Choć ofert pracy jest mniej niż w poprzednie wakacje, to zarobki, na jakie mogą liczyć osoby, które podejmą zatrudnienie mogą być zadowalające. Tak wynika z danych Personnel Service, które udostępnione zostały “Faktowi”. Gazeta podaje, że stawki godzinowe mogą wynieść 50 zł na rękę. A to nie wszystko. Bo doliczając do tego różnego rodzaju dodatki może okazać się, że godzinowa płaca sięgnie nawet 150 zł.
Kelnerzy najwyżej opłacani
Według danych podanych przez “Fakt” na najwyższe wynagrodzenie godzinowe w pracach sezonowych mogą w te wakacje liczyć kelnerzy, którzy mogą otrzymać do 50 zł netto. To przy pracy liczącej 8 godzin dziennie daje kwotę 400 zł, co przy pracy 20 dni w miesiącu daje wynagrodzenie w wysokości 8 tys. zł na rękę. Należy zwrócić uwagę, że praca kelnera w sezonie wakacyjnym może nie skończyć się na 8 godzinach dziennie, czy 20 dniach w miesiącu.
Osoby pracujące na umowę zlecenie mogą pracować po 10-12 godzin dziennie. Praca może nie kończyć się także na 5 dniach w tygodniu, bo do tego mogą dochodzić weekendy, w których ruch w gastronomii może być szczególnie duży. To może dać pensję znacznie wyższą niż 8 tys. zł. Zwłaszcza że w tym zawodzie można liczyć na napiwki, które mogą podwoić, a czasem nawet potroić stawkę godzinową.
Polacy nie muszą już wyjeżdżać za granicę?
Kelnerzy, to nie jedyny zawód, w którym w wakacje można zarobić krocie. To powoduje, że praca wakacyjna w Polsce, gdzie utrzymanie jest znacznie tańsze niż na Zachodzie Europy staje się coraz bardziej opłacalna niż na przykład wyjazd do Niemiec czy Francji.
Budowlańcy w Polsce - jak podaje “FAKT” - mogą liczyć na wynagrodzenie między 39 a 75 zł na rękę za godzinę. W przypadku pracy 10 godzin dziennie, co na budowie nie jest niczym szczególnym daje to dniówkę w przedziale 390 a 750 zł. To w miesiącu może doprowadzić do zarobków (przy 20 dniach pracy) między 7,8 tys. do nawet 15 tys. zł netto.
To w przypadku osób do 26. roku życia, które są niemal całkowicie zwolnione z podatku. W przypadku osób powyżej 26. roku życia płaca może wynieść od 30 do 60 zł netto. Co oznacza od 300 do 600 zł dziennie (przy 10 godzinach pracy), a także pensję miesięczną między 6 a 12 tys. zł na rękę (przy 20-dniach pracy).
Trzecie miejsce pod względem wysokości zarobków zajmują opiekunowie do dzieci. Ci mogą liczyć na wynagrodzenie między 31 a 57 zł netto w przypadku osób poniżej 26. roku życia i 26 a 35 zł netto w przypadku pracowników powyżej 26. roku życia. W tym przypadku trudno oszacować dokładne zarobki, bo nie zawsze opiekunka do dziecka spędza w pracy 8 godzin. Może być to 3 lub 6 godzin.
Ale zakładając, że byłby to pełen wymiar pracy, to w przypadku osób do 26. roku życia “dniówka” może wynieść między 248 a nawet 456 zł, a w przypadku osób powyżej 26. lat, dzienny dochód może wynieść między 208 a 280 zł. W skali miesiąca może to dać między 4 960 a 9 120 zł lub między 4 160 a 5 600 zł netto.
Należy zwrócić uwagę, że zarobki opiekunki do dziecka zwłaszcza w wakacje mogą być nieregularne.
Zajęć, w których w wakacje można liczyć na pokaźne zarobki jest znacznie więcej. Poza trzema wymienionymi powyżej, to także między innymi: zbiory owoców i warzyw, praca w gastronomii, w hotelach lub obiektach obsługujących turystów, czy po prostu sprzedaż lodów. Stawki godzinowe w tych miejscach zaczynają się od około 30 zł netto na rękę.
Wysokość pensji otrzymywanej za wakacyjną pracę w dużej mierze uzależniona jest od wieku pracownika, czyli od tego czy jest zwolniony z podatku czy nie. A także od liczby godzin wykonywanej pracy. Należy zwrócić jednak uwagę, że tego typu zajęcia mają z reguły charakter sezonowy, co wiąże się z tym, że pracownicy zatrudnieni są na podstawie umów cywilnoprawnych, a nie umowy o pracę. Najczęściej jest to umowa o dzieło, co oznacza, że od takiej pracy nie są odprowadzane składki, w tym zdrowotna czy emerytalna.
Zobacz również: Nauczyciele wyjdą na ulice? “Koniec roku szkolnego to nie tylko wakacyjna ulga, ale i ostatni dzwonek, by uratować zawód nauczyciela”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
21 dni temu
niby tak ale potem się okazuje, że te wysokie zarobki to są niemożliwe. sam się tak naciąłem nie raz. jak teraz będę szukał pracy to na spokojnie, dopiero jak spłacę dług w kruku, żeby mieć w razie w jakąś kasę odłożoną.