Prognoza dla gospodarki Europy: chude kwartały, potem odbicie
Gospodarka strefy euro w drugiej połowie 2025 roku nie nabierze jeszcze rozpędu. Spodziewany jest niemal zerowy wzrost gospodarczy w okresie od lipca do grudnia. Jednak na Starym Kontynencie "panuje atmosfera optymizmu", oceniają ekonomiści z Deutsche Banku.
“Spodziewamy się, że wzrost gospodarczy w strefie euro pozostanie powolny w drugiej połowie roku, a w III i IV kwartale będzie poniżej trendu, tj. 0,1% kdk.
“Jednak zgodnie z naszym scenariuszem bazowym czynniki sprzyjające gospodarce krajowej ostatecznie przeważą nad czynnikami niekorzystnymi. Prognozujemy, że PKB strefy euro wzrośnie z 0,8% w 2025 roku, a potem przyspieszy do 1,0% w 2026 roku i 1,5% w 2027 roku, w szczególności dzięki złagodzeniu polityki fiskalnej” - czytamy.
Inflacja będzie pod kontrolą w strefie euro, szacuje Europejski Bank Centralny. Wskaźnik HICP będzie poniżej celu 2% przez następne 18 miesięcy, wynika z prognozy.
Według EBC stopa inflacji w strefie euro spadnie do 1,4% w pierwszym kwartale 2026 roku. Następnie powróci do poziomu 2% w 2027 roku.
Gospodarka Europy ma się jednak lepiej niż 2-3 lata temu
“Wraz z ustąpieniem szoku inflacyjnego z lat 2022–2023 do gospodarki powróciła siła nabywcza. Wzrost popytu konsumentów przyspieszył i według naszych wskaźników powinien utrzymać się w przyszłości”
Inflacja w strefie euro wróciła do zdrowego pułapu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wskaźnik HICP oscylował wokół docelowego poziomu 2%. Tymczasem, jeszcze w latach 2022-2023 stopa inflacji przekraczała nawet 10% rdr (10,6% w październiku 2022 roku).
Od połowy 2024 roku w strefie euro nastąpiło oczekiwany wzrost realnych dochodów. Oczywiście, duża w tym zasługa spadku inflacji. Jednak ożywienie realnych wynagrodzeń (wynikające z dezinflacji) dobiega końca, ostrzegają eksperci z Deutsche Bank. Dostrzegają jednak trzy czynniki, które powinny wspierać koniunkturę w Europie Zachodniej.
Zagrożenia dla gospodarki europejskiej napływają z zewnątrz
Warunki wewnętrzne w gospodarce Europy są “sprzyjające”, wynika z analizy Deutsche Bank. Koniunkturze zagrażają jednak “niekorzystne czynniki zewnętrzne”. Wśród wymieniana jest globalna polityka celna czy umocnienie euro, ale także rozbieżność między sytuacją gospodarczą w różnych krajach europejskich, np. między Niemcami i Francją.
“Konkurencyjność Europy pozostaje bardzo słaba od czasu inwazji na Ukrainę w 2022 roku” - zwrócili uwagę analitycy z Deutsche Bank.
“Świat stał się bardziej geopolityczny i pełen napięć. Nie sprzyja to Unii Europejskiej. Cła i aprecjacja
grożą pogłębieniem problemu konkurencyjności” - dodali.
Jednak umowa handlowa zawarta między UE a Stanami Zjednoczonymi nie jest dla Europy znacznie bardziej kosztowna, niż oczekiwano, ocenia Deutsche Bank.
“Ogólny wpływ polityki handlowej Stanów Zjednoczonych na Europę nie będzie zależał wyłącznie od dwustronnej umowy między UE a Stanami Zjednoczonymi, ale również od wpływu wszystkich amerykańskich ceł na gospodarkę światową. Zrozumienie tego zajmie trochę czasu” - czytamy w analizie Deutsche Bank.
Wiele zależeć będzie też od rozwoju wojny na Ukrainie. Zwłaszcza, jeśli dojdzie do pewnej formy rozejmu lub pokoju.
“Czynnikiem, który może mieć istotne konsekwencje dla gospodarki europejskiej, jest pokój na Ukrainie” - oceniają ekonomiści Deutsche Banku.
Czytaj także: Niemcy mają najwięcej wakatów w UE mimo największego napływu imigrantów. W Polsce jest odwrotnie
Oto trzy najważniejsze czynniki dla gospodarki Europy
Pierwszym czynnikiem jest stabilny rynek pracy:
“Rynek pracy może wzmacniać wstrząsy. Obecnie działa on raczej jak amortyzator” - zaznaczyli ekonomiści Deutsche Bank. - “Solidny rynek pracy może dawać gospodarstwom domowym pewność siebie potrzebną do wydawania pieniędzy”
Stopa bezrobocia w strefie euro jest na najniższym poziomie w historii, i zmniejszyła się liczba wolnych miejsc pracy.
“Napięcia handlowe mogły wzmocnić niepewność gospodarczą, ale nastroje na rynku pracy utrzymują się na poziomie zbliżonym do historycznej średniej”
Drugim czynnikiem jest wpływ polityki pieniężnej banku centralnego. Konkretnie, chodzi o pozytywne znaczenie obniżek stóp procentowych dla koniunktury w gospodarce europejskiej.
“Wszystkie nasze wskaźniki zapowiadają wzrost popytu krajowego. Warunki kredytowe są sprzyjające. Impuls kredytowy uległ poprawie” - podkreślili analitycy Deutsche Bank.
“Bilans sektora prywatnego pozostaje w dobrej kondycji. Z upływem czasu opóźniony efekt podwyżek stóp procentowych przez EBC zanika, a korzyści wynikające z obniżek zaczynają dominować” - dodali.
“Największy wpływ polityki pieniężnej mamy już za sobą i nawet jeśli cykl luzowania przez EBC dobiegł końca, a naszym zdaniem tak właśnie jest, to nadal będziemy odczuwać opóźnione korzyści z obniżek stóp procentowych, które trwały do czerwca” - zaznaczyli eksperci z Deutsche Bank.
Trzecim czynnikiem jest łagodzenie polityki fiskalnej.
“W porównaniu z końcem ubiegłego roku nasze oczekiwania dotyczące polityki fiskalnej w strefie euro uległy złagodzeniu o około 0,5 punktu procentowego zarówno dla 2025, jak i 2026 roku. Znaczna część tego złagodzenia wynika ze zmiany polityki fiskalnej Niemiec” - napisali analitycy Deutsche Bank.
Jako największe państwo członkowskie, Niemcy mają większy wpływ na sytuację w gospodarce Europy, niż inne kraje Wspólnoty.
“Efekty dla innych krajów europejskich są zazwyczaj większe, gdy wydatki Niemiec są napędzane inwestycjami, a gospodarka jest napięta” - czytamy w analizie Deutsche Bank.
“Sektor przedsiębiorstw zobowiązuje się do zwiększenia wydatków inwestycyjnych. Wzrost popytu wywołanego polityką fiskalną może wpłynąć na odporność rynku pracy [...]. Firmy są bardziej skłonne do zatrzymywania pracowników pomimo niepewności w handlu zagranicznym” - dodano.
Zobacz również: Koniec z drożyzną? Oto najnowsze prognozy inflacji w Polsce
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję