- Większość wzrostu inflacji było skutkiem czynników regulacyjno-podatkowych
- “Generalnie jesteśmy optymistami, zakładamy, że tempo wzrostu wynagrodzeń będzie maleć”
- Kiedy RPP obniży stopy procentowe? Raczej później niż oczekiwano…
“Esencja dylematu” w polityce pieniężnej RPP
Stopa inflacji w Polsce w październiku wyniosła 5%. Od tego swoje grudniowe wystąpienie rozpoczął prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. Wiemy jednak, że w listopadzie było to wstępnie 4,9%, jak oszacował GUS.
Szef banku centralnego poinformował, że projekcje NBP dla inflacji na 2025 i 2026 rok uległy zmianie w obliczu projektu nowej ustawy o cenach energii w kolejnych kwartałach. Chodzi o kwestię zamrożenia cen energii w 2025 roku.
W obu scenariuszach przedstawionych przez prezesa NBP stopa inflacji spada na początku przyszłego roku po szczycie pod koniec bieżącego roku. Jeden z nich to brak mrożenia cen energii, a drugi to nowa ścieżka projekcji.
“To jest esencja dylematu, przed którym stała Rada” - rozpoczął prezes NBP.
“W Sejmie została przyjęta ustawa, która ani nie mrozi, a nie nie odmraża, tylko mrozi częściowo na część roku. Tego nie przewidywaliśmy. To zamrożenie do września jest trudne do interpretacji” - dodał.
Różnica w projekcji następuje w kwestii tego, jak inflacja będzie wyglądać w III kwartale 2025 roku. W nowym, zaktualizowanym scenariuszu, spodziewane jest jej spore podbicie względem scenariusza mrożenia cen energii, ale dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.
“Wchodzimy w okres mniej klarowny” - podkreślił prof. Adam Glapiński.
W rezultacie zmieniają się wyraźnie perspektywy obniżek stopy procentowej przez RPP w 2025 roku. Wypowiedzi członków RPP w ostatnich tygodniach mówiły o tym, że pierwszy momentem na początek rozmowy o cięciach stóp będzie marzec. Jednak wygląda na to, że taka perspektywa uległa zmianie.

Źródło: Narodowy Bank Polski.
“To nie jest ten prosty przekaz, że trzymamy stopy procentowe do momentu, aż inflacja osiąga górny poziom. [...] Już nie ma tego prostego przekazu” - stwierdził prezes NBP.
Inflacja w celu NBP dopiero pod koniec 2024 roku
“Model ekonometryczny pokazuje nam, że dochodzimy do górnego pułapu, inflacja (stabilizuje się) przez kilka miesięcy, dwa trzy kwartały, a potem znów rośnie. To zupełnie co innego”
“To mrożenie na trzy kwartały w przyszłym roku przesuwa też punkt dojścia do celu inflacyjnego. To pozostaje w ramach 2026 roku, ale przesuwa na koniec 2026 roku. Przesuwa o jakieś pół roku. Wszystko się zmienia”
Dlaczego inflacja przekracza cel inflacyjny NBP? Winny rząd?
Czynniki regulacyjno-podatkowe wywołały wzrost wskaźnika CPI w październiku o aż 2,7%, szacuje Narodowy Bank Polski. Pozostałe czynniki odpowiadały za zwyżkę o 2,3%.
“To nie jest rynkowy (czynnik), to nie jest sam z siebie. To nie jest taki, na jaki może oddziaływać bank centralny poprzez stopy procentowe i inne narzędzia polityki pieniężnej. To jest administracyjne, w tym sensie, że to kwestia świadomej decyzji” - skomentował prof. Glapiński.
“Gdyby nie było administracyjnego wzrostu cen i podatków, to mielibyśmy 2,3%. Lekko poniżej celu inflacyjnego” - dodał.
“Obecne prognozy nie sugerują w żaden sposób, żeby inflacja miała wrócić do celu w najbliższych kwartałach. Ta nowa ustawa obniża jakby inflację przez trzy kwartały, ale potem te ceny znowu wzrosną i inflacja rośnie”
“Mieliśmy duże wypłaty w sektorze publicznym, te wynagrodzenia w sektorze publicznym bardzo urosły i to się przenosi oczywiście na inne sektory. Inne grupy zawodowe tez żądają podwyżek [...] Trudno przewidzieć, jak to będzie się przenosić na ceny.
“Tempo wzrostu plac maleje, ale nadal jest dwucyfrowe” - zauważył Adam Glapiński. - “Generalnie jesteśmy optymistami, zakładamy, że tempo wzrostu wynagrodzeń będzie maleć”
Zgoda w RPP co do braku cięć stopy procentowej
“Wszyscy głosują zgodnie. Sytuacja jest tak oczywista ekonomicznie, dane są tak oczywiste, wyniki projekcji są tak oczywiste, że wszyscy głosują razem” - zaznaczył prof. Glapiński.
Jednak jak sam przyznał, jedna osoba w składzie RPP nie podąża za resztą.
“Jest jeden członek Rady, ale bynajmniej niezgłoszony przez poprzednią większość rządową, ale przez obecną, [...] który konsekwentnie od samego początku jest za podwyżką stóp procentowych do poziomu 7,75%”
Kiedy zatem obniżki stóp procentowych w Polsce? Jasności w tej sprawie nie ma. Jest jednak pewien prosty warunek:
“Rada przejdzie na pewno do debaty, jeśli nie do decyzji, w momencie kiedy inflacja się ustabilizuje, [...] nie będzie już dalej rosnąć i z projekcji, przewidywań, modeli ekonometrycznych będzie wynikać, że rozpoczyna się proces spadku inflacji. Wtedy będzie ta debata”
“Ale nie wtedy, kiedy przewidujemy, że inflacja będzie rosła. Wtedy, nikt zdrowy na ciele i umyśle nie przecież nie będzie chciał obniżać stóp procentowych”
“Stopy procentowe banki centralne czasem obniżają kiedy inflacja jest wciąż wysoka, ale kiedy projekcja mówi, że inflacja będzie się zaraz obniżać i nie będzie zaraz rosła. Nikt nie robi tego wtedy, kiedy jest projekcja, że inflacja będzie rosła. To byłoby zaprzeczeniem zasad polityki pieniężnej” - podsumował Adam Glapiński.
Polska liderem rankingu wzrostu cen energii
“Niestety przodujemy. Mieliśmy najwyższą dynamikę wzrostu cen energii” - zauważył prof. Adam Glapiński.

Źródło: Ocena bieżącej sytuacji ekonomicznej w grudniu 2024 - konferencja prezesa NBP w dniu 4 grudnia 2024 roku.
“Roczna dynamika cen energii elektrycznej u nas, szalenie zwyżkowała”, dodał prezes Narodowego Banku Polskiego. Ceny prądu wzrosły w Polsce o 21,2% rok do roku. To najwięcej w całej Unii Europejskiej. Dla porównania, średnia dla 27 krajów Unii Europejskiej to… 2,0%.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję