- Rosyjski Sbierbank, największy bank w Rosji, odnotował rekordowy roczny zysk w wysokości 65 mld PLN
- Koniunktura w całym sektorze była silna
- To poddaje w wątpliwość skuteczność zachodnich sankcji wobec sektora finansowego imperium Putina
Sankcje sobie, a banki w Rosji osiągają rekordowe zyski
Największy rosyjski bank i pożyczkodawca, Sbierbank (transliterowany również jako Sberbank), w 2023 roku odnotował największy w swej historii roczny zysk. Wyniósł on około 1,5 bln rubli (65 mld PLN). To ponad pięciokrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim.
Dobra koniunktura miała miejsce w całym sektorze bankowym w Rosji. W ubiegłym roku rosyjskie banki łącznie osiągnęły rekordowe zyski w wysokości 3,3 bln rubli (143 mld PLN), napędzane gwałtownym wzrostem sumy kredytów hipotecznych, konsumenckich i korporacyjnych.
Zyskom banków pomogło między innymi to, że bank centralny Rosji podniósł stopy procentowe do obecnego poziomu 16%.
Wykres: Stopa procentowa banku centralnego Rosji.
Źródło: Trading Economics
Sberbank dominuje w rosyjskim sektorze bankowym i może pochwalić się ponad 108 mln klientów. Prezes Gierman Grief powiedział, że bank udzielił klientom 28,7 bln rubli pożyczek (124 mld PLN) w 2023 roku, a ogólny portfel kredytowy instytucji wzrósł o 27% do 39,4 bln rubli (170 mld PLN). Stopa zwrotu z kapitału własnego osiągnęła poziom 25,3% w 2023 roku, podał bank. Zysk netto za IV kwartał wyniósł 359,7 mld rubli.
Czy sankcje mają sens, gdy sektor bankowy Rosji osiąga rekordowe wyniki?
Tak dobre wyniki finansowe nie tylko Sbierbanku, ale całej branży bankowej w Rosji, poddają w dużą wątpliwość skuteczność sankcji nałożonych na rosyjski sektor finansowy.
Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, USA, Wielka Brytania i Unia Europejskia, wraz z krajami takimi jak Australia, Kanada i Japonia, nałożyły na Rosję ponad 16,5 tys. sankcji. Ich głównym celem były przecież rosyjskie finanse.
Według Unii Europejskiej zamrożone około 70% aktywów rosyjskich banków, a niektóre z nich miały nawet zostać usunięte. Niektóre z banków zostały wykluczone ze Swift, czyli usługi szybkiego przesyłania wiadomości i transferów dla instytucji finansowych.
Dodatkowo, rosyjskie rezerwy walutowe o wartości 350 mld USD, czyli około połowa całkowitych rezerw, również miały zostać zablokowane.
Tymczasem, rosyjski sektor bankowy ma się całkiem dobrze, wynika z nowych danych. To problem dla Ukrainy, Polski, UE i NATO w obliczu wciąż trwającej zaciekłej wojny na Ukrainie.
Początkowo, sankcje miały wpływ na rosyjską gospodarkę. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2022 roku, pierwszym roku wojny, gospodarka Rosji skurczyła się o 2,1% rok do roku.
Szacuje się jednak, że PKB Rosji wzrosło o 2,2% w 2023 roku. Co więcej, MFW przewiduje wzrost o 1,1% w 2024 roku.
Tymczasem, obecnie Komisja Europejska spodziewa się zwyżki PKB w Unii Europejskiej o nieco mniej, bo 0,9% w 2024 roku. Oczekuje się, że w 2025 roku nastąpi przyspieszenie, z przewidywanym wzrostem o 1,7% w UE.
W Polsce sytuacja wyglądać będzie zapewne znacznie lepiej, uważa Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Instytucja ogłosiła prognozę dynamiki PKB Polski w 2024 roku na poziomie 2,8% rdr, a w 2025 roku 3,2%.
Niemniej jednak, Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych szacuje, że sankcje szkodzą Rosji, zmniejszając o 5% wzrost gospodarczy, który mógł mieć miejsce w ciągu ostatnich dwóch lat.
"Sankcje nie sprawiły, że prowadzenie tej wojny stało się dla Rosji wystarczająco kosztowne, a to oznacza, że może ją kontynuować jeszcze przez jakiś czas" - stwierdziła dr Maria Snegovaya z amerykańskiego think-tanku Center for Strategic and International Studies.
Rosja jest również w stanie importować wiele zachodnich towarów objętych sankcjami, kupując je za pośrednictwem krajów takich jak Gruzja, Białoruś i Kazachstan.
W jednym z ostatnich artykułów zwracaliśmy również uwagę na to, że sankcje nałożone na rosyjską ropę naftową w praktyce niemal zupełnie już nie działają. Dlaczego? Wyjaśniamy tutaj: Sankcje na rosyjską ropę nie działają - mamy nowe dane!
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję