Jeszcze przed dwoma tygodniami wydawało się, że relacje Chin z USA znów się posypały. Jedni zaostrzyli eksport kluczowych surowców, drudzy odpowiedzieli horrendalną podwyżką ceł. W weekend jednak pojawiły się informacje sugerujące ponowne ocieplenie stosunków. Choć ogólnie inwestorzy zareagowali na te wieści pozytywnie, jeden sektor jest przez nie wyraźnie stratny.
Porozumienie handlowe Chin z USA oddaliło się tylko po to, żeby się przybliżyć
Trzeba przyznać, że przez ostatnie miesiące relacje Chin z USA wychodziły na prostą. Stronom udało się dogadywać coraz więcej szczegółów, chociażby te dotyczące sprzedaży TikToka, która już tylko czeka na finalizację. Wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku, aż tu nagle nadszedł 10 października.
Chiny zadecydowały wtedy o zaostrzeniu restrykcji eksportowych dotyczących metali ziem rzadkich. Surowce te są kluczowe w dwóch najważniejszych sektorach dzisiejszego świata - obronnym i technologicznym. Państwo Środka jest odpowiedzialne za około 70% światowego wydobycia tychże metali, a Stany Zjednoczone nie zostały takim dobrodziejstwem natury pobłogosławione, więc były skazane na ich import. Fakt, że Chiny postanowiły go ograniczyć, był więc poważnym ciosem w amerykańską gospodarkę.
Informacje te rozsierdziły Donalda Trumpa, który z miejsca zagroził podwyższeniem opłat celnych na import z Chin o kolejne 100%. Poza odwetem prezydent USA musiał też zorganizować alternatywne źródło tych surowców. W związku z tym przyspieszył negocjacje z Australią i sfinalizował umowę, na mocy której Stany Zjednoczone miały włożyć spory kapitał w inwestycje związane z wydobyciem i rafinacją metali ziem rzadkich na terenie tegoż kraju. W reakcji na te nowiny kursy akcji spółek amerykańskich i australijskich z tego sektora znacząco skoczyły.
Przez weekend jednak doszło do wyraźnego zwrotu w całej sprawie. W trakcie negocjacji w Malezji strony poszły na kompromis, ustalając tzw. porozumienie ramowe. Chiny zgodziły się na wstrzymanie się z nowymi restrykcjami, a w zamian USA nie podniesie opłat celnych. O tych postępach poinformował Sekretarz Stanu USA, Scott Bessent.
Giełda reaguje na postępy w negocjacjach. Cieszą się prawie wszyscy
Generalnie informacje przybliżające nas do pełnego zakończenia wojny handlowej są przyjmowane przez inwestorów z entuzjazmem, czego efektem są rosnące notowania giełdowe. W tym wypadku jest podobnie, ponieważ po wyżej opisanym obwieszczeniu kontrakty terminowe na najpopularniejsze amerykańskie indeksy zaczęły drożeć.
Jest jednak grupa spółek, dla których nie były to dobre informacje. Chodzi właśnie o firmy zajmujące się wydobyciem i rafinacją metali ziem rzadkich. Porozumienie z Chinami oznacza dla nich, że tamtejsza konkurencja pozostanie ich problemem jeszcze przez jakiś czas.
Kurs akcji USA Rare Earth w handlu pozasesyjnym
✕Źródło: Yahoo Finance
W efekcie ich akcje zaczęły tanieć w handlu pozasesyjnym. Akcje Critical Minerals potaniały o 8%. Zmianę podobnego rzędu zaliczył kurs USA Rare Earth. O około 5% potaniały także akcje MP Materials i Trilogy Metals.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję