Wysoka inflacja, w połączeniu z wysokimi stopami procentowymi coraz silniej ograniczają popyt konsumpcyjny. W 3Q br. kwartalna dynamika konsumpcji indywidualnej spadła poniżej zera (-0,7% kw/kw, sa), po raz pierwszy od 3Q 2020 r., kiedy gospodarka pozostawała pod negatywnym wpływem lockdownów. Jej roczna dynamika natomiast wyniosła zaledwie 0,9% kw/kw w ujęciu realnym. Na destrukcyjny wpływ wysokiej inflacji na konsumpcję wskazują m.in. dane o sprzedaży detalicznej, która w październiku w ujęciu nominalnym wzrosła o 18,3 r/r, natomiast realnie o zaledwie 0,7% r/r. Erozja dochodów rozporządzalnych i ich ujemna realna dynamika wpływa na ograniczenie przede wszystkim konsumpcji dóbr trwałego użytku, a także usług. Gdyby nie napływ uchodźców z Ukrainy to wyniki konsumpcji były znacznie słabsze, a regres konsumpcji widoczny byłby już w pierwszej połowie tego roku.

inflacja i stopy procentowe - 1" />
Perspektywy konsumpcji na najbliższe kwartały pozostają niekorzystne. Niezmiennie na konsumpcji najsilniej ciążyć będzie wysoka inflacja, która zmniejsza siłę nabywczą dochodów rozporządzalnych. Według naszych prognoz przez znaczną część przyszłego roku realna dynamika wynagrodzeń będzie ujemna. Pogorszenie sytuacji finansowej gospodarstw domowych, w połączeniu z pesymistycznymi nastrojami konsumentów (wskaźnik wyprzedzający ufności konsumenckiej sugeruje recesyjne tendencje w zakresie konsumpcji), mniejszą dostępnością kredytu konsumenckiego (wyższy ich koszt oraz bardziej restrykcyjna polityka kredytowa banków), a także ubytkiem zakumulowanych oszczędności będą ograniczały konsumpcję w najbliższych kwartałach. W przyszłym roku ustąpi także efekt napływu uchodźców z Ukrainy, który na początku tego roku poprawiał wyniki konsumpcji, przede wszystkim towarów. Dodatkowym ograniczeniem konsumpcji będzie zapowiadane przez rząd narzucenie większej dyscypliny fiskalnej, w tym m.in. wycofanie się z tarczy antyinflacyjnej (powrót stawek VAT na paliwa i nośniki energii do wyjściowych poziomów oraz wygasanie obowiązujących obecnie programów wsparcia, w tym także wakacji kredytowych).


Wyższa niż zakładaliśmy wcześniej inflacja wraz z wcześniejszym wygasaniem pakietów społecznych oznaczają, że perspektywy konsumpcji na rok 2023 rysują się nieco bardziej pesymistycznie niż nasze oczekiwania sprzed trzech miesięcy. Szczególnie słabych wyników oczekujemy w I poł. 2023 r., kiedy wysoka baza statystyczna z tego roku zepchnie roczną dynamikę konsumpcji poniżej zera. Wraz ze spadkiem inflacji i poprawą dynamiki dochodów realnych, druga połowa przyszłego roku powinna przynieść odbudowę konsumpcji. Ostudzenie popytu konsumpcyjnego, wsparte m.in. przez mniej ekspansywną politykę fiskalną zwiększa szanse na szybsze opanowanie.


***Materiał pochodzi z raportu Banku Millenium: "Makro i Rynek: balansowanie na granicy recesji", którego pełną zawartość możesz zobaczyć i pobrać klikając w poniższy przycisk:






















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję