Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

prawdziwa inflacja w polsce

Poniżej przedstawiamy nasze prognozy makroekonomiczne uwzględniające napływające w ostatnim czasie dane dotyczące realnej sfery gospodarki, jak i tendencje sygnalizowane w badaniach koniunktury oraz informacje dotyczące przebiegu pandemii COVID-19

Oczekujemy, że dynamika PKB w 2021 r. wyniesie 5,3% r/r (4,6% przed rewizją). Jednocześnie utrzymaliśmy niezmienioną prognozę wzrostu gospodarczego na 2022. W naszej prognozie nie uwzględniliśmy jeszcze wpływu proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian w polityce gospodarczej w ramach Polskiego Ładu. Z precyzyjną oceną wpływu regulacji wstrzymamy się do czasu przedstawienia konkretnych ustaw je wprowadzających.

Kilka argumentów przemawia na rzecz podniesienia tempa wzrostu gospodarczego PKB w 2021 r. Pierwszym z nich jest rewizja w górę dynamiki PKB za I kw. do -0,9% r/r wobec -1,2% we wstępnym szacunku i -2,7% w IV kw. 2020 r. (por. MAKROpuls z 31.05.2021). Taka zmiana, w czysto arytmetyczny sposób, oddziałuje w kierunku podniesienia średniorocznego tempa wzrostu gospodarczego.

Ponadto, za wspomnianą powyżej rewizję odpowiadała wyższa dynamika nakładów brutto na środki trwałe

Ich wzrost (o 1,3% r/r) był znacząco wyższy od oczekiwań. Naszym zdaniem, przyczyniły się do tego głównie inwestycje przedsiębiorstw (por. MAKROmapa z 31.05.2021). Biorąc pod uwagę wysoki stopień wykorzystania mocy produkcyjnych w przetwórstwie, oczekujemy, że ożywienie inwestycyjne firm będzie kontynuowane w kolejnych kwartałach br., wspierane również przez efekty niskiej bazy sprzed roku. W kierunku szybszego wzrostu nakładów ogółem będą oddziaływały również wyższe inwestycje gospodarstw domowych, tj. zakup mieszkań na rynku pierwotnym. Takie tendencje potwierdzają dane o produkcji budowlano-montażowej za kwiecień (por. MAKROpuls z 21.05.2021). Inwestycje mieszkaniowe gospodarstw domowych będą wspierane głównie przez dobrą sytuację na rynku pracy i oczekiwaną przez nas w najbliższych kwartałach stabilizację stóp procentowych NBP na historycznie niskim poziomie. Uważamy, że potencjał do wzrostu publicznych nakładów brutto na środki trwałe w ujęciu rok do roku jest ograniczony w 2021 r. z uwagi na efekt oszczędności w jednostkach samorządu terytorialnego w warunkach trudnej sytuacji finansowej spowodowanej epidemią COVID-19. Dopiero w 2022 r. ważnym czynnikiem wsparcia dla publicznych nakładów na środki trwałe i wzrostu PKB będzie realizacja projektów inwestycyjnych w ramach unijnego funduszu odbudowy. Podsumowując, prognozujemy, że inwestycje ogółem wzrosną w br. o 7,6% r/r w br. wobec spadku o 9,6% w 2020 r. i zwiększą się o 8,4% w 2022 r.

Kolejnym czynnikiem oddziałującym w kierunku podniesienia ścieżki PKB będzie wyższe od naszych wcześniejszych oczekiwań tempo wzrostu konsumpcji

Reklama

Analiza raportów Google na temat przemieszczania się za kwiecień-maj br. wskazuje na znacząco wyższą mobilność Polaków niż rok temu. Na wyższą konsumpcję wskazują również nasze wewnętrzne dane o transakcjach kartami płatniczymi klientów. Wynika to z przystosowania się społeczeństwa do życia w warunkach pandemii, mniejszych obaw przed zakażaniem wśród rosnącej liczby zaszczepionych osób i ozdrowieńców oraz szybszego niż przed rokiem tempa znoszenia restrykcji administracyjnych. Warto zwrócić uwagę, że dynamikę konsumpcji podnieśliśmy wyraźnie tylko w II kw. (do 11,2 % r/r). Skala rewizji w II poł. br. jest znacząco mniejsza. Ten okres wciąż charakteryzuje się podwyższoną niepewnością związaną z przebiegiem ewentualnej IV fali pandemii oraz intensywnością obostrzeń wprowadzonych przez rząd, które będą miały negatywny wpływ na tempo wzrostu konsumpcji i PKB. Prognozujemy, że konsumpcja zwiększy się o 4,7% r/r w br. wobec spadku o 3,05 w 2020 r.

Podtrzymujemy naszą ocenę, że ożywienie w światowym handlu będzie kontynuowane w najbliższych kwartałach i będzie ono prowadziło do utrzymania się wysokiego popytu na polski eksport. Wraz z oczekiwanym przez nas stopniowym ustępowaniem problemu wąskich gardeł w polskim i globalnym przetwórstwie, ożywienie eksportu utrzyma się. Z uwagi na silniejsze od naszych wcześniejszych oczekiwań ożywienie konsumpcji i inwestycji, podnieśliśmy również prognozowaną ścieżkę importu. Tym samym wkład eksportu netto do wzrostu gospodarczego w 2021 r. uległ nieznacznemu obniżeniu.

Zrewidowaliśmy również naszą prognozę inflacji uwzględniając kwietniową niespodziankę inflacyjną

(por. MAKROpuls z 14.05.2021). Oczekujemy, że wyniesie ona średniorocznie 4,1% r/r w 2021 r. i obniży się do 3,0% w 2022 r. Głównym czynnikiem uzasadniającym rewizję naszego scenariusza jest kształtowanie się – wyżej od oczekiwań – cen ropy na światowym rynku, które oddziałują w kierunku podniesienia ścieżki dynamiki cen paliw. Nieznacznie zrewidowaliśmy również naszą ścieżkę cen żywności. Ze względu na chłodną wiosnę i skrócony okres kwitnienia podnieśliśmy naszą ścieżkę cen owoców. Jednocześnie z uwagi na utrzymującą się wysoką wilgotność gleby w tym roku lekko obniżyliśmy naszą ścieżkę cen warzyw. Co więcej, ze względu na znaczące straty w stadach reprodukcyjnych drobiu zakładamy, że podwyższone ceny skupu drobiu utrzymają się dłużej niż wcześniej zakładaliśmy. W konsekwencji prognozujemy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych zmniejszy się z 4,8% w 2020 r. do 2,3% w 2021 r. (brak zmian względem poprzedniej prognozy), a w 2022 r. wzrośnie do 2,5% (2,2% w poprzedniej prognozie). Oczekujemy, że w najbliższych miesiącach inflacja bazowa będzie kształtowała się w trendzie spadkowym. Wsparciem dla takiej tendencji będą efekty wysokiej bazy sprzed roku oraz zmniejszenie inflacji bazowej w strefie euro. W II poł. br. i w 2022 r. czynnikiem proinflacyjnym będzie oczekiwana przez nas poprawa sytuacji gospodarczej. Niskie bezrobocie będzie sprzyjało narastaniu presji płacowej. Podsumowując, oczekujemy, że inflacja ogółem osiągnęła lokalne maksimum równe 4,8% w maju br. i począwszy od czerwca nieznacznie się obniży pozostając na podwyższonym poziomie (przeciętnie 4,5% w II poł. br.).

Podtrzymujemy naszą prognozę,

iż RPP rozpocznie cykl zacieśniania polityki pieniężnej w marcu 2023 r. Oprócz inflacji kształtującej się powyżej celu inflacyjnego NBP (2,5%) argumentem na rzecz podwyżki stóp procentowych będzie oczekiwane przez nas wysokie tempo wzrostu gospodarczego. Prognozowane przez nas ożywienie gospodarcze w Polsce i na świecie, jak również oczekiwane zaostrzenie polityki pieniężnej przez RPP będą stanowić wsparcie dla kursu złotego. Oczekujemy dalszego spadku kursu EURPLN do 4,37 na koniec 2021 r. i 4,27 na koniec 2022 r.

URL Artykułu

Czytaj więcej