Prezes NBP, prof. Adam Glapiński rozpoczął swoje przemówienie od przypomnienia, że decyzja RPP jest podejmowana na podstawie głosowania 10 członków. Na ekranie pojawiła się plansza obrazująca głosowanie członków RPP z wyszczególnieniem Ludwika Koteckiego i Joanny Tyrowicz.

Źródło: Narodowy Bank Polski.
“Proszę wreszcie zaprzestać apeli”
Prezes odniósł się również do pojawiających się w mediach apeli polityków o obniżki stóp procentowych. Niedawno taką odezwę ku NBP skierował m.in. Szymon Hołownia, marszałek Sejmu oraz kandydat na prezydenta RP.
“Proszę wreszcie zaprzestać jakichś apeli do przewodniczącego o taką czy inną politykę. Ale apele, oczywiście, do innych członków również nie mają sensu. Oni głosują merytorycznie, stosownie do danych. Jak wszystkie inne rady tego typu, czy komitety, czy zarządy w świecie cywilizowanym” - zadeklarował prof. Adam Glapiński, prezes polskiego banku centralnego.
Wysoka inflacja barierą do obniżek stóp procentowych
“Główną przesłanką kształtowania stóp procentowych jest oczywiście wysokość inflacji i tendencja kształtowania się inflacji w dalszym czasie. Stabilizacja stóp jest obecnie absolutnie konieczna, aby obniżyć inflację do celu NBP, który wynosi 2,5% +- 1% pkt. proc.” - stwierdził prezes NBP, prof. Glapiński.
“W ciągu ostatnich kilku kwartałów inflacja bardzo silnie wzrosła. W styczniu według wstępnych danych wyniosła 5,3% rdr, a II kwartale 2024 roku wynosiła 2,5%. Oznacza to, że inflacja w Polsce wzrosła ponad dwukrotnie i ponad dwukrotnie przekracza cel NBP” - dodał.
“Mamy robić wszystko, aby to 2,5% w średnim czasie osiągnąć. To jest główny podstawowy cel. Jeśli on jest zrealizowany, wtedy w grę wchodzi realizacja drugiego celu, jakim jest wspieranie polityki rozwojowej państwa
Inflacja w Polsce najwyższa od 20 lat (pomijając szoki)
“Dodam więcej, pomijając okres globalnych szoków z ostatnich lat, czyli pandemii i szoku energetycznego [...], inflacja jest w tej chwili najwyższa od ponad 20 lat”
“To jest sytuacja, z którą ma Rada do czynienia” - podkreślił prezes NBP.
Prezes Glapiński zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach wzrosły ceny energii, podniesiony został VAT na żywność, a także akcyza na alkohole i papierosy.
“Wysoka inflacja jest głównie efektem czynników regulacyjno-fiskalnych” - stwierdził. - “Inflację podbijają także podwyżki administrowanych cen zaopatrywania w zimną wodę i usług kanalizacyjnych, a także wzrost cen gazu od stycznia 2025 roku”

Źródło: NBP.
Nowa prognoza inflacji na 2025 rok od NBP - cel dopiero w 2027 roku
“Niestety prognozy wskazują, że inflacja w bieżącym roku nie będzie spadać w kierunku celu NBP. Co więcej, średniorocznie będzie ona wyższa prawdopodobnie niż w 2024”
“W pierwszej połowie roku [...] inflacja ma przekraczać 5%”
“Jest kilka czynników regulacyjnych, które podbiją inflację w najbliższych kwartałach”
“Według aktualnej projekcji [...] w III kwartale inflacja co prawda spadnie do nieco ponad 4%, ale będzie to wynikać wyłącznie z efektów czysto statystycznych związanych z podwyżką cen energii w lipcu ubiegłego roku”
Projekcja NBP wskazuje, że w IV kwartale tego roku nastąpi dalszy wzrost inflacji przez wzrost rachunków za prąd. Wróci opłata mocowa, która podbije od lipca inflację 0,4 pkt. proc. Od października nastąpi odmrożenie cen energii, a to może powiększyć inflacje o kolejne 0,7 pkt. proc., przekazał prezes NBP na podstawie szacunków banku centralnego.
Pod koniec tego roku inflacja może być zbliżona do 5%. W scenariuszu bazowym NBP szacuje wskaźnik CPI w IV kwartale 2024 oku na poziomie 4,8%.

Źródło: Konferencja prasowa NBP.
Czytaj także: “Taniej już nie będzie. Wysokie prognozy inflacji w Polsce”
Płace szybko rosną, gospodarka się rozpędza, to i inflacja jest wysoka
Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii (tzw. bazowa), powinna pozostać w okolicach 4% przez 2024 rok, przekazał szef NBP. Wymienił trzy zasadnicze czynniki, które temu będą sprzyjać:
- wysoka dynamika płac “wciąż wysoka, ale malejąca”,
- przyspieszający wzrost gospodarczy,
- luźna polityka fiskalna.

Źródło: NBP.
“W 2024 roku wzrost wynagrodzeń był najszybszy od ponad 20 lat” - podkreślił prof. Adam Glapiński, prezes NBP.

Źródło: Narodowy Bank Polski.
“Wzrost PKB w ubiegłym roku przyspieszył do około 3% [...], a jeszcze szybciej przyspieszył popyt krajowy, który wzrósł o 4%” - zaznaczył szef polskiego banku centralnego.
“Co istotne, w bieżącym roku wzrost PKB ma nadal przyspieszać, według projekcji do 3,7%” - dodał. - “Wyraźnie wzrosną inwestycje, w tym inwestycje przedsiębiorstw”

Źródło: Narodowy Bank Polski.
“Deficyt sektora finansów publicznych jest zbliżony do 6% PKB. Deficyt samego budżetu państwa był w ubiegłym roku najwyższy od początku lat 90. Niestety wszystkie instytucje, w tym zarówno rzad Polski, jak i Komisja Europejska, że w tym roku deficyt sektora nie spadnie poniżej 5,5% PKB, więc pozostanie bardzo wysoki” - skomentował prof. Adam Glapiński, szef NBP.
Czytaj także: Zysk wielkiego polskiego banku wzrósł o 260%
Prognozy inflacji w Polsce na 2025 - OECD, MFW, Komisja Europejska
Prezes NBP pokazał również prognozy inflacji sporządzone przez inne instytucje finansowe, między innymi OECD, MFW czy Komisję Europejską.

Źródło: Konferencja prasowa prezesa NBP, prof. Glapińskiego.
“Projekcja daje nadzieję, że przy obecnym poziomie stóp NBP, inflacja obniży się w 2026 roku. Jednocześnie w 2027 roku będzie zgodna z celem NBP. To jednak, zgódźmy się, dość odległy horyzont”
“Istnieje bardzo wiele czynników niepewności, które mogą wpływać na inflację w tak odległym horyzoncie”
Zobacz również: Trwa kryzys demograficzny a ceny mieszkań gwałtownie rosną. Polskę czeka to samo?
Kiedy obniżki stóp procentowych w Polsce?
“Podsumowując, obecny silny wzrost inflacji przy wciąż wysokiej dynamice płac, chociaż obniżającej się, przy podwyższonej inflacji bazowej, przy postępujących ożywieniu gospodarczym i luźnej polityce fiskalnej, nie dają jakichkolwiek podstaw do obniżenia stóp procentowych NBP w tej chwili. Nie dają jakichkolwiek podstaw” - podkreślił prezes NBP, prof. Glapiński.
“Obecny poziom stóp procentowych NBP nie jest barierą istotną dla rozwoju gospodarki i inwestycji, bo to jest publicznie podnoszone” - dodał. - “Nie ma żadnego wsparcia merytorycznego dla takiej mocnej tezy”

Źródło: NBP.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję