Reklama
Reklama
Reklama

Musk pozywa OpenAI i Microsoft. Spółki mówią o "nękaniu"

Oczy całego świata są dziś raczej skupione na Grenlandii i geopolityce, ale starć na szczycie nie brakuje też w branży technologicznej. Elon Musk w swoim pozwie domaga się bajońskich sum od OpenAI oraz Microsoftu. Obie spółki póki co z politowaniem patrzą na te żądania. Dlaczego najbogatszy człowiek na świecie chce wyciągnąć kolejne dziesiątki miliardów od tych dwóch firm?

Musk pozywa OpenAI i Microsoft. Spółki mówią o "nękaniu"
ALLISON ROBBERT/AFP/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Elon Musk pozywa
    1. Spółki nie zamierzają płacić

      Elon Musk pozywa

      W piątek media poznały szczegóły pozwów złożonych przez Elona Muska przeciwko OpenAI i Microsoft. W obu przypadkach miliarder domaga się zwrotu z "bezprawnie uzyskanych korzyści", które firmy te miały osiągnąć dzięki jego wcześniejszemu wsparciu finansowemu.

      Zdecydowanie więcej, zdaniem Muska i jego zespołu prawników, zapłacić powinien twórca ChataGPT. Elon jest bowiem jednym z pierwotnych założycieli startupu, który opuścił w 2018 roku z uwagi na nieporozumienia z innymi liderami projektu. Teraz domaga się z powrotem pieniędzy, które wówczas zainwestował w spółkę. Jak podają amerykańskie media, w treści pozwu Musk ma żądać od 65,5 mld USD do nawet 109,4 mld USD.

      Jeden z jego prawników został poproszony przez redakcję Reuters o komentarz dotyczący aż tak wysokich żądań. Zdaniem pełnomocnika sumy są zupełnie uzasadnione:

      Bez Elona Muska nie byłoby OpenAI. Zapewnił on większość finansowania zalążkowego, użyczył swojej reputacji i przekazał im całą swoją wiedzę na temat skalowania biznesu. Wybitny ekspert oszacował wartość tego wkładu

      A co ma do tego Microsoft? Spółka ściśle współpracuje z OpenAI. Po zeszłorocznej restrukturyzacji starupu producent Windowsa wszedł w posiadanie 27% jego akcji, ale w praktyce był z nim mocno powiązany już wcześniej. Zdaniem Muska i jego prawników z tego tytułu również Microsft zyskał na początkowym wkładzie miliardera w OpenAI.

      W tym wypadku wycenione odszkodowanie jest jednak niższe. Według treści pozwu Microsoft powinien wypłacić Muskowi od 13,3 mld USD do 25,1 mld USD.

       

      Reklama

      Czytaj także: Giełda i akcje. Jak inwestować? Praktyka, błędy i decyzje. Wywiad z Tomaszem Trelą

       

      Spółki nie zamierzają płacić

      Jak można było się spodziewać, zarówno OpenAI, jak i Microsoft nie zamierzają się uginać pod presją i absolutnie nie uważają, by były Muskowi coś winne. OpenAI już wydało wymowne oświadczenie w odpowiedzi na działania miliardera:

      Pozew pana Muska nadal jest bezpodstawny i stanowi element jego trwającej od jakiegoś czasu strategii nękania. Z niecierpliwością czekamy na możliwość wykazania tego przed sądem

      Obie spółki miały też już wnioskować w kalifornijskim sądzie, by ten ograniczył zakres tego, co przed wymiarem sprawiedliwości może przedstawić ekspert, na którego wycenę powołuje się Musk - Paul Wazzan. Ich zdaniem sporządzona przez niego analiza wkładu Muska jest zmyślona i niemożliwa do jednoznacznego zweryfikowania.

      Dodatkowo firmy sugerują, że Musk teraz domaga się zwrotu kapitału, ponieważ stał się bezpośrednim konkurentem OpenAI na rynku. Przypomnijmy, że w 2023 roku powołał on do życia spółkę xAI, która także zajmuje się tworzeniem modeli sztucznej inteligencji. Jej głównym "dzieckiem" jest Grok.

      Jak sprawa może potoczyć się dalej? Prowadząca sprawę sędzia zarządziła, że trafi ona przed ławę przysięgłych, a proces z jej udziałem ma rozpocząć się w kwietniu. Wiele wskazuje więc na to, że całe zamieszanie będzie się jeszcze ciągnęło. Kto wie, czy nie latami.

      Reklama

       

      Czytaj także: Wall Street czerwienieje, ale te spółki wystrzeliły. Micron i ImmunityBio kradną show. Podsumowanie NASDAQ, S&P500, Dow Jones


      Michał Fitz

      Michał Fitz

      Z wykształcenia geodeta, z pasji dziennikarz. W swoich tekstach stawia na profesjonalizm i przystępność


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane