Windfall tax, to ustawa przyjęta przez Sejm 19 czerwca 2026 roku o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych od marca do grudnia 2026 roku. Wprowadzenie zmian, to reakcja rządu na kryzys paliwowy, który został wywołany po wybuchu wojny w Iranie, do którego doszło pod koniec lutego 2026 roku. Konsekwencją działań zbrojnych była blokada Cieśniny Ormuz, co doprowadziło do gigantycznego wzrostu cen na stacjach paliw.
Co wprowadził Senat?
Senat wniósł poprawkę o wprowadzeniu limitu dotyczącego kwoty podatku do zapłaty.
“Ograniczonej wysokością dochodu ustalonego do celów podatku dochodowego od osób fizycznych lub prawnych, lub też do zysku bilansowego w przypadku spółki jawnej” - podaje PAP.
Na taką zmianę w piątek 3 lipca 2026 roku zgodził się Sejm przyjmując poprawki Senatu. Z szacunków wynika, że dzięki nowej daninie do budżetu państwa wpłynie około 4 mld zł. Co stanie się z tymi pieniędzmi? Ta kwota ma pokryć koszty związane z wprowadzeniem pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej), który obowiązywał od 31 marca do 30 czerwca 2026 roku. Dzięki tej regulacji Ministerstwo Energii trzymało pieczę nad maksymalnymi cenami paliw w sprzedaży detalicznej. Przez czas obowiązywania pakietu podatek VAT na paliwa był obniżony z 23 do 8%. Przez większość tego czasu obniżona została także akcyza do minimalnej stawki, którą dopuszcza Unia Europejska.
Jak wskazuje ustawodawca, wysokość podatku wskazanego w windfall tax wyniesie 60%. Podstawą opodatkowania ma być z kolei nadwyżka przychodów ponad kwotę, którą dany podatnik osiągnąłby przy zastosowaniu marży referencyjnej. Z szacunków wynika, że danina dotknie około 20-30 firm w Polsce.
Jedną z firm, która może być zmuszona do zapłaty podatku jest Orlen. W połowie kwietnia na FXMAG informowaliśmy o tym, że pojawiły się podejrzenia o ogromnych zyskach firmy, które naftowy gigant mógł zanotować w marcu. Takie głosy pojawiły się po tym, jak Grupa Orlen, która co miesiąc publikowała dane o modelowych marżach rafineryjnych, petrochemicznych oraz dyferencyjne, nagle tego nie zrobiła. To wzbudziło domysły, że spółka chce ukryć nadzwyczajnie wysokie dochody.
Decyzja w rękach prezydenta
Po tym, jak Sejm zdecydował się przyjąć poprawki Senatu (za głosowało 418 posłów, 8 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu) ustawa trafi na biurko prezydenta. To Karol Nawrocki zdecyduje ostatecznie czy nowy podatek od nadzwyczajnych zysków wejdzie w życie.
Zobacz również: Koniec programu CPN. Ceny paliw na stacjach oszalały! Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję