Masowe zwolnienia w Microsoft. To początek wielkich zmian?
Kierownictwo Microsoft z siedzibą w Redmond w Waszyngtonie przekazało komunikat o kolejnych masowych zwolnieniach w spółce. Zdaniem zarządzających, to sposób na „odniesienie sukcesu na dynamicznym ryku” i część złożonego procesu zmian organizacyjnych.
Kontynuujemy wdrażanie zmian organizacyjnych niezbędnych do jak najlepszego przygotowania firmy i zespołów do odniesienia sukcesu na dynamicznym rynku – przekazał rzecznik Microsoftu.
CNBC dotarło do informacji, że tym razem posunięcie to dotknie mniej niż 4% globalnej siły roboczej spółki. Warto zaznaczyć, że nie są to pierwsze zwolnienia w Microsofcie. W styczniu tego roku firma zredukowała zatrudnienie o 1%, z kolei w maju pożegnała się z kolejnymi 6 tysiącami pracowników. Kolejne cięcia nastąpiły w czerwcu, tym razem w liczbie 300 pracowników.
Zobacz też: “Widać, że kryzys dotknął firmy i było bardzo dużo zwolnień” - prezes spółki gamingowej dla FXMAG
Microsoft u progu niechlubnego rekordu
Polityka redukcji etatów w Microsofcie trwa znacznie dłużej, niż można by przypuszczać. Chociaż liczba zwolnień w 2025 roku przyprawia o zawrót głowy, nie są to pierwsze tak duże zwolnienia w historii spółki. W 2023 roku spółka pożegnała się z 10 tysiącami pracowników. Największa redukcja etatów nastąpiła jednak w 2014 roku, kiedy to Microsoft zwolnił aż 18 tysięcy pracowników. Nie jest wykluczone, że w 2025 roku padnie niechlubny rekord zwolnień w Microsoft, bowiem w 2025 roku spółkę opuściło już 15-16 tysięcy pracowników.
Zobacz też: Firmy w tych regionach planują zwolnienia. Sprawdź, czy dotyczą też Ciebie
Dlaczego Microsoft zwalnia pracowników?
Jak z działań tych tłumaczy się sam Microsoft? Stosunkowo enigmatycznie. CNBC przekazało informację, że działanie te mają na celu „zwiększenie elastyczności i efektywności”.
Aby zapewnić Gaming trwały sukces i pozwolić nam skupić się na strategicznych obszarach wzrostu, zakończymy lub zmniejszymy pracę w niektórych obszarach działalności i podążymy za przykładem głównego oddziału Microsoftu w usuwaniu warstw zarządzania w celu zwiększenia elastyczności i efektywności – napisał Phil Spencer, dyrektor generalny Microsoftu ds. gier, w środowej notatce do pracowników tego działu.
Czy fala zwolnień w Microsofcie wynika z nierentowności spółki? Wręcz przeciwnie. Ta w pierwszym kwartale 2025 roku odnotowała 26 mld USD zysku, przy 70 mld USD przychodu. Wyniki te wyprzedziły konsensus Wall Street, utrzymując Microsoft jako jedną z najbardziej dochodowych spółek w indeksie S&P 500. Ponadto w drugim kwartale 2025 roku odnotowano wzrost przychodów spółki o 14% rok do roku, a akcje Microsoft zamknęły się 26 czerwca na poziomie 497,45 USD, co zdaniem CNBC jest wynikiem rekordowym.
Dlaczego zatem przy tak wysokich zyskach Microsoft decyduje się na cięcie kosztów? Według portalu SaaStr działanie Microsoftu może wynikać z planów rozwoju infrastruktury AI, która pochłania bajońskie sumy. Tylko w tym roku wartość inwestycji Microsoftu w AI sięga 80 mld USD. Reuters dodaje z kolei, że potężna inwestycja przyczyniła się do powiększenia amortyzacji, co wymusza redukcję zatrudnienia w celu zbalansowania budżetu. Według szacunków Gila Lurii dyrektora zarządzającego działu badań technologicznych w DA Davidson, na każde 10 mld USD wydanych na rozwój AI, Microsoft musi zredukować zatrudnienie o 10 tysięcy osób.
Co więcej, Satya Nadella dyrektor generalny Microsoft przekazał portalowi sfgate.com, że 20-30% kodu w Microsoft generowane jest przez AI, co również tłumaczy decyzję o częściowej rezygnacji z czynnika ludzkiego w przedsiębiorstwie.
Zobacz też: Mediana wynagrodzeń Polaków spadła! Znamy nowe dane GUS
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję