Reklama
Reklama
Reklama

Afera z KPO? Tak naprawdę wykorzystywane są miliardy, które załatwił rząd

Krajowy Plan Odbudowy jest powoli realizowany. Po ile środków z unijnego Funduszu Odbudowy może sięgnąć Polska, jaki procent z nich do tej pory wykorzystała? Na co mają iść pieniądze z KPO i czy inne kraje mają podobne cele? I czy pieniądze z KPO na pewno są sensownie wykorzystywane?

Afera z KPO? Tak naprawdę wykorzystywane są miliardy, które załatwił rząd
Wojciech Olkusnik/East News Opracowanie FXMAG
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Polska chce dużo, a jest maruderem w absorpcji środków
    1. Na co Polska i inne kraje UE27 chcą wydawać środki

      Nie da się ukryć, że dzięki funduszom europejskim w ciągu ponad 20 lat Polska weszła do I ligi światowej jeśli chodzi o infrastrukturę. Często o tym zapominamy, albo tego nie doceniamy – jak bardzo w ciągu dwóch dekad zmieniły się polskie miasta i drogi, i generalnie jak bardzo poprawiła się nasza krajowa infrastruktura. Ale to jeszcze nie koniec, fundusze unijne do Polski napływają i napływać będą.

      Od kilku lat trwa program unijny znany opinii publicznej nad Wisłą pod skrótem KPO. Chodzi o Krajowy Plan Odbudowy, a dokładnie Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności, bo tak brzmi jego pełna nazwa. Cóż to jest za zwierz i jak Polska wypada w realizacji tego programu i wykorzystaniu środków na tle innych krajów członkowskich Unii Europejskiej? Na co idą i na co mają iść te pieniądze?

      Fundusz Odbudowy (Recovery and Resilience Facility, RRF), w Polsce znany jako Krajowy Plan Odbudowy (KPO), to kluczowy element unijnego programu Next Generation EU, którego celem jest wsparcie gospodarek państw członkowskich po pandemii COVID-19. Fundusz Odbudowy obejmuje kwotowo 723,8 mld euro (338 mld euro w dotacjach i 385,8 mld euro w pożyczkach) - co czyni go największym projektem odbudowy w Europie od czasu Planu Marshalla. Państwa członkowskie UE przygotowują indywidualnie krajowe plany odbudowy, określając reformy i inwestycje zgodne z unijnymi priorytetami: transformacją cyfrową (min. 20% środków), zieloną transformacją (min. 37%) oraz innymi celami, takimi jak: spójność społeczna, zdrowie czy edukacja. Problem w tym, że w ramach realizacji programu pojawiają się wypaczenia i wynaturzenia, ale o tym dalej.

      Polska chce dużo, a jest maruderem w absorpcji środków

      Jak to dokładnie wygląda? Wszystkie 27 państw członkowskich Unii Europejskiej korzystają z Funduszu Odbudowy, jednak skala finansowania różni się w zależności od wielkości gospodarki, liczby ludności i skutków pandemii dla danej gospodarki. Projekty finansowane w ramach RRF musiały zostać zatwierdzone do 2023 r., a wszystkie związane z nimi wydatki muszą zostać zrealizowane do końca 2026 r. Postępy w realizacji różnią się między krajami, ale każdy z nich jest zaangażowany w program.

      Na początek sierpnia 2025 kraje UE zgłosiły wnioski na wykorzystanie 605 mln euro z dostępnych 724 mld euro. Jeśli chodzi o dotacje, to zgłoszono zapotrzebowanie na 100% kwoty. Wszystkie kraje UE27 korzystają z dotacji, ale nie wszystkie kraje wnioskują o pełną pulę pożyczek - Francja, Niemcy czy Dania nie korzystają z pożyczek w ramach RRF. To dlatego zgłoszono zapotrzebowanie na 265 mld euro pożyczek z 386 mld euro dostępnych.

      Tab. 1. Fundusz Odbudowy - alokacja krajowa UE27

       

      Kraj

      Dotacje (mld €)

      Pożyczki (mld €)

      Łączna alokacja (mld €)

      Włochy

      69,0

      122,6

      191,6

      Hiszpania

      69,5

      70,0

      139,5

      Polska

      25,3

      34,5

      59,8

      Francja

      39,4

      0,0

      39,4

      Grecja

      17,8

      12,7

      30,5

      Rumunia

      14,2

      14,9

      29,1

      Niemcy

      25,6

      0,0

      25,6

      Portugalia

      13,9

      2,7

      16,6

      Chorwacja

      6,3

      3,6

      9,9

      Węgry

      7,2

      2,3

      9,5

      Czechy

      7,1

      0,0

      7,1

      Bułgaria

      6,3

      0,0

      6,3

      Słowacja

      6,3

      0,0

      6,3

      Holandia

      6,0

      0,0

      6,0

      Belgia

      5,9

      0,0

      5,9

      Austria

      3,5

      0,8

      4,3

      Szwecja

      3,3

      0,0

      3,3

      Słowenia

      1,8

      0,7

      2,5

      Litwa

      2,2

      0,0

      2,2

      Finlandia

      2,1

      0,0

      2,1

      Łotwa

      2,0

      0,0

      2,0

      Dania

      1,6

      0,0

      1,6

      Cypr

      1,0

      0,2

      1,2

      Estonia

      1,0

      0,0

      1,0

      Irlandia

      1,0

      0,0

      1,0

      Malta

      0,3

      0,0

      0,3

      Luksemburg

      0,1

      0,0

      0,1

          

      Źródło: Komisja Europejska (KE)

        

       

      Reklama

      Dwa kraje zdecydowanie wyróżniają się na tle UE27 jeśli chodzi o łączną alokację z Funduszu Odbudowy – to Włochy i Hiszpania. Oba mają szansę na wykorzystanie kilkukrotnie wyższych kwot niż np. Francja, Niemcy czy Portugalia. Polska zajmuje 3 miejsce na podium, jeśli chodzi o łączną alokację w ramach Funduszu Odbudowy – celujemy w blisko 60 mld euro, w tym 25,3 mld euro dotacji i 34,5 mld euro pożyczek.

      Środki z Funduszu Odbudowy są wypłacane w transzach po spełnieniu tzw. kamieni milowych i celów określonych w krajowych planach odbudowy. Do końca 2024 r. kraje takie jak Włochy, Hiszpania i Grecja otrzymały znaczące transze, wykorzystując sporą część środków o które wnioskowały, podczas gdy Polska otrzymała pierwsze wypłaty w 2023 r.

      Wedle danych Komisji Europejskiej – które można znaleźć na specjalnym serwisie poświęconym Funduszowi Odbudowy - liderem w absorpcji środków na początku sierpnia był Luksemburg (90%), a niewiele ustępowała mu Francja (86,5%) oraz Litwa (82%). W szerokiej czołówce były także Niemcy, Grecja i Portugalia. Zaskakuje nieco wolne tempo pozyskiwania środków w przypadku Hiszpanii (35%) – tłumaczone jest to wielkością gospodarki, ale my raczej złożylibyśmy to na karb biurokracji – a także Austrii (28%).

      W przypadku Polski doszło do poważnych opóźnień w wypłatach z uwagi na problemy związane z kwestią praworządności pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego Polska ma wskaźnik absorpcji na poziomie ledwie 35% i jest w ogonie UE27 jeśli chodzi o wykorzystanie środków z RRF. Komisja Europejska zgodziła się wstępnie na wydłużenie terminu rozliczeń inwestycji w ramach Krajowego Planu Odbudowy do listopada 2026 roku – to właściwie „koło ratunkowe” dla wielu polskich projektów. Jak na razie Polska dostała po dwie wypłaty w grudniu 2023, w kwietniu 2024 i grudniu 2024, natomiast wedle serwisu KE w 2025 roku nie dostała jeszcze ani jednej.

      Tab. 2. Wykorzystanie środków z Funduszu Odbudowy (7.08.2025)

       

      kraj

      wypłaty

      alokacja

      proc.

      Luksemburg

      0,09

      0,1

      90,0

      Francja

      34,1

      39,4

      86,5

      Litwa

      1,8

      2,2

      81,8

      Niemcy

      19,8

      25,6

      77,3

      Grecja

      21,3

      30,5

      69,8

      Portugalia

      11,4

      16,6

      68,7

      Malta

      0,2

      0,3

      66,7

      Belgia

      3,8

      5,9

      64,4

      Włochy

      121,7

      191,6

      63,5

      Słowacja

      4

      6,3

      63,5

      Dania

      1

      1,6

      62,5

      Czechy

      4,4

      7,1

      62,0

      Estonia

      0,6

      1

      60,0

      Łotwa

      1

      2

      50,0

      Szwecja

      1,6

      3,3

      48,5

      Chorwacja

      4,5

      9,9

      45,5

      Finlandia

      0,9

      2,1

      42,9

      Holandia

      2,5

      6

      41,7

      Irlandia

      0,4

      1

      40,0

      Słowenia

      1

      2,5

      40,0

      Rumunia

      10,7

      29,1

      36,8

      Hiszpania

      48,3

      139,5

      34,6

      Polska

      20,7

      59,8

      34,6

      Cypr

      0,4

      1,2

      33,3

      Austria

      1,19

      4,3

      27,7

      Bułgaria

      1,3

      6,3

      20,6

      Węgry

      0,9

      9,5

      9,5

          

      Źródło: KE

         

       

      Trzeba jednak zauważyć, że generalnie wypełnianie tzw. kamieni milowych przez kraje członkowskie na drodze do pozyskiwania środków z Funduszu Odbudowy idzie jak po grudzie. Wedle danych Komisji Europejskiej, na początku sierpnia 2025 ledwie 36% kamieni milowych było osiągniętych… Nie zdziwilibyśmy się, gdyby KE przesuwała kolejne terminy kluczowe dla procesu absorpcji środków z RRF. To powoduje, że na razie ledwie 208 mld euro dotacji (61%) i 111 mld euro (28%) pożyczek zostało wypłaconych z Funduszu Odbudowy – czyli 319 mld euro, a więc tylko 53% łącznej alokacji.

      Reklama

      Fundusz Odbudowy UE – wypłacone granty i pożyczki

      afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 1afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 1

      Źródło: KE

       

      Czytaj także: Prezydent Polski nie chce dopuścić do wprowadzenia euro! Ekspert: “W tym aspekcie pan Nawrocki nie ma wiele do powiedzenia”

       

      Na co Polska i inne kraje UE27 chcą wydawać środki

      No dobrze, a na co dokładnie Polska i poszczególne kraje chcą wydatkować środki z Funduszu Odbudowy? Czy widać jakieś różnice?

      Reklama

      Polska ma otrzymać prawie 60 mld euro (ok. 255,8 mld zł), w tym 25,27 mld euro (107,99 mld zł) w postaci dotacji i 34,54 mld euro (147,81 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Zgodnie z celami Unii Europejskiej znaczną część budżetu przeznaczy na cele klimatyczne (46,6%), reformy socjalne (22,3%), transformację cyfrową (21,3%) oraz energetykę, transport, zdrowie i edukację. O szczegółach KPO można się dowiedzieć na stronie informacyjnej KPO.

      Warto jednak zapoznać się z nimi w skrócie, zanim przejdziemy do prezentacji programów innych krajów. Kompleksowy zakres KPO obejmuje 56 strumieni inwestycyjnych i 55 towarzyszących im reform, z których wszystkie muszą zostać wdrożone do sierpnia 2026 roku. Jeśli chodzi o „zieloną” transformację, KPO wspiera zwiększanie udziału energii odnawialnej w miksie energetycznym, i w związku z tym 5,1 mld euro pójdzie na morskie elektrownie wiatrowe, 3,5 mld euro na renowację budynków (aktualizacja programu „Czyste Powietrze” wspierającego wymianę źródeł ciepła w domach jednorodzinnych) a 800 mln euro na rozwój technologii zielonego wodoru.

      W zakresie reform cyfrowych KPO ma wspomagać cyfryzację administracji publicznej (m.in. poprzez cyfryzację fakturowania oraz procedur administracyjnych związanych z budownictwem i planowaniem przestrzennym), rozszerzenie dostępu do szybkiego internetu (na to przeznaczono 1,4 mld euro), poza tym będą mieć miejsce inwestycje w cyfrową infrastrukturę w wysokości 1,2 mld euro. Kluczowa inicjatywa w tym segmencie KPO koncentruje się na zapewnieniu dostępu do szybkiego internetu na obszarach wiejskich i górskich – celem jest podłączenie około 931 000 polskich gospodarstw domowych do sieci szerokopasmowych i osiągnięcie poziomu 80% polskich gospodarstw domowych z łącznością minimum 100 Mbps.

      W sferze społecznej, KPO ma wzmocnić obecność kobiet na rynku pracy i zwiększyć dostępność systemu opieki zdrowotnej. Należy oczekiwać 4,4 mld euro na wsparcie szpitali i uczelni medycznych. Ponadto, dofinansowana zostanie reforma systemu dyscyplinarnego dla polskich sędziów, która ma wzmocnić niezależność sądownictwa.

      Mapa inwestycji KPO

      afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 2afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 2

      Źródło: KE

      Reklama

      Problem w tym, że w ramach KPO pojawiają się wypaczenia i wynaturzenia. Można się tego było spodziewać, gdy jest do wzięcia „łatwa” kasa z dotacji unijnych. Okazuje się, że w ramach KPO polscy przedsiębiorcy wnioskują o wsparcie na takie „innowacje”, jak m.in. energooszczędne jachty, sauny, maszyny do lodów, platformy do gry w brydża.

      https://x.com/WojciechMucha/status/1953708317462724678

      afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 3afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 3

      Oczywiście, cała „afera KPO” jest już wykorzystywana politycznie:

      https://x.com/PolaMatysiak/status/1953699247385174513

      afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 4afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 4

      Jednak to jest właściwie oczywiste, że każdy program dopłat z publicznych pieniędzy wywoływał i wciąż będzie generował jakiś odsetek „wnioskowej patologii”. Pamiętajmy także, że złożenie wniosku nie równa się otrzymaniu pieniędzy. Efektywność programu KPO będzie można przeanalizować dopiero po jego zakończeniu. Pozostaje mieć nadzieję że „cwane” - a raczej patologiczne - wnioski będą odrzucane i że będzie mógł być zastosowany jakiś mechanizm weryfikujący dotacje już udzielone.

      Reklama

      https://x.com/MateuszUrban_PL/status/1953695891438567805

      afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 5afera z kpo tak naprawde wykorzystywane sa miliardy ktore zalatwil rzad grafika numer 5

      No dobrze, a jak to wygląda u innych? Włochy - czyli największy potencjalny beneficjent, z alokacją ok. 191,5 mld euro - chce przeznaczyć środki na modernizację infrastruktury energetycznej, cyfryzację administracji, rozwój kolei dużych prędkości oraz poprawę efektywności energetycznej budynków. Można powiedzieć, że Italia skupia się na dużych projektach infrastrukturalnych. Jako że na Półwyspie Apenińskim wszystko jest śliczne, to nawet nazwa programu jest tam urocza: "Italia Domani" (Włochy Jutro).

      Hiszpania - czyli drugi co do wielkości potencjalny beneficjent z alokacją ok. 69,5 mld euro w dotacjach i ok. 70 mld w pożyczkach - koncentruje się na odnawialnych źródłach energii (OZE), cyfryzacji administracji, poprawie efektywności energetycznej budynków oraz wsparciu dla bezrobotnej młodzieży i szkolenia zawodowego.

      Niemcy w ramach wartego ponad 32 mld euro planu stawiają na transformację ekologiczną (na nią pójdzie 49,5% dostępnych środków) oraz transformację cyfrową (47,5%). Jeśli chodzi o tę pierwszą, to 3,7 mld euro przeznaczono na dekarbonizację gospodarki (z czego 1,5 mld euro jest inwestowane w rozwój odnawialnego wodoru), 7 mld euro przeznaczono na „zazielenienie” sektora transportu (wspieranie samochodów elektrycznych, czystych autobusów i kolei), a 6,2 mld euro ma pójść na zwiększenie efektywności energetycznej budynków mieszkalnych. W ramach transformacji cyfrowej Niemcy stawiają na wsparcie technologii komunikacyjnych oraz rozwój usług chmurowych, a także na cyfryzację usług publicznych i modernizację rejestrów publicznych.

      Francja - czyli prymus w absorpcji środków (jeśli pominiemy mało istotny Luksemburg) – określiła takie oto priorytety: rozwój technologii wodorowych, modernizacja systemów opieki zdrowotnej oraz inwestycje w edukację i zieloną energię. Z kolei Grecja koncentruje się na modernizacji infrastruktury energetycznej i wspieraniu rozwoju turystyki, która generuje pokaźną część PKB.

      Reklama

      Widać więc wyraźnie, że polskie KPO ma inną charakterystykę, niż krajowe programy połączone z Funduszem Odbudowy w innych dużych krajach europejskich. Wydaje się że polskie KPO jest najbliższe niemieckiemu i hiszpańskiemu (skupienie na celach klimatycznych i cyfryzacji), natomiast Włochy i Grecja stawiają głównie na infrastrukturę, a Francja – na innowacje w energetyce oraz ochronę zdrowia.

      Analiza pokazuje więc, że Fundusz Odbudowy - choć jest instrumentem tymczasowym - ma długoterminowe konsekwencje dla rozwoju UE. Inwestycje i reformy finansowane z RRF nie tylko łagodzą skutki pandemii, ale także kształtują przyszłość gospodarek państw członkowskich, czyniąc je bardziej „zielonymi”, cyfrowymi i zwiększając ich odporność na ewentualne szoki. Różnorodność krajowych strategii w ramach wspólnych ram RRF świadczy o elastyczności instrumentu, pozwalając państwom członkowskim na dostosowanie go do ich specyficznych potrzeb i wyzwań.

      Jednocześnie, doświadczenie Polski - z warunkowością wypłat w zależności od stanu praworządności - podkreśla potencjał Funduszu Odbudowy jako narzędzia wpływu na szersze reformy instytucjonalne w ramach Unii Europejskiej. A pisząc bardziej wprost: pokazuje że Fundusz Odbudowy może być w pewnych warunkach i okolicznościach narzędziem politycznym.

      No i jest jeszcze kwestia nieprawidłowości i patologicznych wręcz wniosków, które są składane i akceptowane w Polsce, głównie w branży HORECA. Pozostaje mieć nadzieję, że to zjawisko – choć nie da się ukryć, że występuje – jest marginalne w ramach Funduszu Odbudowy. Choć z drugiej strony intuicja podpowiada, że nie tylko w Polsce, ale i we Włoszech ten „patologiczny margines” może być całkiem spory…

       

      Czytaj także: Niebywały rajd ukraińskich spółek na GPW. Takiego widoku nie było od miesięcy

      Reklama

      Piotr Rosik

      Piotr Rosik

      Redaktor portalu FXMAG. Publicysta m.in. portalu Obserwator Finansowy. Wcześniej był m.in. wicenaczelnym portalu Strefa Inwestorów (2017-2022), redaktorem naczelnym dwutygodnika „Pieniądze&Inwestycje” (2014-16), dziennikarzem w "Gazecie Giełdy Parkiet" oraz "Rzeczpospolitej" i "Dzienniku Gazecie Prawnej".

      Obserwuj autoraTwitter


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane