„Mocny wzrost realnych wynagrodzeń pod koniec roku wyraźnie poprawił sytuację finansową gospodarstw domowych. Spadająca inflacja, przy wciąż wysokiej dynamice płac nominalnych, przełożyła się na realny wzrost siły nabywczej konsumentów. To bezpośrednio wsparło konsumpcję prywatną, która pozostaje dziś główną siłą napędową wzrostu polskiego PKB. Ożywienie popytu było widoczne chociażby w danych o sprzedaży detalicznej, której dynamika wyraźnie przyspieszyła w drugiej połowie roku.
Patrząc na 2026 rok, można zachować optymizm. Spodziewamy się dalszego przyspieszenia tempa wzrostu PKB, czemu sprzyjać powinna poprawa realnych dochodów gospodarstw domowych, odbicie inwestycji publicznych związanych z napływem środków unijnych oraz stopniowa poprawa koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych.
Z drugiej strony wśród ryzyk pozostają niepewność w globalnym handlu, słabość przemysłu europejskiego oraz wolniejsze od oczekiwań odbicie inwestycji prywatnych. W średnim terminie wyzwaniem będzie też wysoki deficyt i szybko rosnący dług publiczny, co może wymuszać ograniczenie wydatków publicznych w kolejnych latach” - skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.
























































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję