Stopy procentowe NBP utrzymywane są na tym samym poziomie od października 2023 roku. Na początku kwietnia o pozostawianiu ich na dotychczasowym poziomie zdecydowała Rada Polityki Pieniężnej. Oznacza to, że w skali rocznej stopa referencyjna wynosi 5,75%.

źródło: Trading Economics
Po raz pierwszy od miesięcy członkowie RPP na czele z prezesem NBP Adamem Glapińskim mówią otwarcie o szansie obniżki stóp w najbliższym czasie.
Oczekują, że sytuacja będzie się zmieniać w kierunku obniżania stóp procentowych. Mówiłem o tym od kilku posiedzeń, że Rada czeka na to, aż dane o inflacji pozwolą na obniżanie stóp procentowych. Tak nie było. Dane, które napływały wskazywały, że na koniec roku inflacja ma być wyższa niż na początku, a w trakcie roku mniej więcej taka sama, w tym inflacja bazowa około 4%. To radykalnie się zmieniło. – powiedział Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.
Pierwsza obniżka już w maju?
Jednym z orędowników zmiany wysokości stóp procentowych jest członek RPP Przemysław Litwiniuk. Jak poinformował na antenie TVN24 może to nastąpić już 2 maja. Obniżka – jak przyznał – może nie nastąpić od razu w całości, a zostać podzielona na etapy.
Myślę, że w maju Rada będzie testować, czy istnieje większość dla zmiany parametrów polityki pieniężnej - mówiąc konkretnie: obniżenia poziomu stóp procentowych oraz skali tego obniżenia. Bo wchodzą w gruncie rzeczy dwa warianty: 25 pb i 50 pb. Oczywiście, będzie to zależało od napływających danych, w szczególności danych z rynku pracy - będziemy je mieli pod koniec kwietnia. Jeżeli tam nie będzie zaskoczenia, jeżeli tam nie pojawi się żaden „czarny łabędź”, to myślę, że decyzja w maju lub czerwcu jest bardzo prawdopodobna" – powiedział Przemysław Litwiniuk.
2 maja, to jak na razie – co podkreślał członek RPP – najbardziej optymistyczny z wariantów. Może to nastąpić także w czerwcu lub lipcu. W podobnym tonie wypowiadał się także prezes NBP Adam Glapiński. Jak przekazał Litwiniuk kolejna obniżka mogłaby nastąpić w okolicy listopada.
Czytaj także: NBP rozkręci mieszkaniówkę? To wydarzenie może zatrząść rynkiem
Raty kredytów będą tańsze
Obniżka stóp procentowych będzie miała szczególne znaczenie dla kredytobiorców, którzy odczują ulgę, którą dadzą niższe raty kredytów. Jak podkreśla ekonomista profesor Piotr Misztal o ile w ogóle do obniżki dojdzie, to konsumenci na efekty tej decyzji będą musieli poczekać, nawet kilka miesięcy.
- Wszystko zależy od tego, jaki będzie poziom obniżki tych stóp procentowych. Na razie prezes banku centralnego zapowiada, że taka możliwość w ogóle jest. Jeśli ta obniżka będzie dość istotna, to oczywiście wpłynie na koszt kredytu, ale trzeba pamiętać o tym, że ten wpływ nie będzie od razu w tym samym momencie, w którym nastąpi obniżka stóp procentowych, tylko z pewnym opóźnieniem w stosunku do tej decyzji o co najmniej kilka miesięcy – zaznacza profesor Piotr Misztal.

źródło: nbp.pl
Jak zauważa ekonomista to, czy do obniżki dojdzie nie jest jeszcze przesądzone, ponieważ różne projekcje inflacji pokazują, że w drugiej połowie roku inflacja w Polsce znów może przyspieszyć.

źródło: nbp.pl
- Ta planowana obniżka stóp procentowych jest podyktowana pogarszającą się koniunkturą polskiej gospodarki. Podobnie jest w całej Europie, przy czym w innych krajach banki centralne już obniżają stopy procentowe, a prezes Narodowego Banku Polskiego cały czas się wstrzymuje z tą decyzją. To w dużej mierze jest podyktowane dbaniem o koniunkturę gospodarczą, ale równocześnie widzimy, że inflacja w Polsce spada, więc jest pewna furtka, żeby te stopy procentowe obniżać – dodaje profesor Piotr Misztal.
Zobacz również: Koszmar na GPW. Przeceny sięgają 30%
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję