Reklama
Reklama
Reklama

Gospodarcza perła Europy! Polska wśród liderów wzrostu, Unia daleko w tyle

Polska przez ostatnie 30 lat była jedną z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek świata. Wciąż mało który kraj na Starym Kontynencie tak prężnie się rozwija, jak robi to właśnie Polska. Pod tym względem średnią dla strefy euro zostawiamy daleko w tyle.

Gospodarcza perła Europy! Polska wśród liderów wzrostu, Unia daleko w tyle
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Wzrost gospodarczy Polski w 2024 roku
    1. Czy polska gospodarka dalej będzie tak rosła?
      1. Gospodarcza prognoza dla całego regionu

        Jak wynika z raportu UniCredit, nie tylko Polska, ale generalnie Europa Wschodnia i Centralna rozwijają się pod względem gospodarczym dynamiczniej, niż Europa Zachodnia. Kto oprócz nas bryluje w tym towarzystwie?

         

        Wzrost gospodarczy Polski w 2024 roku

        Wzrost PKB Polski w 2024 roku wyniósł 2,9%. Nie są to co prawda najlepsze wyniki z ostatnich lat, bo po 2021 roku mówiliśmy o wzroście rzędu 6,9%. W tym wypadku istotny jest nie tyle kontekst historyczny, co geograficzny. Trudno bowiem znaleźć inne kraje z regionu, które w minionym roku pod względem gospodarczym rozwijały się lepiej od Polski.

         

        Przyrost PKB w 2024 roku

        gospodarcza perla europy polska wsrod liderow wzrostu unia daleko w tyle grafika numer 1gospodarcza perla europy polska wsrod liderow wzrostu unia daleko w tyle grafika numer 1
        Źródło: UniCredit

         

        Reklama

        Tak naprawdę w regionie centralno-wschodniej Europy są tylko 2 takie państwa. Największy wzrost PKB, rzędu ponad 3,5% zaliczyła Serbia. O niewiele mniej urosła gospodarka Chorwacji. Polska zamyka podium. To nie oznacza jednak, że tuż za nią jest strefa euro. Większy wzrost od niej zaliczyły też Słowacja, Słowenia, a nawet Bułgaria oraz Rumunia.

         

        Czytaj także: Kuriozalny apel do NBP. Hołownia prosi o obniżkę stóp procentowych RPP

         

        Czy polska gospodarka dalej będzie tak rosła?

        Czy jest szansa na to, że polska gospodarka dalej będzie się prężnie rozwijała? A może zeszłoroczny wzrost na tle Europy to po prosty szczęśliwy przypadek wynikający ze zbieżności kilku czynników? Trudno tu mówić o zrządzeniu losu. Analitycy z różnych instytucji zgodnie przewidują, że Polska pod względem gospodarczym dalej powinna się rozwijać bardzo dynamicznie. Tak wynika chociażby z prognoz ONZ.

         

        Reklama

        Prognoza wzrostu gospodarczego

        gospodarcza perla europy polska wsrod liderow wzrostu unia daleko w tyle grafika numer 2gospodarcza perla europy polska wsrod liderow wzrostu unia daleko w tyle grafika numer 2
        Źródło: ONZ

         

        Wyżej przytoczona instytucja sporządziła raport, w którym spróbowano przewidzieć, jakie wartości może przyjąć wzrost PKB w ciągu dwóch najbliższych lat w wielu państwach świata. Wynika z niego, że mało które państwo będzie tak rosło gospodarczo jak właśnie Polska. Według przewidywanego scenariusza, pod względem wzrostu w tyle mamy zostawić nawet światowe mocarstwa, w tym Stany Zjednoczone.

        ONZ przewiduje bowiem, że PKB Polski zarówno w 2025, jak i 2026 wzrośnie o 3,6%, co oznaczałoby jeszcze zwiększenie dynamiki względem obecnego wzrostu. W Unii Europejskiej intensywniej gospodarczo rosnąć ma tylko Malta. Średnia prognozowana dla całej wspólnoty jest za to wyjątkowo niska w porównaniu z tą, którą przewiduje się dla Polski. Mowa bowiem o kolejnych wzrostach rzędu 1,3% oraz 1,5%.

        Nawet PKB Stanów Zjednoczonych ma nie rosnąć w tym czasie tak dynamicznie jak polska gospodarka. Dla USA prognozuje się wartości rzędu 1,9% oraz 2,1%

         

        Reklama

        Czytaj także: Sektor bankowy w Polsce. Szokujące statystyki

         

        Gospodarcza prognoza dla całego regionu

        Analitycy UniCredit pokusili się także o swoją prognozę dotyczącą tego, jak rozwój gospodarczy może kształtować się w całej Europie. Wskazano także czynniki, które mogą się okazać szczególnie kluczowe dla tej kwestii:

        Chociaż wzrost w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE) w latach 2025 i 2026 prawdopodobnie nadal będzie napędzany głównie przez popyt krajowy, dla jego trwałości konieczne będzie ożywienie eksportu. Wzrost konsumpcji może nieco spowolnić, ponieważ realne wynagrodzenia będą rosły wolniej, a rządy mają ograniczone możliwości fiskalne ze względu na wysokie deficyty budżetowe. Pozytywnym sygnałem jest natomiast stabilizacja niemieckiego sektora przemysłowego, co jest korzystne dla eksportu regionu. Ponadto prywatne inwestycje mogą wzrosnąć, jeśli eksport się ożywi, podczas gdy inwestycje publiczne będą nadal wspierane przez fundusze unijne.

        Eksperci z UniCredit wymienili także trzy największe zagrożenia dla wzrostów gospodarczych w tym regionie. Pierwszym z nich jest przedłużająca się słabość sektora przemysłowego. Drugim są cła, których widmo wciąż wisi nad Unią Europejską. Trzecim jest ryzyko geopolityczne. Po wizycie Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu ten ostatni czynnik niestety szczególnie może działać na niekorzyść wzrostów gospodarczych w tym regionie.

         

        Czytaj także: Polska „wadliwą demokracją”, wynika z raportu. Tak źle jeszcze nie było

        Reklama

        Michał Fitz

        Michał Fitz

        Z wykształcenia geodeta, z pasji dziennikarz. W swoich tekstach stawia na profesjonalizm i przystępność


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze
        Mariusz

        1 rok temu

        Odpowiedz
        vote_img0
        vote_img0

        Farmazony

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane