Polskie Stronnictwo Ludowe przy współpracy z Federacją Przedsiębiorców Polskich przygotowało pakiet zmian, który w ocenie polityków PSL-u pomoże uzdrowić służbę zdrowia w Polsce.
Przypomnijmy, że zmiany w służbie zdrowia zapowiadała Koalicja Obywatelska. Te znalazły się między innymi w 100 konkretach na 100 dni.

Źródło: 100konkretow.pl
Dziś mija 852 dni od momentu objęcia rządów przez koalicję rządzącą, której największą część stanowi właśnie Koalicja Obywatelska, a problemy służby zdrowia nie tylko nie zostały rozwiązane, ale wydają się coraz bardziej pogłębiać. Limity NFZ nie tylko nie zostały zniesione zgodnie z zapowiedzią, ale rząd zaczął przywracać te, które zlikwidowała Zjednoczona Prawica w poprzedniej kadencji.
Czytaj też: Dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia. Ekspert: “Wszystko to zostanie w jakiś sposób uciszone”
Krótsze kolejki do lekarzy
PSL prezentując swój projekt, który nie jest projektem rządowym, a poselskim Ludowców podkreślił, że służba zdrowia w naszym kraju jest na granicy wydolności.
“Kolejki rosną. Koszty rosną jeszcze szybciej. Zaufanie spada. Coraz więcej osób staje przed fałszywym wyborem: czekać miesiącami albo zapłacić prywatnie” - podkreśla PSL w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej.
Jak podkreślili autorzy zmian, system ochrony zdrowia znalazł się w takiej sytuacji, że działanie musi być szybkie i powinno odbywać się ono na wielu płaszczyznach jednocześnie.
“Dziś pacjent nie pyta już: „gdzie się leczyć?”, tylko: „czy zdążę się leczyć na czas?”. System przypomina pacjenta, który od dawna wymaga leczenia przyczynowego, a nie tylko łagodzenia objawów” - podkreśla PSL.
Skrócenie kolejek do lekarzy, które obecnie rosną w zastraszającym tempie ma spowodować lepsze zarządzanie i większa kontrola nad systemem. Podobne założenia miała zarówno była minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska - Izabela Leszczyna, a także Jolanta Sobierańska-Grenda, która w lipcu 2025 roku zastąpiła Leszczynę na stanowisku szefa resortu zdrowia. Póki co żadnej z pań minister nie udało się spełnić tych obietnic. Czy w przypadku PSL-u będzie inaczej?
Chcemy uszczelnić system, lepiej wykorzystywać dostępne środki i wspierać tych, którzy już dziś odciążają publiczną opiekę zdrowotną” – podkreśla posłanka Urszula Pasławska z PSL-u cytowana na stronie internetowej partii.
Pracodawcy zapłacą tylko za 14 dni zwolnienia chorobowego?
PSL proponuje przeniesienie składki chorobowej z ZUS do NFZ. Jak wylicza partia, ma to dać około 6 miliardów złotych rocznie więcej dla systemu.
Chodzi o to, aby środki trafiały tam, gdzie realnie pomagają pacjentom” – zaznacza poseł Marek Sawicki z PSL-u cytowany na stronie internetowej partii.
Jak wskazują autorzy projektu ustawy, łącznie zmiany mogą zwiększyć dostępne środki nawet o 25 miliardów złotych rocznie.
NFZ ma na ten rok zaplanowane 221 mld zł w planie finansowym. Jak szacuje Ministerstwo Zdrowia braki względem rzeczywistych potrzeb mogą wynieść między 18 a 23 mld zł.
Ludowcy postulują także, aby ZUS przejął na siebie wypłacenie zasiłku chorobowego już po 14 dniach, a nie jak do tej pory dopiero po 33 dniach zwolnienia lekarskiego. O to od lat postulują przedsiębiorcy, do których wydaje się PSL w ten sposób “się uśmiecha”. Warto zaznaczyć, że ten projekt ustawy patrząc na polityczne sondaże w przypadku powodzenia może dać PSL-owi możliwość odbicia od sondażowego dna. Ale w przypadku braku poprawy sytuacji w systemie ochrony zdrowia, gdyby proponowane zmiany znalazły poparcie większości sejmowej i weszły w życie może być przeważyć na tym, że PSL-u w przyszłej kadencji parlamentu nie będzie. Także widać, że ta gra o wyborców może okazać się grą o wszystko.
Politycy PSL-u wraz z Federacją Przedsiębiorców Polskich proponują także ulgę podatkową – 10% odpisu od PIT dla osób korzystających z prywatnych usług medycznych.
Jak wyliczają Ludowcy, ulga upraszcza rozliczenia, ogranicza szarą strefę i pozwala lepiej rozpoznać potrzeby zdrowotne Polaków.
PSL chce wprowadzenia “szpitali wiodących”
Kolejnym pomysłem przedstawionym przez Ludowców jest nowa organizacja sieci szpitali. Plan zakłada utworzenie około 49 ośrodków koordynujących, które będą współpracowały z siecią szpitali powiatowych.
Szpitale powinny współpracować, a nie konkurować o przetrwanie” – podkreśla Urszula Pasławska.
Jak twierdzą pomysłodawcy, zamiast chaosu, z którym Polacy obecnie mają styczność w służbie zdrowia zmiana pozwoli na stworzenie jasnej ścieżki leczenia i realną koordynację na poziomie regionu.
“Dla pacjenta oznacza to jedno - trafia szybciej we właściwe miejsce i nie traci czasu na błądzenie po systemie” - zapewnia PSL.
Ponadto projekt ustawy zakłada zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia z obecnych 6,81% do 8,8% PKB.
“To więcej środków, ale też większa odpowiedzialność za ich wydawanie. Daje to stabilność systemu i pewność, że pomoc będzie dostępna nie tylko dziś, ale także za rok i za pięć lat” - twierdzi PSL.
Ludowcy przy tej okazji chcą także zmiany sposobu naliczania podwyżek pensji pracowników służby zdrowia, w tym lekarzy, których pobory w ostatnich czasie wywoływały wiele kontrowersji w opinii publicznej. Pensje miałyby nie być już podnoszone w tym samym tempie, co wzrost średniej płacy w gospodarce. Podwyżki płac miałyby uwzględnić wskaźnik inflacji plus 20% wzrostu realnego przyrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Zobacz również: Zarobki lekarzy sięgają nawet 300 tysięcy złotych. Ministerstwo Zdrowia weźmie się za najbogatszych?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję