„Obecne wyzwania stojące przed Europą nie pochodzą z Chin. Nie ma fundamentalnego konfliktu interesów ani geopolitycznej sprzeczności między Chinami a Europą”, powiedział Xi Jinping podczas szczytu UE-Chiny w Pekinie.
Xi Jinping zaapelował do UE. Chiny chcą większego zaufania
Xi Jinping podczas przemówienia w Pekinie podkreślił, że „różnice dotyczące historii, kultury i systemów politycznych nie powinny stanowić przeszkody dla zachowania wzajemnego szacunku i umacniania partnerstwa [Chin i UE – przyp.red.]”.
Zaapelował również do europejskich decydentów o „pogłębienie komunikacji strategicznej, zwiększenie poziomu wzajemnego zrozumienia i zaufania” oraz „wypracowanie właściwego wzajemnego postrzegania”.
„Współzależność nie jest ryzykiem, zbieżność interesów nie jest zagrożeniem, zwiększenie konkurencyjności nie może polegać na budowaniu murów i barier, a oddzielenie i zerwanie łańcucha dostaw spowoduje jedynie izolację”, ostrzegł chiński przywódca.
Kluczowym ustaleniem spotkania chińskich i europejskich decydentów jest deklaracja w sprawie wspólnych działań na rzecz ochrony klimatu.
Z dostępnych informacji wynika, że strony zobowiązały się do wspierania sprawiedliwej transformacji energetycznej, walki z ubóstwem oraz realizacji celów klimatycznych do 2035 roku.
Planowane działania obejmują m.in. przyspieszenie przechodzenia na odnawialne źródła energii, ułatwienie dostępu do zielonych technologii, a także redukcję emisji.
„Dzisiejszy szczyt był okazją do podjęcia działań na rzecz osiągnięcia konkretnych postępów w kluczowych obszarach naszych stosunków dwustronnych. Jednocześnie jasno wyjaśniliśmy nasze obawy. Pozostajemy zaangażowani w szczery, pełen szacunku i otwarty dialog z Chinami”, napisała Ursula von der leyen we wpisie na platformie X.
„Zarówno Europa, jak i Chiny są oddane multilateralizmowi i Karcie Narodów Zjednoczonych. Dlatego poruszyliśmy kluczową kwestię wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Poprosiliśmy Chiny, aby wykorzystały swoje wpływy i skłoniły Rosję do zaakceptowania zawieszenia broni, podjęcia rozmów pokojowych i położenia kresu rozlewowi krwi”, dodała w kolejnym wpisie.
„UE i Chiny są odpowiedzialne za utrzymanie międzynarodowego porządku opartego na zasadach i stawianie czoła globalnym wyzwaniom. Jest to tym bardziej istotne w okresie globalnej niepewności, przez który przechodzi świat. Nie zawsze zgadzamy się ze sobą. Mamy jednak wspólny interes w utrzymywaniu konstruktywnych i stabilnych stosunków, które przyniosą korzyści naszym obywatelom i przyczynią się do stabilności na świecie”, stwierdził António Costa.
Zobacz również: Znany bank wydał prognozę dla kursu EUR/PLN. Jak nisko spadnie euro?
Jeden dzień to za mało? Napięcia między Chinami i UE mogą potrzebować więej czasu na ich rozładowanie
Szczyt UE-Chiny został zorganizowany z okazji 50. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Unią Europejską a Chinami.
Początkowo dwudniowe spotkanie miało odbyć się w Brukseli. Jak donosi The Financial Times Xi Jinping odrzucił zaproszenie do złożenia wizyty w Europie. Szczyt przeniesiono zatem do Pekinu i skrócono jego format do jednego dnia.
Anna Kubicka-Yao, prezes zarządu Fujian Yaopeng Trading Co., Ltd w rozmowie z FXMAG skomentowała dzisiejsze ustalenia z Pekinu.
„Wydaje mi się to dosyć dziwne, że z okazji 50-letniej rocznicy współpracy pomiędzy Chinami i Unią Europejską nagle ten szczyt został okrojony do jednego dnia, zamiast dwóch. Nie do końca był też wydźwięk, że Xi Jinping się z nimi spotka [z europejskimi urzędnikami — przyp.red.]. Raczej premier, Li Qiang”, powiedziała.
„Osobiście nie uważałam, że na jednodniowym spotkaniu można poruszyć tyle tematów. Było ich za dużo, a przynajmniej za mało zostało rzuconych w przestrzeń medialną. Zgadzam się z tym, co powiedział Xi Jinping. Dzisiaj powinniśmy się skupić na rzeczach ważnych, czyli na gospodarce i na wspólnym dojściu do porozumienia na drodze ekonomicznej”, dodała.
Anna Kubicka-Yao od 13 lat mieszka w Chinach, gdzie prowadzi międzynarodowy biznes. Przedstawiła zatem, jak wyglądały doniesienia ze szczytu płynące z chińskich mediów.
„China Daily opisywała to w taki sposób, że wszyscy powinniśmy dążyć w tym samym kierunku. W prasie europejskiej trochę odczytuję pewnego rodzaju żądania. A jedyną rzeczą, którą się powiela jest to, że doszli do porozumienia w zakresie zmian klimatycznych i ochrony środowiska”, zauważyła ekspertka podkreślając, że Chiny poczyniły duży postęp w zakresie zielonej transformacji.
Dodała również, że jej zdaniem jedniodniowy szczyt nie przyniósł tego, czego można było spodziewać się po „okrągłej” rocznicy nawiązania współpracy między Chinami a krajami UE.
„Spodziewałam się trochę więcej wiwatów i fajerwerków, a tego nie było”, podsumowała Anna Kubicka-Yao.
Zobacz również: Sankcje UE na Rosję nie wystarczą? Putin może je obejść, wyjaśnia ekspert
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję