Japończycy przyzwyczaili się do oszczędzania, bo przez lata w kraju panowała deflacja, czyli spadek cen. W takiej sytuacji trzymanie oszczędności się opłacało, bo zyskiwały na wartości.
Jednak od 35 miesięcy inflacja utrzymuje się powyżej celu Banku Japonii, co oznacza, że siła nabywcza oszczędności maleje. Coraz więcej osób zaczyna wydawać pieniądze, zamiast trzymać je na nisko oprocentowanych kontach.
Japończycy rzucili się na zakupy i do inwestowania
Wydatki konsumpcyjne Japończyków, nieskorygowane o inflację, wzrosły w ubiegłym kwartale do rekordowego poziomu 332,9 bln jenów (około 8,7 bln PLN).
Dane o przepływie funduszy pokazały, że wartość aktywów gospodarstw domowych w formie funduszy inwestycyjnych wzrosła do rekordowego poziomu. Coraz więcej inwestorów indywidualnych zaczęło inwestować na rynku akcji. Stan posiadania japońskich obligacji skarbowych również wzrósł w najszybszym tempie od 2007 roku.
Według kwartalnego raportu o przepływie środków finansowych opublikowanego w piątek przez bank centralny Japonii, w ciągu trzech miesięcy zakończonych w grudniu wartość posiadanej przez obywateli gotówki spadła do 105,3 bln jenów (2,74 bilionów PLN). Przekłada się to na spadek o 3,4% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Koniec ery deflacji w Japonii
Stopa inflacji konsumenckiej utrzymuje się powyżej celu Banku Japonii wynoszącego 2% już przez 35 miesięcy z rzędu, czyli przez około 3 lata. Wygląda na to, że Japonia na dobre porzuci deflacyjne problemy, z którymi w kratkę mierzy się od 30 lat.
Jeszcze w styczniu inflacja wynosiła w Japonii 4%, co było najwyższą wartością od dwóch lat. Nowe dane za luty pokazały, że w zeszłym miesiącu było to nieco mniej, bo 3,7% rdr. To znacznie powyżej celu banku centralnego kraju wynoszącego 2%.
Wykres: Stopa inflacji w Japonii.

Źródło: Trading Economics.
Trwałość trendu inflacyjnego podkreśla wartość stopy inflacji bazowej w Japonii. Jest to wskaźnik, który obrazuje zmianę poziomu cen z wykluczeniem dynamicznie zmieniających się wartości, takich jak żywność czy ceny energii.
W lutym inflacja bazowa w Japonii okazała się ona wyższa od oczekiwań. Zamiast spodziewanego 2,9% było 3,0%. Z drugiej strony, to nieco mniej niż 3,2% w styczniu.
Wykres: Stopa inflacji bazowej w Japonii.

Źródło: Trading Economics.
Niemniej, to kolejny argument dla Bank of Japan do podwyżek stopy procentowej. Gdy Rezerwa Federalna czy Europejski Bank Centralny luzują politykę pieniężną, to Japończycy ją zacieśniają.
Wykres: Porównanie wysokości stóp procentowych w USA, strefie euro i Japonii.

Źródło: TradingView.
Zresztą, Bank Japonii prognozuje, że inflacja bazowa prawdopodobnie wzrośnie w 2025 roku ze względu na wysokie ceny ryżu i złagodzenie rządowych środków mających na celu obniżenie inflacji.
Zobacz również: Fed wbił szpilę Trumpowi! "Spora część inflacji to skutek taryf"
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję