Produkcja budowlano-montażowa w marcu 2025 roku zmniejszyła się o 1,1% w ujęciu rocznym, wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Dane okazały się znacznie poniżej oczekiwań rynkowych, które wskazywały na zwiększenie produkcji o 5,6% rok do roku.

Źródło: Macronext.
Produkcja budowlano-montażowa po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym była o 0,4% wyższa w marcu niż w analogicznym okresie ubiegłego roku oraz o 3,7% niższa niż w lutym 2025 roku.

Źródło: Macronext.
Zwiększenie produkcji budowlano-przemysłowej w marcu 2025 roku w porównaniu do lutego br. zaobserwowano we wszystkich działach budownictwa:
- wykonujących specjalistyczne roboty budowlane (+26%);
- realizujących budowę obiektów inżynierii lądowej i wodnej (+22,5%);
- zajmujących się wznoszeniem budynków (+6,3%).
Wykres. Dynamika produkcji budowlano-montażowej (ceny stałe; przeciętna miesięczna 2021=100)

Źródło: Główny Urząd Statystyczny.
Zobacz również: Koniec kryzysu w budownictwie. Wreszcie przerwane 12 miesięcy zapaści
„Wiosna nie przyniosła dobrych wieści", podsumowali analitycy
„Produkcja budowlano-montażowa mocno rozczarowała w marcu: spadła o 1,1%r/r, poniżej konsensusu +5,7% oraz po 0,0% w lutym. Niska baza odniesienia z marca ub.r. i korzystna pogoda nie pomogły. Mieszane sygnały nt. rozpoczynającego się cyklu inwestycji publicznych. Silnie spadła budowa obiektów infrastrukturalnych (-4,9%r/r po +1,7% miesiąc wcześniej), co sugeruje wciąż powolną absorpcję środków unijnych z polityki spójności i KPO. Silniejszy wzrost jedynie w robotach specjalistycznych (6,0%r/r w marcu po 3,0% miesiąc wcześniej). Utrzymał się spadek w budowie budynków (-3,4%r/r po -3,8% w lutym), nadpodaż mieszkań rośnie a styczniowe odbicie było przejściowe”, przekazali analitycy ING.

Źródło: ING Economics Poland.
„Wiosna (pierwsze dane dane za marzec) nie przyniosła dobrych wieści. Przemysł w dalszym ciągu znajdował się w stagnacji (to już czwarty rok...), wyczekiwane odbicie w inwestycjach/budownictwie w świetle najnowszych danych oddala się w czasie”, stwierdzili analitycy Pekao.

Źródło: Analizy Pekao.
„Produkcja przemysłowa wzrosła w marcu o 2,5% r/r (poniżej oczekiwań), a budowlana spadła o 1,1% r/r – mimo oczekiwanego silnego wzrostu. W ujęciu m/m spadki wyniosły odpowiednio aż 1,3% i 4,3% (sa PKO BP). W przemyśle dobrze radziły sobie metale, auta i maszyny, słabo – meble, odzież i urządzenia elektryczne. W produkcji budowlanej najsłabiej wypadły firmy budujące budynki i realizujące projekty inżynierii lądowej, natomiast wyraźnie lepiej radził sobie sektor robót specjalistycznych", napisali eksperci PKO Research.
Dodali również, że pierwszy kwartał „nie przyniósł przełomu", na co wskazuje nie tylko stagnacja w budownictwie, ale także w przemyśle.
„Możliwe, że firmy nie są w stanie szybko zwiększyć mocy produkcyjnych, nawet przy rosnącym popycie. W kolejnych miesiącach szansą na odbicie mogą być środki z KPO, silniejszy impuls inwestycyjny ze strony państwa. Słabszy złoty powinien pomóc eksporterom. W dalszej przyszłości sprzyjać też będzie nieco łagodniejsza polityka monetarna. Czynników ryzyka jednak nie brakuje – bariery po stronie podaży, zwłaszcza braki wykwalifikowanych pracowników, amerykańskie cła i ogólna niepewność, szczególnie co do odbicia w strefie euro mogą hamować powrót do wyraźniejszego trendu wzrostowego. Dlatego prognozy na najbliższe miesiące pozostają ostrożnie pozytywne", czytamy we wpisie analityków PKO Research.
„Poza rynkiem pracy dane okazały się słabsze. O ile produkcja przemysłowa odnotowała wzrost o 2,5% r/r, o tyle spadek w produkcji budowlanej o 1,1% r/r wyraźnie rozminął się z konsensusem. Ożywienie w budowlance vs. Q4 jak najbardziej, ale jego tempo raczej umiarkowane”, dodali ekonomiści mBank Research.
Zobacz również: Pokój na Ukrainie zagrożony. USA chcą się wycofać, Trump ma „wiele innych priorytetów”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
1 rok temu
Oliwciu, budowlanka piszemy już współcześnie bez cudzysłowu.