Beneficjentem wzrostu awersji do ryzyka pozostaje
amerykański, który umacniał się względem koszyka walut.
Kurs EURUSD spadł w trakcie tygodnia w okolice 1,16, a USDPLN zakończył tydzień na poziomie 3,67. Kombinacja wzrostu awersji do ryzyka oraz proinflacyjnego charakteru szoku cenowego na rynku surowców energetycznych przełożyła się na wzrosty rentowności obligacji skarbowych.
W piątek rentowność krajowych 10-letnich SPW kształtowała się w pobliżu 5,60%, ok. 60pb powyżej poziomów sprzed tygodnia. Oczekiwania rynkowe na bieżący tydzień pozostają w dużej mierze pochodną scenariuszy dotyczących dalszego przebiegu konfliktu wokół Iranu. Na obecnym etapie niewiele wskazuje na jego rychłe zakończenie, co ogranicza przestrzeń do stabilizacji wycen na rynkach finansowych.
W tym tygodniu w centrum uwagi pozostaną wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Kluczowe będzie czy nowy najwyższy przywódca Iranu zdecyduje się na eskalację, czy podejmie negocjacje oraz czy konflikt będzie się rozlewał. W centrum zainteresowania pozostaje przepustowość cieśniny Ormuz – brak możliwości transportu ropy wymusza ograniczenia jej produkcji, co podbija ceny, stawiając pod znakiem zapytania globalny scenariusz inflacyjny.
Po stronie danych globalnie kluczowy będzie odczyt CPI z USA za luty (śr.), który pokaże, czy po styczniowym spadku inflacji utrzyma się trend dezinflacyjny, mimo wyższych ceł i zawirowań na rynkach surowców (kons.: 2,5% r/r, PKOe: 2,4% r/r).
W kraju (pt.) poznamy wstępny odczyt inflacji za luty i finalny za styczeń, wg nowej klasyfikacji COICOP 2018 oraz po corocznej aktualizacji wag. Zmiana wag ostatnio prowadziła do rewizji odczytu za styczeń w dół. W lutym (i styczniu) oczekujemy inflacji na poziomie 2,0% r/r (kons. dla lutego: 2,1% r/r). Także dane z regionu powinny pokazać spadek inflacji.

Spadek zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA
Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w lutym spadło o 92 tys., po wzroście o 126 tys. w styczniu. Wynik okazał się wyraźnie słabszy od oczekiwań, które zakładały niewielki wzrost. Główne przyczyny spadku to przejściowe ograniczenie liczby etatów w ochronie zdrowia (-28 tys.) związane ze strajkami, a także dalsze spadki zatrudnienia w sektorze informacji (-11 tys.) oraz administracji federalnej (-10 tys.). W pozostałych branżach liczba miejsc pracy pozostała zasadniczo stabilna. Stopa bezrobocia wzrosła do 4,4% z 4,3% w styczniu, utrzymując się na względnie niskim poziomie. Jednocześnie dynamika wynagrodzeń przyspieszyła do 3,8% r/r wobec 3,7% r/r miesiąc wcześniej.
Dane z jednej strony pokazują spadek zatrudnienia, wynikający głównie z czynników zewnętrznych (rozwój AI, strajki, redukcje w sektorze publicznym), a z drugiej przyspieszający wzrost płac, często powiązany ze zwiększonym popytem na pracę. Wygląda na to, że styczniowy wzrost nie miał trwałego charakteru, a rynek pracy mierzy się z wyzwaniami wynikającymi raczej z czynników strukturalnych i administracyjnych, a nie z obniżenia aktywności w gospodarce. Dane nie wskazują jednoznacznie na początek kryzysu na rynku pracy USA, ale także nie sugerują poprawy. Zwiększają natomiast szanse na obniżkę stóp procentowych przez Fed w tym roku. Czy nastąpi to już w pierwszej połowie roku może przesądzić przyszłotygodniowy odczyt inflacji CPI.


„Nie będzie porozumienia z Iranem innego niż bezwarunkowa kapitulacja Iranu”
Prezydent D.Trump we wpisie na platformie społecznościowej napisał, że nie będzie porozumienia z Iranem innego niż bezwarunkowa kapitulacja Iranu. Po niej, po oraz wyborze nowych, akceptowalnych dla USA władz, Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami miałyby pracować nad odbudową Iranu. Komunikat studzi nadzieje na szybkie zakończenie inwazji Izraela i USA i normalizację cen surowców. W niedzielę, w reakcji na wzrost cen ropy powyżej 100 USD/b, D.Trump powiedział, że jest on krótkoterminowy i stanowi niską cenę dla USA i świata za bezpieczeństwo i pokój.
Wojna z Iranem może podnieść inflację
Ch.Waller (zarząd Fed) ocenił, że wojna z Iranem może podnieść inflację w krótkim okresie, głównie poprzez wzrost cen energii, ale nie powinna prowadzić do trwałej presji inflacyjnej. Według niego ewentualny wzrost cen ropy byłby raczej jednorazowym szokiem cenowym niż początkiem długotrwałej spirali inflacyjnej, o ile nie dojdzie do długotrwałego i dużego zakłócenia podaży ropy. Ch.Waller podkreślił, że Fed będzie monitorował rozwój sytuacji, jednak na obecnym etapie nie widzi podstaw, by konflikt sam w sobie zmienił średnioterminową ścieżkę inflacji ani polityki pieniężnej.
Spadek sprzedaży detalicznej
Sprzedaż detaliczna w styczniu spadła o 0,2% m/m, po stagnacji w grudniu, co okazało się wynikiem nieco lepszym od oczekiwań. W ujęciu r/r sprzedaż wzrosła o 3,2%. W grupie kontrolnej (wchodzącej do PKB) odnotowano wzrost o 0,3% m/m. Dane pokazują dalsze przesuwanie się konsumpcji do Internetu, gdzie sprzedaż rośnie, prawdopodobnie w wyniku poszukiwania niższych cen przez konsumentów. Spada natomiast sprzedaż paliw, części i pojazdów oraz elektroniki. Ogólnie popyt konsumencki jest stabilny.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję