obecny kryzys na Bliskim Wschodzie przełoży się na wyraźny spadek nastrojów przedsiębiorstw, okazuje się jednak, że nie do końca tak było. Odsezonowany wskaźnik ogólnego klimatu najsilniej pogorszył się w sektorze horeca, nieznacznie w przemyśle i branży transportowej, natomiast w pozostałych sektorach zmiany były tylko minimalnie ujemne lub na plus.
Rozbijając dane na składowe diagnostyczne i prognostyczne widzimy, że zasadniczo częściej pogorszyła się ocena bieżącej sytuacji, natomiast to, co poprawiło zagregowany wskaźnik, to optymizm względem poprawy sytuacji w kolejnych miesiącach. Dane te sugerują, że polskie firmy są dość ostrożne w osądzie rzeczywistości i na ten moment nie tracą nadziei na pozytywny rozwój wydarzeń na świecie i tym samym na kontynuację wzrostu gospodarczego.
Agencja ratingowa Moody’s utrzymała rating kredytowy Polski bez zmian na poziomie A2. Perspektywa ratingu dalej była określana przez agencję jako negatywna. Jak podano, negatywna perspektywa odzwierciedla znaczne pogorszenie perspektyw finansów publicznych, a główne ryzyka wynikają z impasu między rządem i prezydentem, a także z możliwego wzrostu wydatków przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
Wśród czynników, które mogą doprowadzić do obniżenia ratingu wymieniono m.in. wzrost obciążenia długiem i pogorszenie bezpieczeństwa regionalnego. Poza tym, Moody’s podwyższył prognozę wzrostu PKB w Polsce w 2026 r. do 3,7% z 3,2%. W 2027 r. agencja oczekuje spowolnienia wzrostu do 3%.
Ceny ropy Brent osiadły na poziomie 110 USD
Po mocnych wahaniach cen na rynku surowców w ciągu tygodnia, w piątek ceny ropy Brent osiadły w pobliżu wysokiego poziomu 110$/baryłkę (+10% tydzień do tygodnia), a ceny gazu TTF przy 60€/MWh (+20%). Rosnące ceny paliw skłaniają kolejne rządy do deklaracji i/lub podejmowania działań mających złagodzić skutki podwyżek cen dla końcowych odbiorców.
W piątek hiszpański rząd ogłosił pakiet wart 5 mld euro, obejmujący m.in. obniżkę VAT na paliwa z 21% do 10%, redukcję podatków od energii elektrycznej o 60% oraz cięcia akcyzy, aby złagodzić skutki gwałtownego wzrostu cen energii po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie. Premier Donald Tusk zapowiedział, że polski rząd trzyma obniżkę VAT na paliwa „w rezerwie” na wypadek intensyfikacji konfliktu w Iranie.
Wg doniesień agencji Reuters USA rozważają wysłanie kilku tysięcy dodatkowych żołnierzy w region Bliskiego Wschodu, których jednym z głównych zadań byłoby zabezpieczenie przepływu tankowców przez Cieśninę Ormuz. Wg tych samych źródeł brane jest pod uwagę także rozmieszczenie wojsk lądowych na wybrzeżu Iranu.
Informacja ta dość szybko wywołała umocnienie dolara na rynkach. Kurs
poruszał się w minionym tygodniu w przedziale 4,25-4,28, a w piątkowe popołudnie był przy jego górnej granicy.
Czeska korona kończyła tydzień z EURCZK na poziomie 24,25, a węgierski forint z EURHUF 392-393.
Zakładamy, podobnie jak przed tygodniem, że EURPLN utrzyma się w przedziale 4,25-4,30, a
będzie się wahał wokół 3,70 – o ile napływ nowych informacji nie przechyli szali w stronę któregoś z alternatywnych scenariuszy.
W sobotę wieczorem prezydent USA zapowiedział, że jeśli w ciągu 48 godzin Iran nie odblokuje cieśniny Ormuz, USA uderzą w irańskie elektrownie. Iran odpowiedział, że zareaguje na atak uderzeniami na infrastrukturę energetyczną i wodną krajów Zatoki Perskiej. Obie wypowiedzi stanowią ryzyko dalszej eskalacji konfliktu, co może znaleźć przełożenie na zachowanie rynków finansowych.
Rentowności polskich obligacji rośnie
Rentowności polskich obligacji zakończyły tydzień kolejnymi wzrostami. Dwuletnie obligacje zanotowały wzrost rentowności o 14pb, a pięcioletnie o 8pb. W skali całego tygodnia naprzemienne wzrosty i spadki cen SPW sprawiły, ich rentowności powróciły mniej więcej do poziomów z poprzedniego piątku. Rynkowe stopy IRS przesunęły się w piątek o 3-10pb w górę, a FRA o 15-25pb.
W porównaniu tydzień do tygodnia, IRS na krótkim końcu krzywej były o 13-18pb wyżej, a FRA o 20-30pb wyżej. W rezultacie rynek wycenił już trzy podwyżki stóp NBP do końca br. – tak agresywna wycena rodzi naszym zdaniem możliwość korekty w dół w tym tygodniu, choć ostatecznie o kierunku przesądzi rozwój sytuacji w Zatoce Perskiej.

Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję