Reklama
Reklama
Reklama

Inflacja zmierza do 700%. Nowe dane zaskakują! To szansa na odwrócenie gospodarczej katastrofy?

Wenezuela świętuje sukces, ponieważ inflacja w kwietniu wyhamowała do 10,6%. Choć brzmi to jak ekonomiczny żart, tak dla Caracas to wyraźny sygnał stabilizacji. Przy rocznym tempie wzrostu cen przekraczającym 611% i powrocie do dialogu z MFW, kraj próbuje wyjść z finansowego limbo.

Inflacja zmierza do 700%. Nowe dane zaskakują! To szansa na odwrócenie gospodarczej katastrofy? | Gospodarka
FEDERICO PARRA/AFP/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Nowe dane z Wenezueli. Jest lepiej, ale nie najlepiej
    1. MFW zmieni sytuację Wenezueli na dobre?

      W wenezuelskiej rzeczywistości gospodarczej spadek dynamiki wzrostu cen z 13,1% w marcu do 10,6% w kwietniu, to powód do świętowania.

       

      Nowe dane z Wenezueli. Jest lepiej, ale nie najlepiej

      Bank Centralny Wenezueli (BCV) opublikował właśnie najnowsze dane, jednak warto spojrzeć na szersze spektrum sytuacji, ponieważ w ujęciu skumulowanym, tylko od początku roku 2026, inflacja osiągnęła już poziom 90%.

      Czytaj także: Podejrzane transakcje na rynku ropy. Wtajemniczeni zarobili miliardy dolarów. „Przerażający przykład manipulacji rynkowej”

      To oznacza, że siła nabywcza lokalnej waluty topnieje w ekstremalnym tempie. Jeżeli przeliczymy te wartości na wskaźnik roczny, to otrzymujemy wynik rzędu 611,86%.

      To wciąż poziom, który sprawia, że jakiekolwiek planowanie budżetu w lokalnej walucie przypomina nalewanie wody do durszlaka. Ekonomiści, analitycy i inwestorzy patrzą na te wyniki z mieszanką podziwu dla wytrzymałości społeczeństwa i przerażenia skalą erozji kapitału.

      Reklama

      Sytuacja ta nie pojawiła się nagle, a kolejne wenezuelskie rządy (Nicolasa Maduro, wcześniej Chá veza) systematycznie „pracowały” nad tragiczną sytuacją ekonomiczną kraju. 

       

      Zobacz również: Ropa naftowa zaczęła tanieć. Wenezuela przystanie na warunki USA - zapewnia Trump

       

      MFW zmieni sytuację Wenezueli na dobre?

      Najciekawszym ruchem na polityczno-ekonomicznej szachownicy nie są jednak same słupki inflacji, ale wznowienie relacji Wenezueli z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

      Ma to być game changer, który otworzy Caracas na drogę do międzynarodowej płynności w USD.

      Reklama

      Wenezuelski rząd, który obecnie działa bez formalnego prezydenta Nicolása Maduro uprowadzonego w styczniu do USA, nie marnuje czasu i na swojego przedstawiciela i gubernatora w MFW wynaczył Calixto Ortegę, pełniącego obecnie funkcję wiceprezydenta ds. gospodarczych. 

      Jest to nominacja z wysokim priorytetem. Ortega ma być twarzą nowej i stabilnej Wenezueli, które jest w stanie rozmawiać z zachodnim kapitałem bez ideologicznego zgrzytania zębami. Dla rynku to sygnał, że kraj od dekad rządzony przez socjalistycznych dyktatorów desperacko potrzebuje pomocy w postaci zewnętrznego finansowania i zniesienia części restrykcji, które obecnie dławią lokalny przemysł, sektor technologiczny i gospodarkę samą w sobie. 

      Warto dodać, że sytuacja ekonomiczna Wenezueli od lat jest na tyle zła, że na emigrację zdecydowało się w ostatnich latach nawet od 7,7 do 7,9 mln obywateli tego kraju.

      Ci którzy pozostali radzą sobie na różne sposoby, od zarabiania na wirtualnym złocie z gry MMO World of Warcraft, aż po otrzymywanie przelewów w Bitcoinie lub USDT od bliskich, którzy wyemigrowali za granicę.

      Sytuacja przeciętnego obywatela Wenezueli jest bardzo ciężka, dlatego zwrot w stronę MFW może oznaczać, że rząd nie widzi już innego wyjścia z tej patowej sytuacji, zważywszy na fakt, że od stycznia czują oni na karku oddech amerykańskiej armii, która była w stanie porwać prezydenta Maduro dosłownie nocą z jego łóżka.

      Choć teoretycznie Wenezuela jest krajem bogatym w złoża ropy naftowej i powinna być drugą Arabią Saudyjską, tak nieudolne rządy przez lata drenowały zasoby naturalne i nie rozwijały gospodarki, opierając wszystko na ropie.

      Reklama

      Dla krajów rozwiniętych Wenezuela może być namacalnym ostrzeżeniem przed tym, co się dzieje, kiedy inflacja wyraźnie wymyka się spod kontroli.

       

      Czytaj także: Hossa dobiegła końca? Cena złota i srebra może mocno rozczarować inwestorów

       

      Zobacz również: Kurs dolara przed „nerwowym i dynamicznym” ruchem, euro czeka spadek? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD

       

      Reklama

      Źródło: Reuters


      Jeremi Krok

      Jeremi Krok

      Dziennikarz w FXMAG z ponad 7-letnim doświadczeniem w branży. Specjalizuje się w tematyce walut, giełdy, kryptowalut i nowych technologii. Były redaktor prowadzący hAI Magazine - pierwszego drukowanego magazynu o sztucznej inteligencji w Polsce. Interesuje się przyszłością finansów na styku technologii i globalnych trendów. Po godzinach prowadzi kanały w social mediach, gdzie wskrzesza wierzenia Słowian z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

      Obserwuj autoraLinkedInInstagram


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane