Reklama
Reklama
Reklama

Ceny żywności najwyższe od 3 lat. Wojna w Iranie uderza w sklepy. Jest drogo, będzie drożej?

Globalny rynek żywności przeszedł poważny wstrząs, a indeks FAO wystrzelił do poziomów, które nie były widziane od ponad 36 miesięcy. Wojna w Iranie, paraliż w Cieśninie Ormuz oraz drastyczne skoki cen energii sprawiają, że tanie zakupy stają się przyjemnym wspomnieniem. Według ekspertów jest to dopiero początek fali, która uderzy w konsumentów pod koniec 2026 roku.

Ceny żywności najwyższe od 3 lat. Wojna w Iranie uderza w sklepy. Jest drogo, będzie drożej?
Unsplash
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Wszystkie tropy prowadzą do Cieśniny Ormuz
    1. Biopaliwa i oleje roślinne także drożeją 

      Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem przestała być jedynie lokalnym konfliktem zbrojnym, a stała się potężnym hamulcem dla światowej gospodarki.

       

      Wszystkie tropy prowadzą do Cieśniny Ormuz

      Kluczowym punktem zapalnym jest podwójna blokada Cieśniny Ormuz. Warto zaznaczyć, że przez ten wąski przesmyk przepływają nie tylko tankowce z ropą, ale przede wszystkim komponenty niezbędne do funkcjonowania nowoczesnego rolnictwa - olej napędowy oraz nawozy. 

      Ograniczenie podaży tych zasobów natychmiastowo podbiło koszty operacyjne rolników. Produkcja rolna staje się coraz droższa, co zmusza producentów do ograniczania zasiewów lub szukania oszczędności tam, gdzie ich nie ma. Skutkiem takich roszad jest wzrost indeksu FAO w kwietniu o 1,6% w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

      Co istotne, w skali roku oznacza to wzrost o 2,5% i choć te liczby mogą wydawać się skromne, tak w skali makroekonomicznej oznaczają miliardowe straty i widmo drastycznych podwyżek na półkach sklepowych. 

       

      Reklama

      Wykres. Indeks cen żywności (FAO)

      ceny zywnosci najwyzsze od 3 lat wojna w iranie uderza w sklepy jest drogo bedzie drozej grafika numer 1ceny zywnosci najwyzsze od 3 lat wojna w iranie uderza w sklepy jest drogo bedzie drozej grafika numer 1

      Źródło: Trading Economics.

       

      Zobacz również: Ceny żywności znów się rozpędzają, wzrastały najmocniej od roku

       

      Biopaliwa i oleje roślinne także drożeją 

      Rykoszetem dostał także sektor olejów roślinnych, którego indeks skoczył o 5,9% w zaledwie jeden miesiąc, osiągając najwyższy pułap od lipca 2022 roku. Mechanizm ten jest brutalnie prosty - niepewność na rynku ropy naftowej napędza popyt na biopaliwa.

      Reklama

      Gdy ropa drożeje, świat zwraca się ku alternatywom, co z kolei wysysa zapasy olejów roślinnych z rynku spożywczego. Taka sytuacja tworzy niebezpieczne sprzężenie zwrotne. Zamiast trafić do produkcji żywności, surowce spalane są w silnikach, co dodatkowo winduje ceny bazowe. 

      Przemysł rolno-spożywczy, zdaniem głównego ekonomisty FAO Máximo Torero, wykazuje obecnie resztki odporności, ponieważ wciąż operuje na zapasach wyprodukowanych przed eskalacją konfliktu. Niemniej ta poduszka bezpieczeństwa znika w błyskawicznym tempie. Gdy koszty energii i logistyki zostaną w pełni przeniesione na produkt końcowy, to konsument poczuje to z siłą uderzenia młota.

      Ceny steków i pieczywa są teraz wysokie i raczej nie mogą iść już w górę? Dane z kwietnia skutecznie studzą optymizm i wszelkie nadzieje na poprawę sytuacji. Indeks cen mięsa wzrósł o 1,2%, ustanawiając historyczny rekord. Z kolei ceny zbóż podskoczyły o 0,8%, czego przyczyną nie jest tylko i wyłącznie wojna, ale także obawy pogodowe i zmiany strategii rolników. W obliczu niedoborów i astronomicznych cen nawozów (które także podróżują przez Cieśninę Ormuz), rolnicy planują ograniczenie nasadzeń pszenicy w 2026 roku. 

      Zamiast wymagających upraw, wybierają rośliny wykazujące się mniejszym apetytem na nawóz. Jeżeli konflikt przekroczy barierę 90 dni, a mediacje USA spalą na panewce, to prawdopodobieństwo pełnoskalowego kryzysu żywnościowego w latach 2026-2027 drastycznie wzrośnie.

      Warto pamiętać, że indeksy FAO monitorują surowce, a nie ceny detaliczne. Płynie z tego bardzo ponury wniosek - obecna panika na parkietach dotrze do hipermarketów z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Ceny żywności będą systematycznie rosły, o czym przekonamy się przy każdym kolejnym rachunku w hipermarkecie.

       

      Reklama

      Zobacz również: Marzenia o domku na wsi mogą zamienić się w koszmar. A to już wkrótce może być zgodne z polskim prawem


      Źródło: Bloomberg.


      Jeremi Krok

      Jeremi Krok

      Dziennikarz w FXMAG z ponad 7-letnim doświadczeniem w branży. Specjalizuje się w tematyce walut, giełdy, kryptowalut i nowych technologii. Były redaktor prowadzący hAI Magazine - pierwszego drukowanego magazynu o sztucznej inteligencji w Polsce. Interesuje się przyszłością finansów na styku technologii i globalnych trendów. Po godzinach prowadzi kanały w social mediach, gdzie wskrzesza wierzenia Słowian z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

      Obserwuj autoraLinkedInInstagram


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze
      falek

      2 miesiące temu

      Odpowiedz
      vote_img0
      vote_img0

      nie wiem czy jest jakieś miejsce na świecie gdzie jest relatywnie tanio dla mieszkańców. w sklepach ciągle ceny rosną, jest masakra ogólnie.mi jeszcze zostało do tego spłacenie długu w kruku, zobaczymy jak mi pójdzie...na razie powoli i z oporami ale jak spłacę to będzie lżej

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane