Reklama
Reklama
Reklama

Minister Andrzej Domański szuka pieniędzy. Celem mikroprzedsiębiorcy

Dziura budżetowa Polski z każdym miesiącem pogłębia się coraz bardziej, dlatego nic dziwnego, że szef resortu finansów Andrzej Domański wraz z rządem szukają sposobu, aby ten trend powstrzymać. Jednym z nich ma być likwidacja umów B2B i zwiększenie liczby etatów, na czym budżet miałby zyskać ponad 200 mln zł rocznie.

Minister Andrzej Domański szuka pieniędzy. Celem mikroprzedsiębiorcy | Polityka
Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Duże wpływy do budżetu
    1. Rząd szuka pieniędzy

      To może być prawdziwa rewolucja na rynku pracy, pod warunkiem, że nowe narzędzia będą przez urzędników wykorzystywane. Jak już informowaliśmy Państwowa Inspekcja Pracy zyskuje nowe uprawnienia, dzięki którym kontrolerzy będą mogli zmienić stosunek zatrudnienia na przykład z umowy B2B na etat, o ile dostrzegą znamiona pracy na etacie, czyli takiej, w której pracownik i pracodawca jest związany 8-godzinnym dniem pracy i wykonuje wyznaczone przez niego w tym czasie zadania tak, jak bywa to na umowie o pracę. 

      Okazuje się, że pomysł zmiany w przepisach może mieć inne, drugie dno, a nie być jedynie podyktowane obawą o dobro pracownika

       

      Zobacz również: Dwa lata od wyborów parlamentarnych. Ekspertka: “W polityce nie ma nic gorszego niż zawiedzione nadzieje”

       

      Duże wpływy do budżetu

      Dzięki zmianom w przepisach kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy mają zyskać nowe uprawnienia dotyczące zmiany umów. Ich kontrole mogą być poprzedzone konsultacją między urzędami, które będą wymieniały się danymi odnośnie firm. Chodzi o Państwową Inspekcję Pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administrację skarbową, które niejako przez przekazane informacje będą mogły sugerować, w której firmie należy przeprowadzi kontrolę

      Reklama

      Orędowniczką zmiany w przepisach jest minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która potrzebę zmian tłumaczy dbałością o interes pracowników. Zmiana ma także być jednym z kamieni milowych, które Polska ma wypełnić w zamian za pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. 

      Okazuje się jednak, że autorem tej zmiany nie musi być jedynie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, a może stać za nią także minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który próbuje znaleźć sposób na załatanie pogłębiającej się dziury budżetowej

      Informacje potwierdzające tę tezę pojawiły się w dokumencie, który Ministerstwo Finansów i Gospodarki przekazało do Komisji Europejskiej, informując w nim o działaniach, jakie Polska podjęła w sprawie nadmiernego deficytu. Resort wyliczył, że dzięki reformie budżet państwa może zyskać miliony złotych. Likwidacja 10% umów B2B i zwiększenie tym samym zatrudnienia na umowę o pracę dałyby dochód do budżetu państwa w wysokości aż 212 mln zł rocznie. Co ważne, szacunki dotyczą wyłącznie osób samozatrudnionych, nie obejmują pracowników zatrudnionych na umowę zlecenie czy dzieło. 

       

      Rząd szuka pieniędzy

      To, że szef resortu finansów Andrzej Domański poszukuje możliwości załatania dziury budżetowej mogą świadczyć także inne ruchy, które - jak wynika z nieoficjalnych doniesień - chce podjąć ministerstwo. To nie tylko zmiana stosunku pracy z B2B na umowę o pracę. 

      W planach jest także podwyżka stawki podatku VAT na niektóre produkty. Wśród nich między innymi bezalkoholowe odpowiedniki napojów alkoholowych oraz napoje energetyczne zawierające ponad 20% soku. Wejście w życie podwyżki planowane jest na połowę przyszłego roku.

      Reklama

      Te wszystkie działania wydają się “planem awaryjnym” rządu na wypadek, gdyby prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawy wprowadzające podwyżkę podatków, które rządzący chcą wprowadzić. Prezydent jeszcze w trakcie kampanii wyborczej zobowiązał się, że nie zgodzi się na podwyżki podatków, które dotkną obywateli, więc obawy resortu, że pieniędzy po prostu zabraknie mogą być uzasadnione. 


      Czytaj też: Czy banki zapłacą wyższe podatki? Prezydent Karol Nawrocki stawia sprawę jasno. Czy poprze go rząd?


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane