Indeks niemieckiego Instytutu Ifo we wrześniu wyniósł 87,7. To spadek wobec 88,9 pkt. w sierpniu.
„Firmy były mniej zadowolone z bieżącej sytuacji biznesowej, a ich oczekiwania uległy wyraźnemu pogorszeniu. Perspektywy ożywienia gospodarczego uległy pogorszeniu” - czytamy w komunikacie Instytutu Ifo.

Źródło: Ifo Institute.
Co istotne, prognozy zakładały wyższy odczyt w porównaniu z poprzednim miesiącem oraz siódmy miesiąc z rzędu wzrost wartości indeksu Ifo. Tymczasem zarówno ocena bieżąca, jak i oczekiwania uległy pogorszeniu.
“We wrześniu nastąpił nieoczekiwany spadek zaufania wśród przedsiębiorców. Po raz pierwszy od 6 miesięcy stałego wzrostu spadł indeks Ifo (...). Szczególnie gwałtownie spadł komponent oczekiwań. Spadek ten kontrastuje z silnym odbiciem w złożonym indeksie PMI i budzi nowe wątpliwości, czy niemiecka gospodarka naprawdę wychodzi z kryzysu” - skomentował Holger Zschaepitz, niemiecki ekonomista.
“Po długiej serii częściowo niewytłumaczalnego wzrostu optymizmu, indeks Ifo, najważniejszy wskaźnik wyprzedzający koniunkturę w Niemczech, gwałtownie spadł we wrześniu” - skomentowali ekonomiści ING Think.
“(...) dzisiejszy indeks Ifo stanowi bolesne przypomnienie, jak szybko wysokie nadzieje mogą wyparować. Optymizm pierwszych miesięcy roku szybko został sprowadzony na ziemię” - dodali.
W niemieckim przemyśle przeważa pesymizm
Dzień wcześniej, opublikowane zostały wstępne odczyty niemieckich indeksów PMI. Wskaźnik dla przemysłu wyniósł 48,5 pkt. wobec 49,8 pkt. miesiąc wcześniej. To także mniej od prognozowanego 50 pkt., czyli granicy oddzielającej przewagę pesymizmu od optymizmu wśród firm.
“Wszelkie przebłyski nadziei, które pojawiły się wśród producentów w poprzednim miesiącu, zniknęły” - czytamy w komunikacie Instytutu Ifo.
Pozytywnie wypadł natomiast niemiecki wskaźnik PMI dla usług o wartości 52,5 pkt. Jednak zupełnie inny obraz sytuacji tworzy ostatni odczyt indeksu Ifo dla sektora usługowego:
“W sektorze usług klimat biznesowy uległ wyraźnemu pogorszeniu. Oczekiwania stały się znacznie bardziej pesymistyczne, a wskaźnik spadł do najniższego poziomu od lutego. Firmy obniżyły również swoje oceny bieżącej sytuacji. Nastroje pogorszyły się szczególnie w sektorze transportu i logistyki” - skomentował Clemens Fuest, prezes Instytutu Ifo.
Spadają szanse na wyrwanie Niemiec ze stagnacji
Wygląda na to, że tego lata nastroje w Niemczech wyraźnie się pogorszyły. Optymizm osłabł nie tylko z powodu amerykańskich ceł i silniejszego euro, które utrudniają działalność niemieckim eksporterom, lecz także w związku z krajową polityką.
“Wydaje się, że zniknęła nadzieja, że nowy rząd i bodźce fiskalne w końcu wyrwą gospodarkę z niekończącej się stagnacji” - czytamy w analizie ING Think.
“Patrząc w przyszłość, pozostajemy ostrożni co do krótkoterminowych perspektyw niemieckiej gospodarki. Zmiana cyklu zapasów, którą na początku roku uznaliśmy za czynnik napędzający wzrost i optymizm, okazała się być, przynajmniej na razie, wynikiem głównie wyprzedzających działań USA” - zaznaczyli eksperci z ING Think.
“Ponadto silniejszy i amerykańskie cła stanowią przeszkodę dla (niemieckiego) przemysłu eksportowego, a pełny wpływ tych czynników zawsze ujawnia się z pewnym opóźnieniem. Dlatego wszystkie nadzieje na trwałe ożywienie gospodarcze w Niemczech nadal wiążą się ze stymulacją fiskalną” - dodano.
Debata polityczna w Niemczech dotycząca potencjalnych cięć budżetowych może ograniczyć efekt rządowych wydatków planowanych na infrastrukturę i obronność:
“Nie zrozumcie nas źle: skala ogłoszonego niemieckiego bodźca fiskalnego, obejmującego 500 mld euro na inwestycje infrastrukturalne i podejście ‘za wszelką cenę’ w zakresie inwestycji obronnych, pozostaje znacząca. W pewnym momencie pieniądze te trafią do gospodarki. Jednak obecnie wzrosło ryzyko, że oprócz bodźca fiskalnego będzie bardzo niewiele reform i środków mających na celu strukturalne zwiększenie konkurencyjności Niemiec” - zaznaczyli ekonomiści ING Think.
“Jak dotąd rząd nie tylko nie udzielił odpowiedzi, ale wydaje się również tkwić w makroekonomicznym modelu biznesowym XX wieku, nie mając planu, jak wprowadzić niemiecką gospodarkę w XXI wiek.
Zobacz również: “Co czwarty młody dorosły obawia się, że AI zabierze mu pracę. Starsi boją się dużo mniej”
Pogorszą się prognozy dla niemieckiej gospodarki
Najnowsze dane PMI dla przemysłu i wskaźnik koniunktury Ifo, stanowią sygnał dla ekonomistów do obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego Niemiec.
“Jak dotąd rząd nie tylko nie udzielił odpowiedzi, ale wydaje się również tkwić w makroekonomicznym modelu biznesowym XX wieku, nie mając planu, jak wprowadzić niemiecką gospodarkę w XXI wiek” - czytamy w analizie ING Think.
“(...) Gospodarkę czeka kolejny rok stagnacji. Teraz naprawdę potrzebna jest „jesień reform”, aby trzy lata stagnacji nie zostały zastąpione czwartym” - dodano.
“Znaczącego wzrostu gospodarczego (w Niemczech) nie należy się spodziewać przed 2026 rokiem” - uważa Holger Zschaepitz, niemiecki ekonomista.
Czytaj także: Szanse recesji w gospodarce są "niepokojąco wysokie”, uważa Moody’s. “Pojawiała się zawsze, gdy było już tak wysokie”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję