Reklama
Reklama
Reklama

Volkswagen ratuje fabrykę w Niemczech! Izraelski Iron Dome może ocalić tysiące miejsc pracy

Zmagająca się z problemami finansowymi fabryka Volkswagena, która miała zostać wkrótce zamknięta w Osnabrücku może znów “wypłynąć na powierzchnię”. Wszystko za sprawą firmy z Izraela, która zaproponowała Niemcom zmianę działalności w tym przedsiębiorstwie na produkcję zbrojeniową.

 

Volkswagen nawiąże współpracę z izraelską firmą zbrojeniową? Produkcja miałaby odbywać się w Niemczech
IMAGO/diebildwerft/Imago Stock and People/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Ponad 2 tys. osób może ocalić stanowiska pracy
    1. Co Rafael chciałby produkować w Volkswagenie?

      Przemysł motoryzacyjny w Europie od dłuższego czasu mierzy się z problemami. Te mają związek z konkurencją z Chin, która zaczęła zalewać Stary Kontynent. Dodatkowo zwiększające się koszty produkcji związane z elektromobilnością, negatywnie wpływają na sytuację finansową firm działających w tej branży. To prowadzi do poszukiwania oszczędności, które często polegają na redukcji zatrudnienia, a nawet zamykaniu zakładów produkcyjnych. Tę drogę wybrał właśnie Volkswagen, który rozważa zamknięcie fabryki w Osnabrücku. Teraz pojawiło się dla niej “światło w tunelu”. Wszystko za sprawą izraelskiej firmy Rafael Advanced Defence Systems, która - jak donosi Financial Times - zaoferowała Niemcom przestawienie fabryki na produkcję elementów do systemów obrony powietrznej Iron Dome.

       

      Czytaj też: Plan Trumpa załamał ceny paliw. Tanieje ropa i gaz! Koniec wojny w Iranie jest już blisko?

       

      Ponad 2 tys. osób może ocalić stanowiska pracy

      Zamknięcie fabryki w Osnabrücku wiązałoby się ze zwolnieniem blisko 2,3 tys. pracowników. Ci mogą zachować stanowiska pracy, gdyby władze niemieckiego koncernu motoryzacyjnego przyjęły propozycję izraelskiej firmy. Tu warto podkreślić, że decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Jak wynika z informacji płynących ze strony przedstawicieli niemieckiej firmy, opcja przedstawiona przez Izraelczyków ma być rozważna. Co ważne, przystosowanie linii produkcyjnej do produkcji elementów do systemu Iron Dome nie byłoby ani zbyt kosztowne, ani długotrwałe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogłoby to zająć od 12 do 18 miesięcy. Aby do tego doszło w pierwszej kolejności władze niemieckiej firmy same musiałyby tego chcieć, a w drugiej na zmianę zatrudnienia z przemysłu motoryzacyjnego na zbrojeniowy musieliby się zgodzić pracownicy. 

      Warto zaznaczyć, że niemiecki rząd chce wspierać przemysł zbrojeniowy w następnych latach. Według doniesień niemieckich mediów na ten cel ma zostać przeznaczone nawet 500 mld euro do końca dekady. 

      Reklama

       

      Co Rafael chciałby produkować w Volkswagenie?

      Według wstępnych informacji izraelski producent systemów obrony powietrznej Iron Dome, chciałby aby w Osnabrücku produkowane były między innymi ciężarówki, które mogłyby transportować rakiety, wyrzutnie i generatory energii. To oznaczałoby, że niemiecka fabryka nadal związana byłaby z motoryzacją, ale produkowałaby samochody ciężarowe, a ich przeznaczenie miałoby charakter militarny, a nie cywilny. 

      Oprócz tego w Osnabrücku mogłyby być produkowane także komponenty, które są wykorzystywane do produkcji systemów obrony przeciwpowietrznej. Iron Dome uznawany jest jako skuteczne narzędzie do przechwytywania pocisków i dronów bojowych. 

      Współpraca z izraelską firmą nie oznaczałaby dla Volkswagena zupełnie nowej sytuacji. Otóż koncern jest już zaangażowany w przemysł zbrojeniowy poprzez jedną ze swoich zależnych firm, czyli MAN, która współpracuje z koncernem Rheinmetall przy produkcji ciężarówek wojskowych. 

      W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że decyzja co do przyszłości fabryki w  Osnabrücku nie została jeszcze podjęta. 


      Zobacz również: Problemy motoryzacyjnego giganta. Konsternacja wśród akcjonariuszy, panika wśród inwestorów

      Reklama

      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane