Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Pretekst do spadku inflacji był spory
    1. Jednak to nie to doprowadziło do potężnej kraksy na rynku!
    2. Rynek zaczął jednak widzieć więcej!
    3. Zobacz także: Inflacja w USA nie odpuszcza. Główne indeksy rynkowe poszybowały w dół!

W ostatnich dniach często mówiło się, że spadek inflacji w Stanach Zjednoczonych mógłby na nowo przywrócić tzw. „Fed Pivot”, czyli zmianę nastawienia amerykańskiego banku centralnego do dalszych ruchów w stopach procentowych. Chociaż inflacja nie miała mieć wpływu na najbliższą podwyżkę, to jednak jej odczyt sprawił, że ponownie zmieniły się zasady gry na rynku. Tak potężnej wyprzedaży na Wall Street nie obserwowaliśmy już dawno, a

dolar
USD/PLN
3.80
-0.01 %
1 tydzień
-1.94 %
1 miesiąc
-6.03 %
1 rok
-4.8 %
5 lat
-6.73 %
potężnie urósł w siłę i para EURUSD spadła ponownie poniżej parytetu. Co dzieje się w USA?

Zobacz także: Inflacja w USA zaskoczyła analityków, odczyt powyżej prognoz!

 

Pretekst do spadku inflacji był spory

Ceny paliw w USA spadały od prawie 3 miesięcy, wyczekując na wybory mid-term do Kongresu USA. Biden chciał tanich paliw, aby przechylić szanse na kolejne zwycięstwo Partii Demokratycznej. Inflacja miała jednak inne plany. Odczyt inflacji CPI za sierpień pokazał zdecydowanie mniejszy spadek do 8,3% r/r z poziomu 8,5% r/r, przy oczekiwaniu spadku do 8,1% r/r. Jeśli inflacja spadłaby poniżej 8,0%, wtedy moglibyśmy szukać zmiany w nastawieniu Fed.

 

Jednak to nie to doprowadziło do potężnej kraksy na rynku!

Inflacja bazowa wzrosła aż do 6,3% r/r z poziomu 5,9% r/r przy oczekiwaniu 6,1% r/r. To pokazuje, że potężnie rosną koszty przede wszystkim mieszkaniowe, co może w jeszcze większym stopniu ograniczyć konsumpcję Amerykanów i doprowadzić do recesji. Co więcej, taka inflacja nie uzasadnia zmiany nastawienia ze strony Fed. W pewnym momencie rynek zaczął wyceniać podwyżki nawet do 4,5% i brak potencjalnych cięć w przyszłym roku. Sytuacja się nieco ustabilizowała, ale na rynku obserwujemy mocne skutki takiego odczytu. Na Wall Street w przypadku Nasdaqa niemal cały wzrost z pierwszych dni września został zneutralizowany! Na S&P 500 jest to ponad połowa zmniejszonego wzrostu.

 

Reklama

 

W przypadku rynku walut, EURUSD zaliczył spadek rzędu ponad 2% od lokalnego szczytu i para powróciła poniżej parytetu. Oczywiście mocny dolar spowodował, że zaczęły tracić waluty główne, ale przede wszystkim waluty krajów wschodzących. W przypadku polskiego złotego obserwujemy wyraźny powrót dolara powyżej 4,70, co również tyczy się relacji złotego w stosunku do euro, biorąc pod uwagę poziom bliski parytetowi na EURUSD. Najbliższe posiedzenie Fed odbędzie się 21 września i wydawało się, że podwyżka 75 punktów bazowych jest już niemal pewna.

Rynek zaczął jednak widzieć więcej!

Niektóre instytucje wskazują na 100 punktów bazowych, natomiast rynek daje takiemu ruchowi ponad 33% szans.

 

Zobacz także: Inflacja w USA nie odpuszcza. Główne indeksy rynkowe poszybowały w dół!

 

Na godzinę 9:40 za dolara musieliśmy płacić 4,7365 zł, za euro 4,7243 zł, za funta 5,4506 zł, za franka 4,9240 zł.

Reklama

 

 

Nota prawna


Michał Stajniak

Michał Stajniak

Wicedyrektor Działu Analiz XTB. Specjalizuje się rynkach surowców i towarów, rynku walutowym oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce, USA i Chinach. Z XTB związany od 2014 roku, gdzie rozpoczął jako analityk rynków finansowych, by w 2019 roku awansować na stanowisko Zastępcy Dyrektora Działu Analiz. Jego komentarze często pojawiają się w mediach, w których dzieli się swoją wiedzą z zakresu rynków finansowych. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na studiach podyplomowych “Profesjonalny Inwestor”

Obserwuj autoraTwitterLinkedIn


komentarze

Komentarze

Sortuj według:  Najistotniejsze

  • Najnowsze
  • Najstarsze

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

Reklama
Reklama

Najnowsze

Polecane