Polska jest jednym z europejskich krajów, w którym odsetek własności mieszkań jest wysoki. Według danych Eurostatu za 2024 rok, to aż 86%. Tu należy podkreślić, że wśród 14% osób, które stanowią pozostałą grupę są takie, które chciałyby mieć własne mieszkania, ale z różnych względów, chociażby takich, jak brak zdolności kredytowej nie mogą tego zrobić.
Wyższy wskaźnik odsetka posiadanych na własność nieruchomości niż w Polsce wśród krajów Unii Europejskiej, w 2024 roku zanotowany został jedynie w: Rumunii, Słowacji, na Węgrzech, w Chorwacji i na Litwie.

Źródło: Eurostat.
Średnia w Unii Europejskiej osób posiadających własne mieszkanie wynosi 68%. Należy zwrócić uwagę, że mocno w dół ciągną ją kraje z Europy Zachodniej, takie jak Niemcy, Austria, Dania czy Francja, gdzie życie w wynajmowanym lokalu często odbywa się z wyboru, a nie z przymusu, jak bywa to w Polsce.
Czytaj też: Dom w cenie mieszkania! Ekspert: “To możliwe, ale jest uzależnione od lokalizacji”
Polacy odwrócą się od własności mieszkań?
Z raportu Living 2040 o przyszłości mieszkalnictwa w Polsce wynika, że Polska może być coraz bardziej wciągana w zachodnioeuropejski trend, co będzie oznaczało, że podobnie, jak w krajach Europy Zachodniej życie w wynajętym mieszkaniu nawet przez całe życie będzie świadomym wyborem. Raport przedstawia trzy scenariusze, które wskazują co może wydarzyć się na rynku nieruchomości w naszym kraju do 2040 roku, czyli w ciągu najbliższych 14 lat. Pierwszy, tak zwany ostrożny zakłada, że odsetek własności nieruchomości spadnie z 86 do 80%, co i tak wydaje się dużą korektą, patrząc na dążenie Polaków do posiadania własnej nieruchomości. Z pozostałych 20% osób, 15% - jak wynika z raportu będzie korzystać z wynajmu prywatnego, a 5% z najmu instytucjonalnego, które będą prowadziły wyspecjalizowane firmy. Zresztą tego typu usługi już są prowadzone, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, jak na przykład Kraków.
Wariant środkowy zakłada spadek własności lokali z 86 do 65%. W tym zestawieniu z pozostałych 35%, 25% zdecyduje się na najem prywatny, a 10% instytucjonalny.
W ostatnim wariancie, który wydaje się w obecnej sytuacji najmniej prawdopodobny, przewidywany spadek własności z 86% miałby wynieść aż 31 punktów procentowych, czyli do 55%. Przy tym założeniu 25% z pozostałej liczby Polaków miałoby wynajmować mieszkania od osób prywatnych, a 20% od firm.
Zmiany przyzwyczajeń możliwe, ale…
Patrząc na trzy warianty, z perspektywy obecnych czasów dwa ostatnie wydają się póki co mało prawdopodobne, choć na sto procent wykluczyć ich nie można. Faktem jest, że podejście do życia Polaków się zmienia i to bardzo. Przedstawione statystyki nie muszą być koniecznie uleganiem zachodnioeuropejskiej modzie, a koniecznością, która zostanie wymuszona chociażby przez rynek pracy. Częsta zmiana zatrudnienia, poszukiwanie pracy dającej wyższe zarobki, może wpływać na większą migrację Polaków. W takiej sytuacji posiadanie własnej nieruchomości może ograniczać podejmowanie tego typu decyzji. W przypadku najmu ta jest prostsza i wydaje się, że może dawać więcej możliwości. To jest właśnie jeden z czynników, który wpływa na obywateli krajów z Zachodniej Europy, że nie decydują się na zakup własnego mieszkania. Inną sprawą są wysokie ceny zakupu i utrzymania nieruchomości, które także mają na to mocny wpływ.
Podsumowując, to że Polacy zaczną zmieniać swoje podejście do własności mieszkania jest możliwe. Natomiast jak duża to może być skala w ciągu najbliższych chociażby 14 lat? To póki co pozostaje pytaniem otwartym. Na odpowiedź wpływ może mieć wiele czynników, w tym także te zewnętrzne związane z bezpieczeństwem i geopolityką.
Zobacz również: 1 mln zł kredytu mieszkaniowego “dostępne od ręki”. Zdolność kredytowa Polaków wystrzeliła w górę
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję