Postępowanie antymonopolowe ws. Microsoftu zakończone. Czego dotyczyło?
W lipcu 2023 roku Slack, czyli popularny komunikator chmurowy złożył do Komisji Europejskiej skargę na Microsoft. Ten został oskarżony o nieuczciwe monopolizowanie rynku. Chodziło o to, że spółka do swoich pakietów oprogramowania Office dołączała także komunikator Teams. Dzięki temu - zdaniem konkurencji takiej jak właśnie Slack - miała nad nią ogromną przewagę w walce o klienta.
Według wstępnej decyzji Komisji Microsoft poprzez tzw. bundling (łączenie produktów) faktycznie zapewniał sobie nieuczciwą przewagę w niszy komunikatorów i współpracy chmurowej. By więc uniknąć pokaźnej grzywny, spółka zdecydowała się pójść na kompromis. W maju poinformowano o propozycji, którą złożono na ręce europejskich decydentów. Ta zakładała, że Microsoft rozdzieli pakiety oprogramowania Office od Teams. Ostatecznie wzbogacono ją też o dodatkowe zapisy.
Zdecydowano, że wersja oprogramowania z komunikatorem będzie wyraźnie droższa od tej bez niego. Mało tego, spółka zagwarantowała, że zapewni interoperacyjność pomiędzy komunikatorami konkurencyjnymi wobec Teams a niektórymi produktami Microsoftu. Dodatkowo miała umożliwić przenoszenie danych ze swojego komunikatora do konkurencyjnych. W ten sposób wcześniej uznawana za nieuczciwą przewaga miała zostać zniwelowana.
Po miesiącach dywagacji Komisja Europejska przychyliła się do tego pomysłu. Tak o decyzji informowała Teresa Ribera, wiceprzewodnicząca wykonawcza ds. sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji:
Dzisiejszą decyzją czynimy wiążącymi na co najmniej siedem lat zobowiązania Microsoftu, aby zakończyć praktyki wiązania produktów, które mogły uniemożliwiać konkurentom skuteczne rywalizowanie z Teams
Czytaj także: Samozatrudnienie nie będzie się już opłacało IT? Od nowego roku rząd funduje wielu specjalistom spore atrakcje!
To niepierwsze starcie na linii Microsoft - Komisja Europejska
Wyżej opisana sprawa to tak naprawdę kolejny rozdział antymonopolowej batalii pomiędzy spółką a decydentami z Europy. Microsoft już w latach ubiegłych mierzył się z podobnymi oskarżeniami dotyczącymi praktyk, w ramach których miał nadużywać swojej pozycji na rynku.
Jakieś 15 lat temu rozstrzygała się niemal bliźniacza sprawa. Z tą różnicą, że wtedy poszło o przeglądarki internetowe, a nie komunikatory. Microsoft faworyzował swojego Explorera, instalując go wraz z oprogramowaniem, przez co inne przeglądarki jak Opera czy Firefox nie mogły z nim uczciwie konkurować. Ostatecznie doszło do ugody, w ramach której spółka zobowiązała się do dania użytkownikom możliwości wyboru przeglądarki.
Co ciekawe, przy jednej z aktualizacji Windowsa 7 owa możliwość została rzekomo przez pomyłkę odłączona. Za to niezastosowanie się do ugody Microsoft dostał od Komisji Europejskiej grzywnę w wysokości 561 mln EUR.
Jeszcze wcześniej inna podobna sprawa dotyczyła serwerów Microsoftu. Spółka odmawiała innym dostawcom serwerów udostępniania szczegółowych informacji technicznych o Windowsie. Przez to konkurencyjne serwery nie działały tak sprawnie jak te Microsoftu. Sprawa ciągnęła się latami, a Komisja Europejska nałożyła na spółkę kilka różnych grzywien za to, że ta niewystarczająco współpracowała, by problem ten rozwiązać w całości. Łączna suma kar opiewała na 1,6 mld EUR.
Czytaj także: Co szóstą przyczyną śmierci u młodych jest samobójstwo. Polska powyżej unijnej średniej
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję