Koncern Volkswagen w samochodach Volkswagen, Audi, Seat i Skoda w latach 2008-2015 stosował oprogramowania, które w warunkach testowych były poddane manipulacji poziomem emisji tlenków azotu. Prezes UOKiK uznał, że przedsiębiorca wprowadzał konsumentów w błąd. Chodziło o pojazdy wyposażone w silnik o zapłonie samoczynnym typu EA 189.
Zgodnie z prawem, Volkswagen odwołał się od decyzji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ale w toku postępowania sąd zobowiązał strony do podjęcia rozmów ugodowych. Miały miejsce negocjacje.
Jak czytamy w dzisiejszym komunikacie decyzja sądu jest prawomocna. Ostatecznie kara, którą zapłaci grupa Volkswagen wynosić będzie 73 752 658 złotych.
Wzięliśmy pod uwagę opinię sądu i we współpracy z Prokuratorią Generalną zdecydowaliśmy o zawarciu z Volkswagen Group Polska ugody, która następnie została zatwierdzona przez sąd. Efektem jest decyzja zmieniająca. Stwierdzamy w niej, że spółka stosowała praktyki polegające na wprowadzaniu konsumentów w błąd m.in. co do ekologiczności pojazdów z silnikiem diesla typu EA 189. Potwierdziliśmy również, że spółka kierowała do sprzedawców tych pojazdów wytyczne i komunikaty, które sugerowały automatyczne nieuwzględnienie reklamacji pomimo występowania niezgodności towaru z umową. Ostateczna kara nałożona na spółkę wynosi blisko 74 miliony zł - komentuje Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny


















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
10 miesięcy temu
Czyli wszystko super, ale te pieniądze pójdą do państwa, a nie do faktycznie poszkodowanych. Ja dołączyłam do STOPVW, bo tylko oni w Polsce będą walczyć o pieniądze dla tych, których VW oszukał. A znajomi w USA już dawno temu dostali swoje pieniądze.