Nadpłata stała się regułą, nie wyjątkiem
Roczne rozliczenie składki zdrowotnej złożyło prawie 2,56 mln przedsiębiorców, czyli 92,1% zobowiązanych. Niemal 1,96 mln z nich wykazało nadpłatę. To nie seria jednostkowych korekt, lecz zjawisko obejmujące ponad 3/4 rozliczających się płatników.
Z jednej strony niemal 2 mln przedsiębiorców miało pieniądze do odzyskania, z drugiej 546 tys. musiało dopłacić łącznie ponad 1,22 mld zł. Niespełna 51 tys. osób zamknęło rozliczenie na zero.
Roczne rozliczenie nie jest jedynie techniczną formalnością. Może zakończyć się zwrotem, dodatkowym obciążeniem albo przeznaczeniem nadpłaty na wcześniejsze zobowiązania. Mechanizm ten działa już czwarty rok i obejmuje przedsiębiorców rozliczających się według skali podatkowej, podatku liniowego oraz ryczałtu.
Jeden wniosek dzielił zapis od przelewu
Przedsiębiorcy z nadpłatą mogli do 1 czerwca wystąpić o jej zwrot. Zrobiło to ponad 821 tys. płatników, a łączna kwota wskazana we wnioskach sięgnęła niemal 1,37 mld zł. ZUS obsłużył już ponad 99,6% spraw.
Efekt? 770,8 tys. przedsiębiorców otrzymało łącznie blisko 1,26 mld zł. Nie każdy zobaczył jednak pieniądze na rachunku bankowym. U ponad 47 tys. płatników ZUS przeznaczył nadpłatę na zadłużenie lub nienależnie pobrane świadczenia. W ten sposób rozliczył ponad 99 mln zł.
Nadpłata nie zawsze oznacza przelew. Gdy na koncie przedsiębiorcy widnieją wcześniejsze należności, środki w pierwszej kolejności je pomniejszają. Obsługa pozostałych wniosków ma zakończyć się najpóźniej 3 sierpnia 2026 roku.
Brak wniosku nie kasuje nadpłaty
Około 1,1 mln przedsiębiorców nie wystąpiło o zwrot, choć miało nadpłaconą składkę. W ich przypadku ZUS rozlicza środki bezpośrednio na koncie płatnika. Takie rozliczenia mogą trwać do końca 2026 roku, choć ZUS prowadzi je na bieżąco i informuje płatników o postępach.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję