Ujemna realna dynamika dochodów rozporządzalnych będzie ograniczała konsumpcję gospodarstw domowych także w najbliższych miesiącach. Spadek siły nabywczej dochodów wpływa na ograniczenie przede wszystkim konsumpcji dóbr trwałego użytku oraz usług.
Wraz ze spadkiem inflacji słabnąć będzie jednak siła negatywnego wpływu inflacji na konsumpcję. W 4Q br. realna dynamika dochodów rozporządzalnych powinna powrócić do dodatnich poziomów. Biorąc pod uwagę niskie bezrobocie i brak obaw o utratę pracy, które w głównej mierze determinują nastroje konsumentów, skłonność do konsumpcji powinna rosnąć wraz ze spadkiem inflacji. Szczególnie, że ostatnie dane wskazują na poprawę nastrojów konsumenckich, w tym spadek obaw o utratę zatrudnienia, a także nieznaczne obniżenie oczekiwań inflacyjnych. Indeks WWUK – wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej – odzwierciedlający przyszłe nastroje konsumentów wzrósł w marcu do poziomu najwyższego od wybuchu wojny w Ukrainie. Z tego też powodu po słabej pierwszej połowie, druga połowa roku powinna przynieść odbudowę konsumpcji. Czynnikiem, który ten proces może wzmocnić są ewentualne dodatkowe transfery socjalne uruchamiane przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.
Lepiej niż oczekiwaliśmy prezentuje się sytuacja w zakresie inwestycji w środki trwałe. Choć stopa inwestycji utrzymuje się na historycznych minimach, to w 4Q 2022 wzrost inwestycji przyspieszył do 4,9% r/r z 2,0% r/r kwartał wcześniej. W samym 4Q ub. r. ich wzrost wyniósł 1,3% (kw/kw, dane odsezonowane), co uznać należy za bardzo dobry wynik w warunkach wysokich stóp procentowych, wysokiej inflacji oraz niepewności co do perspektyw gospodarki. Co istotne, wzrost inwestycji wspierany był nie tylko przez projekty infrastrukturalne realizowane przez sektor publiczny, ale także inwestycje w maszyny i urządzenia (wzrost nominalny o 20,4% r/r, napędzony także przez inflację). Co równie ważne, silnie rosną inwestycje w grupie firm prywatnych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Niepewność co do perspektyw gospodarki i wysoki koszt finansowania nie doprowadziły zatem do załamania nakładów inwestycyjnych. Zapewne to efekt kończących się projektów rozpoczętych w poprzednich kwartałach. Być może jednak czynnikami wspierającymi kontynuację inwestycji przedsiębiorstw są utrzymujące się braki pracowników w części branż, a także konieczność poprawy efektywności energetycznej i rozwój odnawialnych źródeł energii. Kolejne kwartały przyniosą obniżenie dynamiki inwestycji, ponieważ wygaśnie pozytywny efekt rozliczenia projektów współfinansowanych z poprzedniej perspektywy finansowej UE. Niemniej biorąc pod uwagę lepszy początek roku, a także bardziej odporny na wysoką inflację i wysokie stopy procentowe sektor przedsiębiorstw, perspektywa inwestycji w 2023 rysuje się nieco lepiej niż nasze oczekiwania z poprzedniego raportu.


***Materiał pochodzi z raportu Banku Millenium: "Makro i Rynek - Banki centralne w (dez)inflacyjnym klinczu", którego pełną zawartość możesz zobaczyć i pobrać klikając w poniższy przycisk:






















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję