Reklama
Reklama
Reklama

Chiny reagują. Tak chcą uratować biznesy przed cłami

Cła nałożone przez Stany Zjednoczone na Chiny odbijają się na eksporterach z Państwa Środka. Chiński rząd szuka rozwiązań, aby pomóc firmom w trudnej sytuacji. Wśród nich większe otwarcie krajowego rynku na chińskie produkty.

Chiny reagują. Tak chcą uratować biznesy przed cłami
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Pomoc dla przedsiębiorców
    1. Wzmocnienie lokalnej sprzedaży

      Chińscy eksporterzy od początku kwietnia, czyli od momentu wprowadzenia przez prezydenta USA Donalda Trumpa taryf celnych zaczęli zmagać się z problemami. Te narastały wraz z eskalacją konfliktu i wprowadzeniem coraz wyższych ceł, które osiągnęły poziom 145%. Chiński rząd, nie czekając na porozumienie z Białym Domem, rozpoczął działania mające na celu pomóc firmom, które przez geopolitykę znalazły się w trudnej sytuacji.

       

      Pomoc dla przedsiębiorców

      Władze w Pekinie poszukują rozwiązań, aby wesprzeć krajowych eksporterów, a przy tym uchronić chińską gospodarkę przed negatywnymi skutkami amerykańskich ceł. W sprawę zaangażowani są najwyżsi rangą politycy. W tym tygodniu doszło do spotkania Biura Politycznego, czyli drugiego co do siły organu politycznego w Chinach, któremu przewodniczył prezydent Xi Jinping. Omawiane były formy wsparcia dla przedsiębiorców, także te finansowe, aby wesprzeć zwłaszcza te firmy, które najdotkliwiej odczuwają skutki taryf. 

      Pomoc firmom, to nie tylko walka o ich kondycję, ale także o stan całej gospodarki. W tym tygodniu główne banki Wall Street obniżyły prognozy dla PKB Chin na ten rok do 4,2%, czyli o 0,5 punktu procentowego w dół. Aby uchronić Chiny przed wzrostem inflacji, Biuro Polityczne zaapelowało o obniżkę stóp procentowych. 

       

      Wzmocnienie lokalnej sprzedaży

      Władze Chin poszukują nowych rynków zbytu dla swoich eksporterów. Prezydent Chin Xi Jinping spotkał się już między innymi z władzami Japonii i Wietnamu, rozmawiając o zacieśnianiu handlowej współpracy. Podobne rozmowy trwają także z przedstawicielami Komisji Europejskiej. 

      Reklama

      Pekin chce, aby większe niż dotąd znaczenie dla przedsiębiorców odgrywał rynek lokalny, gdzie sprzedawane miałyby być chińskie produkty, które do tej pory eksportowane były na rynek amerykański. 

      W pomoc zaangażowała się chińska Generalna Izba Handlowa, która wraz z sześcioma innymi krajowymi stowarzyszeniami handlowymi szuka sposobów na uruchomienie nowych sieci lokalnej sprzedaży. Instytucje zaapelowały między innymi do domów towarowych, platform internetowych, a także dużych sieci sklepów o przyjęcie części towarów od eksporterów. 

      Odpowiedź była szybka. Wśród przykładów, które podają chińskie władze, jest platforma JD.com, która zobowiązała się do zakupu towarów eksportowych na rynek krajowy o wartości co najmniej 200 miliardów juanów (około 27,3 miliarda dolarów) w tym roku. 

       

      Czytaj też: Ktoś tu kłamie? Konflikt pomiędzy USA i Chinami nabiera nowego wymiaru

       

      Reklama

      “Firma powołała specjalny zespół, który ma się zająć dystrybucją nowych towarów” - mówił na łamach CMG wiceprezes JD.com Kong Xiangying.

      Chińscy urzędnicy pracują także nad nowymi regulacjami, aby ułatwić firmom działalność na lokalnych rynkach.

      “Mogą one efektywniej wykorzystać niewykorzystane moce produkcyjne i poprawić ogólną wydajność ekonomiczną po wejściu na rynek krajowy (...). To nie tylko awaryjny środek zabezpieczający przed zewnętrznymi zagrożeniami, ale także konieczny sposób na zbudowanie niezależnego i kontrolowanego systemu łańcucha dostaw” – powiedział dla CMG Wan Zhe, profesor Uniwersytetu Normalnego w Pekinie. 

      Profesor z pekińskiego uniwersytetu dodał, że zmiany mogą mieć korzystne oddziaływanie na chińską gospodarkę nie tylko w czasie kryzysu wywołanego amerykańskimi cłami, ale także później, gdy dojdzie do porozumienia w sprawie wzajemnego handlu.

      Całkowita sprzedaż detaliczna dóbr konsumpcyjnych w Chinach osiągnęła 48,79 bilionów juanów (około 6,79 bilionów dolarów) w zeszłym roku, co jest kwotą znacznie większą niż eksport do Stanów Zjednoczonych. 

       

      Zobacz również: Chiny deklasują resztę świata. W tej dziedzinie są daleko przed USA

      Reklama

      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane