W ubiegłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej podjęła kolejną w tym roku decyzję dotyczącą stóp procentowych. Obyło się bez niespodzianek - stopy utrzymano na niezmienionym poziomie. Cięć wyczekuje jednak całe społeczeństwo, bo dzięki nim potanieć mogą kredyty. Kiedy możemy się ich spodziewać? Okazuje się, że pomimo niepokojących prognoz przedstawionych przez Adama Glapińskiego, obniżki mogą nadejść w tym roku.
Warto podkreślić, że obecnie kluczowa stopa referencyjna znajduje się na poziomie 5,75% i pozostaje na nim od półtora roku, dokładnie od października 2023 roku. Kiedy się to zmieni?
Szef NBP stanowczo o cięciach stóp procentowych
W minioną środę podjęta została decyzja dotycząca stóp procentowych, a w czwartek odbyła się konferencja prasowa Adama Glapińskiego, szefa NBP, który postanowił tę kwestię wyjaśnić. Jasno zaznaczył, że wysokość inflacji nie daje żadnych argumentów za tym, by ciąć stopy procentowe. Ostatni odczyt stopy inflacji to bowiem 4,9%, a cel to 2%. Wciąż jest więc do niego bardzo daleko, a ewentualne pochopne zmiany poziomów stóp procentowych mogłyby sytuację tylko pogorszyć.
Stabilizacja stóp jest obecnie absolutnie konieczna, aby obniżyć inflację do celu NBP, który wynosi 2,5% +- 1% pkt. proc. - stwierdził Glapiński.
Dalej potwierdził, że inne warunki makroekonomiczne, takie jak dynamika wzrostu płac, wzrost gospodarczy i luźna polityka fiskalna "nie dają absolutnie żadnych podstaw do obniżenia stóp procentowych w tej chwili".
Decyzją o cięciu stóp procentowych będzie więc w dużej mierze zależała od tego, jak będzie kształtowała się inflacja. Niestety projekcje NBP dotyczące rozwoju tego zjawiska nie napawają optymizmem. Profesor Glapiński przyznał, że według prognoz inflacja średniorocznie będzie w tym roku prawdopodobnie wyższa niż w ubiegłym. W niektórych miesiącach możemy obserwować odczyty sięgające nawet 5,4%.
Reklama
✕Źródło: NBP
Co więcej, szef NBP przyznał, że przy obecnym poziomie stóp procentowych inflacja zacznie słabnąć w 2026 roku, a do celu dobije dopiero w 2027 roku. Należy podkreślić, że warunkiem spełnienia tego scenariusza miała być właśnie stabilizacja stóp. Czy to oznacza, że cięć nie zobaczymy jeszcze przez ponad rok?
Nieco nadziei w serca potencjalnych kredytobiorców wlał Cezary Kochalski, jeden z członków RPP. Ten w rozmowie z ISB News przyznał, że przy założeniu pewnych czynników, możliwe są cięcia stóp jeszcze w tym roku. Co więc musiałoby się wydarzyć?
Reklama
Słabnąca dynamika płac i umiarkowana presja popytowa, zawarte w projekcji marcowej, oraz wyłaniająca się szansa na spadki cen energii mogą sprawić, że w 2025 roku pojawi się przestrzeń do decyzji o obniżce stóp procentowych - tłumaczył Kochalski
Kluczowa ma być lipcowa projekcja inflacyjna i dopiero na jej podstawie podejmowane mogą być decyzje o obniżkach. Dodatkowo członek RPP podkreślił, że jeśli już, to dojdzie raczej do korekty stóp, aniżeli serii obniżek. Na takową w najbliższych miesiącach nie ma co liczyć. Kochalski nadmienił także, że niepewność wokół polskiej gospodarki i luźna polityka fiskalna wymuszają na organie podejmowanie bardzo ostrożnych decyzji. Niemniej, już przynajmniej można rozmawiać o potencjalnych cięciach, więc światełko w tunelu świeci coraz jaśniej.
Byłoby zbyt dużym ryzykiem zmienianie stóp w marcu. Dyskusja jednak mogła być podjęta - wcześniej nie było wystarczających przesłanek nawet do dyskusji. Rada pochyliła się na marcowym posiedzeniu nad możliwościami obniżek stóp procentowych - wyjaśnił Kochalski
To wiadomości wprost z organu decyzyjnego. A czego spodziewają się rynkowi eksperci? Agencja ratingowa Fitch zaprezentowała własną prognozę dotyczącą obniżek stóp. Według niej jeszcze w tym roku dojdzie do cięć. Według zakładanego przez nią scenariusza miejsce miałyby mieć 2 obniżki o 25 punktów bazowych każda. Poważne luzowanie polityki monetarnej rozpoczęłoby się za to w 2026 roku. Fitch prognozuje, że wtedy mogłoby dojść aż do 4 cięć rzędu 25 punktów bazowych.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję