Wyobraź sobie, że stoisz przed półką z najnowszymi słuchawkami za kilkaset złotych.
Moje, Twoje, czy... sklepowe?
Pudełko lśni nowością, ale kusi Cię, by sprawdzić jakość plastiku albo upewnić się, że zestaw zawiera wszystkie kable. Czy możesz zerwać folię ochronną?
Odpowiedź brzmi: nie. Choć współczesny handel kusi nas strategią „dotknij i poczuj”, podstawowe zasady prawa własności pozostają niezmienne.
Czytaj też: UOKiK oskarża firmy z Dolnego Śląska! Milionowe kary grożą im za ustalanie płac, benefitów i nie tylko
Dopóki nie przejdziesz przez linię kas i nie uregulujesz rachunku, dany przedmiot stanowi własność sieci handlowej. Rozrywanie kartonów, rozcinanie taśm zabezpieczających czy otwieranie fabrycznie zamkniętych flakonów bez wyraźnej zgody personelu to nic innego, jak naruszenie cudzej własności.
Jeśli produkt zostanie uszkodzony, sprzedawca ma pełne prawo pociągnąć Cię do odpowiedzialności finansowej.
Czytaj także: UOKiK uderza w znaną firmę! Ponad 2 mln PLN kary. Darmowe produkty firmy wcale takie nie były
Zobacz również: UOKiK odkrył manipulację opiniami. Planujesz wakacje? Uważaj na popularną platformę turystyczną!
Twoje prawa jako konsumenta, czyli jak badać bez niszczenia
Polskie i unijne prawo gwarantuje nam możliwość zapoznania się z cechami oraz właściwościami fizycznymi towaru. Kluczem jest jednak sposób, w jaki to robimy.
Eksperci UOKiK wskazują, że weryfikacja asortymentu musi odbywać się w granicach zdrowego rozsądku, czyli tak, aby nie uszkodzić towaru oraz nie naruszyć rygorystycznych zasad higieny.
Zamiast siłowego otwierania kartonów na własną rękę, rozejrzyj się po przestrzeni handlowej. Detaliści niemal zawsze udostępniają specjalne testery oraz modele wystawowe, które można uruchomić, dotknąć i przetestować w bezpiecznych warunkach.
„Konsumenci chcieliby zajrzeć pod wieczko, rozwinąć folię, dotknąć materiału albo upewnić się, że w środku niczego nie brakuje. Ale czy można to zrobić na własną rękę? Odpowiedź brzmi: nie. Dopóki nie przejdziemy przez kasę i nie zapłacimy, produkt należy do sklepu. Nie możemy otwierać pudełek czy zrywać folii bez pytania”, przekazała Jagoda Kruszewska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:
„Jeśli chcemy dokładnie obejrzeć produkt, powinniśmy zapytać o zgodę lub poprosić o pomoc pracownika sklepu. Konsument ma prawo do zapoznania się z cechami i właściwościami produktu, ale w taki sposób, by go nie uszkodzić i nie naruszać zasad higieny. Zamiast rozpakowywać fabrycznie zamknięte pudełka, rozejrzyjmy się za testerami albo wystawionym sprzętem. Prosta zasada: zanim otworzymy opakowanie, zapytajmy sprzedawcę”, dodała.
Co zrobić, gdy na ekspozycji brakuje upragnionego modelu, a Ty wciąż masz wątpliwości? Rozwiązanie jest prostsze, niż myślisz, i opiera się na komunikacji z personelem. Zamiast działać partyzancko, po prostu zapytaj o zgodę lub poproś o pomoc pracownika sklepu.
Obsługa bardzo często dysponuje egzemplarzami pokazowymi na zapleczu lub może legalnie otworzyć opakowanie przy Tobie, asystując przy oględzinach.
Czytaj także: Pracownicy domów aukcyjnych sami podbijali ceny dzieł sztuki. UOKiK ujawnił nieuczciwe praktyki
Zobacz również: Zmowa przewoźników i sieciowego giganta doprowadziła do patologii na rynku pracy? UOKiK wkroczył z kontrolą
Źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję