Reklama
Reklama
Reklama

Decyzja oczywista. Polski złoty PLN zależny od geopolityki, nie od RPP

Dziś po południu Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję, której wynik jest właściwie znany z góry – a jednak uwaga rynków skupiona jest nie na samej liczbie, lecz na tonie. W grze jest nie tyle dzisiejszy ruch (a raczej jego brak), ile mapa na resztę roku.

>> Czytaj również:  Kurs dolara i euro przed wstrząsem? Iran schodzi na dalszy plan

Decyzja oczywista. Polski złoty PLN zależny od geopolityki, nie od RPP
magnific.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Konsensus absolutny: 3,75% bez zmian
    1. Na co patrzy RPP? Inflacja ustępuje, ale wzrost płac też
      1. Złoty: zależny od Bliskiego Wschodu, nie od RPP

        Konsensus absolutny: 3,75% bez zmian

        Rzadko kiedy rynkowy konsensus bywa tak jednomyślny jak tym razem. Wszyscy 32 ekonomiści ankietowani przez Bloomberg zgodnie wskazują na utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 3,75% – po raz trzeci z rzędu. To efekt zaskakującego odczytu inflacji CPI za maj: 3,1% rok do roku wobec prognozy 3,6%, a więc o pół punktu procentowego poniżej konsensusu. Tak duże odchylenie od prognoz analityków należy do rzadkości nawet w obecnym, napiętym geopolitycznie otoczeniu. Wydaje się, że niespodziewany odczyt inflacyjny „kupił bankowi centralnemu dodatkowy oddech" przed przyszłymi decyzjami, które i tak raczej nie okażą się tak jastrzębie jak oczekiwano jeszcze kilkanaście dni temu.

        Na co patrzy RPP? Inflacja ustępuje, ale wzrost płac też

        *Inflacja (CPI) wynosi 3,1% i zbliża się do celu banku centralnego (NBP).
        *Inflacja bazowa wynosi 3,0% i również zbliża się do celu inflacyjnego NBP.
        *Tempo wzrostu płac w przedsiębiorstwach spadło do 5,4% (najniżej od lutego 2021 r.)
        *Wzrost PKB wyhamował do 3,4% w pierwszym kwartale z 4,1%
         

        Obraz makroekonomiczny, który trafia na biurko RPP, jest wielowątkowy. Zarówno inflacja CPI (3,1%), jak i inflacja bazowa (3,0%) zbliżają się do środka celu NBP wynoszącego 2,5% ±1 pp., a wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw wyhamował do 5,4% – najniższego poziomu od lutego 2021 roku.

        To kluczowy sygnał dla Rady: ryzyko efektów drugiej rundy – czyli przełożenia się droższej energii na oczekiwania płacowe i spiralę cenową – słabnie razem ze słabnącym polskim konsumentem. Wzrost PKB wyhamował do 3,4% w pierwszym kwartale z 4,1% w poprzednim, a sprzedaż detaliczna również zaskakuje na minus. W takim układzie podwyżka stóp byłaby jak gaszenie pożaru, którego już właściwie nie ma – z dużym ryzykiem podlania wodą fundamentów wzrostu gospodarczego.

        Z danych o globalnych stopach procentowych wynika też, że Polska, z implikowaną przez rynek podwyżką o 84 pb. w horyzoncie 12 miesięcy od dzisiaj, jest wyceniana zdecydowanie bardziej jastrzębio niż większość regionu EMEA – Strefa Euro oczekuje 64 pb., Wielka Brytania 49 pb..

        Rynek wciąż wycenia blisko 16 punktów bazowych podwyżki przed końcem roku, lecz dzisiejsze dane i jutrzejsza konferencja prezesa Glapińskiego mogą tę kalkulację korygować w dół, co stanowi realne ryzyko dla złotego.

        Wykres kursu EUR/PLN

        Screenshot
        1 dzień
        +0.16%
        1 tydzień
        -0.47%
        1 miesiąc
        +2.98%
        6 miesięcy
        +0.87%
        rok bieżący
        +1.19%
        1 rok
        +0.13%
        5 lat
        -5.03%
        max
        +5.34%

        Złoty: zależny od Bliskiego Wschodu, nie od RPP

        Para

        EURPLN
        EUR/PLN
        4.32
        -0.47 %
        1 tydzień
        3.23 %
        1 miesiąc
        2.98 %
        1 rok
        0.13 %
        5 lat
        -5.03 %
        utrzymuje się w okolicach 4,2385, a reakcja na zaskakujące dane inflacyjne z 30 maja była nadzwyczaj stonowana – odchylenie kursu zmieściło się w przedziale 0,1–0,2%, po czym szybko się zniwelowało. To symptomatyczne: złoty żyje przede wszystkim rytmem negocjacji USA–Iran i zmianami w cenach ropy naftowej, a nie krajowymi danymi makro. Prawdopodobieństwo trwałego porozumienia pokojowego przed końcem czerwca, według platformy Polymarket, spadło z 60% tydzień temu do zaledwie 23%, za czym stoi nieoczekiwany powrót dużej liczby interwencji zbrojnych w regionie. Geopolityka cały czas stanowi główny czynnik ryzyka dla PLN w nadchodzących tygodniach.

        Reklama

        Czy rynek FRA skoryguje wyceny o kolejne kilkanaście punktów bazowych w dół?

        Jutrzejsza konferencja Glapińskiego będzie testem komunikacyjnym. Jeśli prezes ponownie uniknie jednoznacznie jastrzębich deklaracji i potwierdzi, że dane nie uzasadniają zacieśnienia polityki, rynek FRA może skorygować wyceny o kolejne kilkanaście punktów bazowych w dół.

        Gołębi Glapiński na tle gołębich danych może wywołać krótkoterminową presję na osłabienie złotego, zanim geopolityczna mgła na Bliskim Wschodzie nieco opadnie i odsłoni fundamenty polskiej waluty: nadwyżkowy bilans handlowy, solidny napływ funduszy unijnych i wciąż atrakcyjną realną stopę procentową na tle regionu.

        Warto jednak pamiętać, że elementy przyćmiewające te kwestie są nadal bardzo żywe


        Mateusz Czyżkowski

        Mateusz Czyżkowski

        Z XTB związany od 2021 roku, w którym zajmuje stanowisko Analityka Rynków Finansowych. Rynkami kapitałowymi zajmuje się aktywnie od 2019 roku. W 2020 roku koordynował jeden z największych w Polsce projektów związanych z funduszami Private Equity oraz Venture Capital organizowanym przez Klub Inwestora Szkoły Głównej Handlowej.

        Obserwuj autoraLinkedIn


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane