Darmowe narzędzia w sieci nadal potrafią skutecznie przyciągać wielu internautów.
Kosztowny finisz, czyli jak naciągnąć zrezygnowanego kandydata?
Twórcy oprogramowania bardzo często oferują darmową próbkę możliwości systemu, aby później za dalsze korzystanie lub unikalne funkcje policzyć konkretną sumę. To naturalny układ rynkowy, dopóki reguły gry pozostają jasne od samego początku interakcji.
Jednak Bold LLC, operator serwisu Interviewme.pl postanowił rozegrać tę batalię zupełnie inaczej, testując cierpliwość poszukiwaczy pracy oraz elastyczność polskiego prawa konsumenckiego.
Portal przyciągał tysiące osób intuicyjnymi narzędziami do szybkiego tworzenia oraz bezpiecznego przechowywania cyfrowych życiorysów i listów motywacyjnych. Z perspektywy UX wszystko wyglądało bezbłędnie.
Użytkownicy wchodzili na stronę, wybierali nowoczesne szablony graficzne i pieczołowicie wpisywali dane o swojej ścieżce kariery.
Prawdziwa niespodzianka czekała jednak na samym finiszu tej ścieżki. O tym, że pobranie lub wydrukowanie gotowego dokumenty wymaga sięgnięcia po kartę płatniczą, zdezorientowany użytkownik dowiadywał się dopiero w momencie, gdy jego praca była całkowicie ukończona.
Do wyboru były dwie opcje: 14-dniowy dostęp próbny za 5,95 PLN albo dostęp kwartalny wyceniony wysoko, bo aż na 79,90 PLN.
Warto dodać, że Bold LLC sprytnie ukrywał przed użytkownikami kluczową informację, niska opłata startowa była jedynie sprytnym haczykiem uruchamiającym automatyczne, cykliczne pobieranie znacznych środków z konta.
Jeśli nieświadomy użytkownik nie anulował ukrytej subskrypcji przed upływem wyznaczonych 14 dni, system bez żadnego dodatkowego ostrzeżenia przedłużał umowę na kolejny okres rozliczeniowy.
Co najgorsze, z konta osobistego konsumenta znikały już znacznie wyższe kwoty, na które nikt racjonalnie myślący dobrowolnie by się nie zapisał.
Z punktu widzenia psychologii rynkowej to klasyczne, agresywne wykorzystanie zmęczenia decyzyjnego bezbronnego klienta.
Zobacz również: Zmowa przewoźników i sieciowego giganta doprowadziła do patologii na rynku pracy? UOKiK wkroczył z kontrolą
Finansowy rachunek za toksyczne praktyki wizerunkowe
Bezkompromisowe śrubowanie krótkoterminowych wskaźników finansowych za pomocą tak zwanych „dark patterns”, czyli zwodniczych elementów interfejsu, tym razem okazało się za zagranicznej spółki Bold LLC fatalną strategią.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjął zdecydowane kroki i nałożył na nieuczciwego przedsiębiorcę dotkliwą karę w wysokości 764 000 PLN.
To mocne uderzenie po korporacyjnej kieszeni, które powinno skutecznie ochłodzić zapał innych firm próbujących budować chwilowe wzrosty przychodów na dezinformacji i niewiedzy swoich odbiorców.
„Konsument ma prawo wiedzieć, ile zapłaci za usługę, zanim zacznie z niej korzystać. Ukrywanie kluczowych kosztów do momentu finalizacji zamówienia to niedozwolona praktyka. Poszukiwanie pracy to często pilna i ważna potrzeba osób w trudnej sytuacji”, przekazał prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.
„Użytkownicy serwisu Interviewme.pl poświęcali czas na uzupełnienie formularzy, a przed pobraniem gotowego CV dowiadywali się o płatnej subskrypcji. Będąc pod presją mogli decydować się na opłatę, aby nie stracić efektów swojego wysiłku. Równie negatywnie rażącym mechanizmem były cykliczne opłaty z tytułu automatycznego odnawiania subskrypcji, o których spółka nie informowała jasno i jednoznacznie”, dodał.
Zobacz również: Akcje Dino na 28-procentowej przecenie. UOKiK uderza w giganta! Warunki pracy w sieci pod lupą
Źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję