Zapaść w przemyśle Europy. We Francji najgorzej od czasu surowych lockdownów


W europejskim przemyśle nastroje jeszcze mocniej się pogorszyły, wynika ze wstępnych danych o koniunkturze w sektorze produkcyjnym. Indeks PMI dla przemysłu w przypadku czołowych gospodarek Starego Kontynentu pokazał w grudniu obraz podupadającego sentymentu, wynika ze wstępnych statystyk.
Firmy produkcyjne we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii coraz mniej optymistycznie spoglądają na bieżącą sytuację gospodarczą. Indeks PMI dla przemysłu pokazał obraz pogorszenia koniunktury w sektorze względem listopada we wskazanych krajach. Nieco niższy odczyt niż przed miesiącem pojawił się również w strefie euro.


Źródło: Macronext
Indeks PMI opracowywany jest na podstawie ankiet sporządzanych w firmach produkcyjnych. Są to anonimowe sondaże, które zbierają opinie między na temat zamówień, dostaw, sprzedaży, zakupów, zapasów zatrudnia oraz poziomów cen. Odczyt poniżej 50 punktów oznacza spadek aktywności w sektorze produkcyjnym. Z kolei wartość powyżej tego progu wskazuje na poprawę sytuacji.
Niestety, w przypadku przemysłu we Francji o takim rozgrzaniu koniunktury nie ma mowy. Był to już trzeci miesiąc z rzędu coraz niższej oceny bieżącej sytuacji ekonomicznej przez firmy produkcyjne.
Indeks PMI dla przemysłu we Francji wstępnie wyniósł 41,9 punktów i był to najniższy odczyt od czerwca 2020. Przypomnijmy, że wspomniany okres sprzed czterech i pół roku był czasem poważnych ograniczeń związanych z najgorętszym okresem pandemii koronawirusa. Wiele firm musiało zawiesić działalność, pracownicy byli odsyłani na zwolnienia lekarskie, a perspektywy na przyszłość wcale nie były dobre.
Indeks PMI dla przemysłu we Francji.


Źródło: Investing.com
Z sektora produkcyjnego Niemiec również docierają złe wieści. Indeks PMI dla przemysłu naszego zachodniego sąsiada wciąż utrzymuje się na niskim poziomie. Pocieszeniem jest jednak to, że nie jest tak źle jak rok temu, gdy obserwowane były wartości poniżej 40 punktów.
W grudniu wstępnie indeks PMI dla przemysłu niemieckiego przyjął wartość 42,5 punktów wskazując na słabe nastroje o spodziewanej koniunkturze dla krajowego sektora. To mniej niż 43 punktów w listopadzie.


Źródło: Macronext
Czy jest w tym jednak coś zaskakującego? Niemiecka gospodarka jest nękana przez nasilającą się konkurencję z zagranicy, słaby popyt i spowolnienie. Prognoza Bundesbanku zapowiada spadek stop wzrostu PKB o 0,2% w 2024 roku po zniżce o 0,1% rok wcześniej. To już dwa lata kurczenia się gospodarki z rzędu.
Co więcej, spór budżetowy doprowadził do upadku koalicji i rządu. Trwają również waśnie nad “hamulcem zadłużenia”, tzw. Schuldenbremse, który miałby zostać usunięty z Konstytucji, by państwo mogło wydawać więcej by zwiększyć poziom inwestycji infrastrukturalnych.
Więcej o prognozach dla gospodarki Niemiec przeczytasz tutaj: Kryzys w Niemczech. Jeszcze gorsze nowe prognozy dla gospodarki
Niepokojący trend obserwowany jest w sektorze produkcyjnym w Wielkiej Brytanii. Latem informowaliśmy przecież o tym, że przemysł w UK wychodzi na prostą. W sierpniu odnotowano indeks PMI dla przemysłu na poziomie 52,5 punktów, a już kilkukrotnie wcześniej obserwowano odczyty powyżej granicy 50 punktów oddzielającej przewagę optymizmu od pesymizmu.
Jednak grudzień jest już czwartym z rzędu spadkiem wartości indeksu PMI dla brytyjskiego przemysłu. W grudniu wstępnie wskaźnik ten wyniósł 47,3 punktów.


Źródło: Macronext.
Zobacz również: Kurs euro do złotego w 2025 - ile wyniesie? “Takich rzeczy świat po prostu nie widział”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję