Reklama
Reklama
Reklama

Różnica między zarobkami kierownictwa Dino a pracownikami jest “astronomiczna”. Członkowie zarządu tylko w rok zgarnęli 5,4 mln zł

Kontrowersje wokół sieci sklepów Dino zaczęły przeradzać się w prawdziwą sagę, w której dwie zwaśnione strony nie potrafią znaleźć nici porozumienia. Chodzi o władze spółki i jej pracowników. Ci drudzy od kilku dni prowadzą protest przed główną siedzibą firmy. W tym czasie do opinii publicznej dotarły informacje o zarobkach członków zarządu i rady nadzorczej Grupy Dino. Kwoty robią wrażenie.

Różnica między zarobkami kierownictwa Dino a pracownikami jest “astronomiczna”. Członkowie zarządu tylko w rok zgarnęli 5,4 mln zł
Marek BAZAK/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Zarobki członków rady nadzorczej Dino
    1. 5,4 mln złotych zarobili członkowie zarządu Dino 
      1. Pracownicy Dino walczą o podwyżki i lepsze warunki pracy

        Grubo ponad 6 mln zł - tyle łącznie zarobili członkowie rady nadzorczej oraz członkowie zarządu Grupy Dino - poinformował portal Money.pl. Ci pierwsi zgarnęli łącznie 738 tys. zł. Co ciekawe, wśród nich znajduje się większościowy udziałowiec spółki, Tomasz Biernacki, który posiada 51% akcji, który za zasiadanie w radzie nadzorczej w 2025 roku nie pobierał wynagrodzenia. Przypomnijmy, że Tomasz Biernacki, to jeden z najbogatszych Polaków. Jego majątek szacowany jest na 19 mld zł, co według “Forbesa” plasuje go na drugim miejscu na liście najbogatszych Polaków, ustępując miejsca jedynie Michałowi Sołowowi. 

         

        Zarobki członków rady nadzorczej Dino

        Jak podał portal Money.pl najwięcej spośród członków rady nadzorczej Dino, w 2025 roku zarobił Maciej Polanowski, który otrzymał 216 tys. zł brutto. To ogromny wzrost w porównaniu do roku wcześniej, gdy za zasiadanie w radzie nadzorczej Polanowski miał otrzymać zaledwie 82 tys. zł brutto. 

        Łącznie członkowie rady nadzorczej Dino otrzymali 738 tys. zł. Na tę kwotę składają się także pobory Sławomira Jakszuka i Piotra Borowskiego, którzy otrzymali po 132 tys. zł brutto (rok wcześniej otrzymali kolejno po 82 i 93,7 tys. zł brutto), a także Eryka Bajera, który zainkasował 114 tys. zł brutto (rok wcześniej otrzymał 82 tys. zł brutto).

         

        5,4 mln złotych zarobili członkowie zarządu Dino 

        Wynagrodzenia członków rady nadzorczej wydają się mizerne w porównaniu do pensji, jakie otrzymywali w 2025 roku członkowie zarządu Dino. Tylko Marcin Jędraszak otrzymał blisko 1,8 mln zł brutto (dokładnie 1 794,8 tys. zł). Pozostali członkowie zarządu także mogli liczyć na wysokie pensje. Piotr Ścigała 1 102,5 tys. zł brutto (1 080 tys. zł rok wcześniej), Michał Krauze 1 082,5 tys. zł brutto (1 647,1 tys. zł rok wcześniej), Izabela Biadała 927,3 tys. zł brutto (747,1 tys. zł rok wcześniej). Łącznie ich pobory pochłonęły 5,4 mln zł. 

        Reklama

        Warto w tym miejscu zaznaczyć, że średnie zarobki w Dino wynoszą 6,8 tys. zł brutto, to o 7,5% więcej niż rok wcześniej. Według doniesień medialnych początkujący kasjer może liczyć na pensję w wysokości około 4,8 tys. zł brutto. 

        Na koniec 2025 roku Dino zatrudnia 55 856 pracowników, co oznacza wzrost o 12%. 

         

        Pracownicy Dino walczą o podwyżki i lepsze warunki pracy

        Wspomniana na początku tekstu saga wokół Dino trwa już od kilku miesięcy. Wszystko zaczęło się w lutym tego roku, gdy opinię publiczną obiegły informacje o tym, w jakich warunkach musi pracować personel sieci. Wówczas wyszły na jaw informacje, że temperatura w niektórych sklepach wynosiła zaledwie 8 stopni Celsjusza. Sprawą zainteresowali się politycy, którzy nasłali na spółkę kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy, która wykazała liczne nieprawidłowości

        Od tego momentu zaczęły się także protesty pracowników, którzy domagają się nie tylko poprawy warunków pracy, w tym zatrudnienia dodatkowej liczby osób, aby odciążyć obecny personel, ale także podwyżkę pensji w wysokości 900 zł. Póki co władze firmy zgodziły się na podwyżki wynoszące 300 zł. 

        W tym tygodniu pracownicy Dino wraz z przedstawicielami związków zawodowych i organizacji walczących o prawa pracowników rozpoczęli protest przed główną siedzibą Dino w Krotoszynie, domagając się spotkania z przedstawicielami zarządu firmy. Do tego typu rozmów wciąż nie doszło. 

        Reklama


        Zobacz również: Pracownicy Dino wyszli na ulicę. Domagają się wyższych pensji i lepszego traktowania


        Kamil Markiewicz

        Kamil Markiewicz

        Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane