Reklama
Reklama
Reklama

Wojna o ropę uderza w złotego. Euro i dolar w górę po eskalacji na Bliskim Wschodzie

W trakcie weekendu doszło do kolejnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Po wzajemnych atakach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły na otwarciu rynku, a deklaracje ze strony Teheranu wskazują na prawdopodobny powrót do pełnoskalowego konfliktu.

Czy ceny surowca wystrzelą w najbliższym czasie i ponownie wywołają obawy o inflację, które przełożą się na podwyżki stóp procentowych?

Jak w tej sytuacji poradzi sobie polski złoty po ostatnich, zaskakująco gołębich komentarzach prezesa NBP?

Wojna o ropę uderza w złotego. Euro i dolar w górę po eskalacji na Bliskim Wschodzie
magnific.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Zaostrzenie konfliktu i sytuacja w Cieśninie Ormuz
    1. Banki centralne w obliczu nowego szoku naftowego
      1. Zaskakujący zwrot w polityce NBP
        1. Perspektywy dla polskiego złotego

          Zaostrzenie konfliktu i sytuacja w Cieśninie Ormuz

          W weekend Stany Zjednoczone oraz Iran ponownie wymieniły się serią ataków rakietowych. Tym razem jednak, poza uderzeniami w statki, doszło również do ataków na infrastrukturę naftową. Amerykanie blokują obecnie irańskie tankowce, natomiast Iran informuje, że ponownie zamyka Cieśninę Ormuz.

          Oficjalna liczba statków przepływających przez ten kluczowy region spadła do najniższego poziomu od połowy czerwca. Jednocześnie pod osłoną nocy i z wyłączonymi transponderami transport ropy oraz innych produktów jest kontynuowany. Oznacza to, że całkowita blokada cieśniny raczej nam nie grozi, ale ryzyko powrotu cen do poziomu 100 dolarów za baryłkę pozostaje bardzo wysokie.

          >> Czytaj również: Gigant zwolni 100 tysięcy osób! Padły nazwy zakładów, pracownicy protestują.

          Banki centralne w obliczu nowego szoku naftowego

          Napięta sytuacja związana z dostępnością ropy i paliw na świecie, po niecałym miesiącu względnego spokoju, sprawia, że rynki mogą ponownie zacząć obawiać się inflacji. Jest to szczególnie istotne w kontekście planów Rezerwy Federalnej pod wodzą nowego szefa, Kevina Warsha, który od samego początku dał się poznać z bardziej jastrzębiej strony. Należy jednak podkreślić, że obecna presja inflacyjna ma charakter szokowy i nie wynika bezpośrednio z dotychczasowych działań banków centralnych.

          Choć inwestorzy mają nadzieję na szybkie rozwiązanie konfliktu, wzrost cen energii może odcisnąć piętno również na cenach innych produktów oraz usług, prowadząc do utrwalenia się inflacji. Właśnie dlatego globalni decydenci rozważają podwyżki stóp procentowych w celu stłumienia szoku energetycznego. Oczekuje się, że Fed, EBC oraz Bank Anglii zdecydują się na taki krok w czwartym kwartale tego roku.

          Zaskakujący zwrot w polityce NBP

          Jak na tym tle wypada rodzimy Narodowy Bank Polski? Ostatnia konferencja prasowa z udziałem profesora Adama Glapińskiego przyniosła przekaz całkowicie odmienny od postawy prezentowanej przez zachodnie banki centralne. Podczas wystąpienia padły nawet zapowiedzi potencjalnego wniosku o obniżkę stóp procentowych na pierwszym posiedzeniu po wakacjach.

          Reklama

          Choć dynamika cen w Polsce nie wzrosła tak mocno, jak niektórzy oczekiwali, to w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie wyraźnie podwyższona, głównie ze względu na powrót wyższej stawki VAT na paliwa. Trudno oczekiwać, aby przy inflacji znacząco przewyższającej cel bank centralny zdecydował się na obniżki stóp procentowych, zwłaszcza w obliczu tak niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie.

          Perspektywy dla polskiego złotego

          Polski złoty wyraźnie stracił na wartości w ostatnim czasie, co było reakcją na gołębi zwrot prezesa NBP oraz presję płynącą z rynku surowców energetycznych. Jeżeli jednak nastroje wokół ropy naftowej się uspokoją i ceny zaczną spadać, złoty powinien odrobić straty wobec najważniejszych walut.

          Obecnie chwilę po 13 za dolara płacimy 3,7795 zł, za euro 4,3214 zł, za funta 5,0657 zł, a za

          4,6721 zł.

          Najczęściej zadawane pytania o eskalacji konfliktu i cenach ropy

          Jakie skutki miała eskalacja konfliktu między Iranem a USA na ceny ropy naftowej?

          Ceny ropy gwałtownie wzrosły na otwarciu rynku, a ryzyko powrotu cen do poziomu 100 dolarów za baryłkę pozostaje bardzo wysokie.

          Czy w Cieśninie Ormuz nastąpiła pełna blokada?

          Nie, transport ropy kontynuowany jest pod osłoną nocy i z wyłączonymi transponderami; całkowita blokada cieśniny raczej nie grozi.

          Jakie decyzje planują podjąć Fed, ECB i Bank Anglii w czwartym kwartale?

          Rozważają podwyżkę stóp procentowych w celu stłumienia szoku energetycznego.

          Michał Stajniak

          Michał Stajniak

          Wicedyrektor Działu Analiz XTB. Specjalizuje się rynkach surowców i towarów, rynku walutowym oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce, USA i Chinach. Z XTB związany od 2014 roku, gdzie rozpoczął jako analityk rynków finansowych, by w 2019 roku awansować na stanowisko Zastępcy Dyrektora Działu Analiz. Jego komentarze często pojawiają się w mediach, w których dzieli się swoją wiedzą z zakresu rynków finansowych. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na studiach podyplomowych “Profesjonalny Inwestor”

          Obserwuj autoraTwitterLinkedIn


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze

          Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane