Kredyty w USA: dwukrotnie więcej zaległości niż przed rokiem. Czy to oznaka kryzysu?


Amerykanie mają coraz większe problemy ze spłatą kredytów, gdy stopy procentowe Fed gwałtownie wzrosły nadwyrężając napięte budżety gospodarstw domowych. W zaledwie półtora roku dwukrotnie zwiększyła się liczba zaległości spłaty pożyczek na samochód. Na myśl przychodzą porównania do sytuacji sprzed 2007 roku.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Wskaźniki zaległości w spłacie kredytów samochodowych w USA są obecnie na najwyższych poziomach od 2008 roku. Odkąd Fed zaczął podnosić stopy procentowe w marcu 2022 roku, liczba zaległości spłat pożyczek na samochód wzrosła niemal dwukrotnie.
W drugim kwartale 2023 roku wskaźnik zaległości w spłacie kredytów samochodowych w USA wyniósł 7,3%, podczas gdy w I kwartale było to 6,9%. To znacznie powyżej poziomów sprzed pandemii. Wskaźnik ten mierzy odsetek pożyczek, które mają zaległość spłaty wynoszącą co najmniej 30 dni.
Auto loan delinquency rates are now at their highest levels since 2008.
— The Kobeissi Letter (@KobeissiLetter) September 12, 2023
Since the Fed started raising rates in March 2022, auto loan delinquency rates have nearly doubled.
For Q2 2023, the auto loan delinquency rate in the US jumped to 7.3%.
This is up from 6.9% in Q1 2023 and… pic.twitter.com/Izz6PjU3UJ
Sytuacja uległa pogorszeniu również w przypadku spłat kart kredytowych. Według raportu Moody's, wskaźnik nowych zaległości w spłacie kart kredytowych osiągnął 7,2% w II kwartale 2023 roku, w porównaniu z 6,5% w I kwartale. Wskaźnik ten jest obecnie wyższy niż w II kwartale 2019 roku, czyli okresie przed pandemią.
Wciąż zaległości w spłacie kredytów samochodowych i kart kredytowych pozostają znacznie poniżej poziomów z czasów kryzysu gospodarczego w latach 2007-2009. Wyniki sugerują jednak, że coraz więcej konsumentów stara się nadążyć za wysokimi cenami, wykorzystując oszczędności zgromadzone w ciągu ostatnich trzech lat. Prędzej czy później, mogą się one wyczerpać.
There could be an auto market crash before a real estate crash.
— Real Estate Rex ???? (@real_estate_rex) September 12, 2023
This is industry has been a problem for some time.
People with a pulse & a job can get a 20% interest rate financing, even prior to COVID.
Won't be surprise if the bubble finally pops and lenders get burned.
Moody's ostrzega, że nowe zaległości w spłacie kart kredytowych i kredytów samochodowych będą nadal znacząco wzrastały. Agencja prognozuje, że osiągną one w 2024 r. nawet poziom od 9% do 10%, w porównaniu z 7% przed pandemią COVID.
Clearly the constantly increasing price of vehicles is contributing to this pain too. Car prices are rising alongside rates, creating a double problem for consumers. https://t.co/FijKlmuHRN
— David Sommers (@dgsommersmkts) September 12, 2023
Prognoza ta opiera się na założeniu, że historycznie niska stopa bezrobocia osiągnie poziom około 5%, gdy gospodarka pogrąży się w "łagodnej" recesji. Chociaż agencja Moody's prognozuje recesję w amerykańskiej gospodarce w 2024 roku, to nie wszystkie banki inwestycyjne podzielają tą opinię.
Wśród nich jest Goldman Sachs, który ocenia, że szanse recesji w USA w przyszłym roku wynoszą zaledwie 15%: USA wpadną w sidła recesji? Prognoza wielkiego banku z Wall Street może zaskoczyć sceptyków.
Dobrą wiadomością jest to, że relatywnie mało Amerykanów zalega ze spłatą kredytów hipotecznych. Co prawda nowe zaległości w spłacie długoterminowych pożyczek mieszkaniowych w Stanach Zjednoczonych wzrosły w ciągu ostatniego roku, ale pozostają znacznie poniżej poziomów sprzed pandemii COVID.
Choć przeciętnie ceny domów wyraźnie spadły, to wciąż pozostają znacznie wyższe niż jeszcze kilka lat temu.
Problemem dla Amerykanów jest także wysokie oprocentowanie kredytów. Agencja Freddie Mac podała, że średnie oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych wyniosło 6,8%, podczas gdy w pandemicznym boomie mieszkaniowym było to mniej niż 3%.
Moody's spodziewa się wzrostu zaległości w spłacie kredytów hipotecznych w USA w kolejnych miesiącach. Zdaniem agencji, liczba ta osiągnie poziom sprzed pandemii w 2024 roku.
Analitycy Moody's stwierdzili, że spodziewają się, iż wysokie stopy procentowe będą nadal dużym problemem dla potencjalnych nabywców domów. Ich zdaniem, wydaje się mało prawdopodobne, aby banki centralne złagodziły politykę pieniężną w najbliższym czasie.
Rzecz jasna, podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną były główną przyczyną wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych. Co więcej, niemal rekordowy wzrost cen domów już przed podwyżkami miał negatywny wpływ na przystępność cenową. Teraz potencjalni nabywcy domów są w jeszcze trudniejszej sytuacji.
Wysokość stopy procentowej funduszy federalnych w USA (15.09.2023)


Źródło: tradingview.com
"Oczekujemy, że banki centralne utrzymają w tym roku restrykcyjną politykę pieniężną, a następnie zaczną stopniowo obniżać stopy procentowe w 2024 roku" - zaznaczyli analitycy Moody's. "Popyt mieszkaniowy na rynkach, na których finansowanie przybiera formę kredytów o zmiennym oprocentowaniu lub pożyczek krótkoterminowych, pozostanie zatem prawdopodobnie napięty, dopóki polityka pieniężna pozostanie napięta".
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję