Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase & Co wypowiedział się na temat fali masowych zwolnień, która w ostatnim czasie uderzyła zarówno w mniejsze, jak i większe firmy na całym świecie.
Masowe zwolnienia ominą znany bank inwestycyjny?
Dimon stwierdził, że poziom zatrudnienia w banku inwestycyjnym prawdopodobnie „utrzyma się na stałym poziomie lub wzrośnie”.
Biznesmen odniósł się tym samym do tempa rozwoju sztucznej inteligencji, która coraz częściej budzi obawy związane z potencjalnym wyparciem wielu miejsc pracy.
Jak przyznał Dimon, nie zagrozi ona pracownikom banku, jeśli firma wykona „dobrą robotę” w jej wdrażaniu.
Stwierdził również, że sztuczna inteligencja może zmniejszyć nakład pracy wielu osób, ale „również stworzyć nowe miejsca pracy”.
„Zawsze dokonujemy redeploymentu”, powiedział prezes JPMorgan Chase & Co w wywiadzie dla CNN, odnosząc się do sytuacji osób, których charakter pracy ulega zmianom pod wpływem rozwoju technologii.
Redeployment polega na zmianie stanowiska przez pracowników w ramach tej samej firmy, pozwalając jej m.in. na zaoszczędzenie kosztów związanych z zatrudnieniem nowych osób.
Wypowiedź Dimona potwierdza jego wcześniejsze zapowiedzi braku planów masowych zwolnień.
W ubiegłym roku w liście, który otrzymali akcjonariusze firmy stwierdzono, że bank sięgnie po „agresywne przekwalifikowywanie” osób dotkniętych skutkami sztucznej inteligencji, „aby zadbać o swoich pracowników”.
Niedawno masowe zwolnienia dotknęły kilka amerykańskich firm, w tym giganta handlowego Amazon.
Pod koniec listopada firma ogłosiła, że przez wzgląd na ograniczenie kosztów operacyjnych oraz zredukowanie nadmiernego wzrostu zatrudnienia, do którego doszło w okresie zwiększonego popytu podczas pandemii, planuje zwolnić nawet 30 tys. pracowników.
Więcej o tym przeczytasz w artykule: Najpotężniejsza fala zwolnień od lat. Pracę straci 30 000 osób
Niepełny obraz rynku pracy w USA potęguje niepewność wśród firm
Od początku października ocena sytuacji panującej na amerykańskim rynku pracy jest utrudniona ze względu na trwające zamknięcie rządu Stanów Zjednoczonych.
We wtorek 5 listopada zyskało ono miano najdłuższego impasu politycznego w historii tego kraju, pobijając tym samym dotychczasowy rekord, ustanowiony na przełomie 2018 i 2019 roku, również w okresie sprawowania urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa.
Agencje rządowe, których praca zawieszona jest już przez 36 dni nie dostarczają kluczowych danych makroekonomicznych, którymi regularnie posługuje się m.in. amerykański bank centralny.
Mimo to Rezerwa Federalna w ubiegłym miesiącu zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych, zgodnie z oczekiwaniami rynku.
Przewodniczący Fed, Jerome Powell podkreślił, że zarówno oficjalne, jak i alternatywne wskaźniki sugerują, że rynek pracy w Stanach Zjednoczonych nadal stopniowo się ochładza.
Powell, podobnie jak w przypadku poprzednich posiedzeń Fed, zaznaczył również, że kolejna obniżka stóp procentowych nie jest jeszcze przesądzona.
Zgodnie z narzędziem CME FedWatch Tool spodziewa się jej jednak ponad 60% rynku.
Wykres. Prawdopodobieństwo zmiany wysokości stóp procentowych przez Fed na grudniowym posiedzeniu w 2025 roku

Źródło: CME FedWatch Tool.
Zobacz również: Tylko 28 na 1000 nieruchomości w USA zmieniło właściciela w tym roku
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję