Wyraźny wzrost wydatków na obronność widać na całym świecie - wynika z raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). Takiej sytuacji nie odnotowano od 1991 roku, czyli od czasu zakończenia zimnej wojny.
Ukraina z najwyższym wzrostem wydatków na obronność
Jak wynika z raportu szwedzkiego instytutu najwyższy wzrost wydatków na obronność osiągnęła objęta wojną Ukraina, która na ten cel w 2024 roku przeznaczyła 34% PKB. Nie oznacza to jednak, że Ukraina wydała najwięcej. W 2024 roku było to niespełna 65 mld dolarów. Znacznie więcej wydała Rosja, która zaatakowała Ukrainę. To blisko 149 mld dolarów, co stanowiło 7,1% PKB.
"Rosja gwałtownie zwiększyła wydatki na wojsko, pogłębiając przewagę w stosunku do Ukrainy. Obecnie Kijów wszystkie swoje dochody podatkowe wydaje na obronność, wyzwaniem będzie dalsze zwiększanie tego rodzaju inwestycji" - podkreślił analityk SIPRI, Diego Lopes da Silva.
Z raportu SIPRI wynika, że cała Europa (w tym także Rosja) w 2024 roku na obronność przeznaczyła 2 biliony 718 miliardów dolarów.
To wzrost w porównaniu do 2023 roku o 17%. Państwa członkowskie Unii Europejskiej na zbrojenie przeznaczyły 370 mld dolarów. Komisja Europejska chce, aby do 2027 roku wydatki wzrosły o 114 mld dolarów.

Źródło: Rada Unii Europejskiej.
Polska wśród europejskich liderów
W 2024 roku największą część PKB na obronność spośród krajów europejskich przeznaczyła Armenia - 5,5%, co dało 1 mld 418 mln dolarów. 5% PKB na ten sam cel przeznaczył Azerbejdżan - 3 mld 777 mln USD. Wśród europejskich liderów jest także Polska, która w minionym roku na zbrojenie przeznaczyła 4,2% PKB, czyli 38 mld USD. To 31% więcej niż w 2023 roku.
Duży wzrost wydatków na wojsko odnotowano także w Niemczech, gdzie wzrost rok do roku wyniósł 28%. Nasi zachodni sąsiedzi na ten cel przeznaczyli 1,9% PKB, co dało 88,5 mld USD. To jedna z najwyższych kwot przekazanych na zbrojenie w Środkowej i Zachodniej Europie.
"Europa weszła w okres wysokich i rosnących wydatków wojskowych. Tendencja ta będzie prawdopodobnie kontynuowana w dającej się przewidzieć przyszłości" - twierdzi ekspert SIPRI, Lorenzo Scarazzato.
Czytaj także: Dolar najtańszy od 7 lat. To realny scenariusz, zakłada bank
Wydatki na obronność nie tylko w Europie
Światowym liderem w wydatkach Produktu Krajowego Brutto na obronność - jak wynika z raportu szwedzkiego instytutu - jest Izrael, który w 2024 roku przeznaczył na ten cel 8,8% PKB, co dało 46 mld 505 mln USD. To o ponad 63% więcej niż w 2023 roku. Drugie miejsce wśród krajów przekazujących największą część PKB na zbrojenia zajęła Algieria, która przeznaczyła 8% PKB, co wyniosło 21 mld 211 mln USD (wzrost o 7,8%). 7,3% PKB wydała Arabia Saudyjska, która na wojsko przeznaczyła 88 mld 331 mln USD. W przypadku tego kraju wzrost nie był duży, wyniósł zaledwie 0,02 punkty procentowe. Arabia Saudyjska od lat przeznacza dużą część swojego PKB na zbrojenie. W 2015 roku było to ponad 13%.
Potężne kwoty na zbrojenie przeznaczyły największe światowe gospodarki. W przypadku Stanów Zjednoczonych to 997 mld dolarów, co stanowi 66% wszystkich wydatków państw członkowskich NATO. W przypadku USA oznacza to 3,4% PKB, co jest wzrostem o 5,7 między 2023 i 2024 rokiem.
Dużą kwotę na obronność przeznaczyły także Chiny, to 314 mld USD, co stanowiło 50% wszystkich wydatków w Azji i Oceanii. Wydatki Państwa Środka na zbrojenie wyniosły 1,7% PKB. To o 3% więcej niż w 2023 roku.
Z raportu SIPRI wynika, że w 2024 roku były kraje, w których wydatki na zbrojenie spadły. Jednym z państw, gdzie spadek był największy jest leżąca w Afryce Liberia, gdzie wydatki na obronność spadły o połowę z 1,4% PKB do 0,7% PKB, co dało 33 mln dolarów.
Pośród europejskich krajów znalazły się też te, które na obronność w 2024 wydały mniej niż w 2023 roku. To Słowenia (spadek o 0,8% PKB), Armenia (0,5%), Malta (10%) i Hiszpania (2,7%).
Na Cyprze i we Włoszech wydatki w 2023 i 2024 roku były na tym samym poziomie. W obu przypadkach wyniosły 1,6% PKB.
Zobacz również: To czas dla “zbrojeniówki”. Banki szykują się do finansowania inwestycji
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
1 rok temu
Ej a co z synkiem kosiniaka? trafi na front?