Wzrost gospodarczy już w lutym, podczas spotkania w budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, zapowiadał premier Donald Tusk: – Rok 2025 będzie rokiem pozytywnego przełomu w polskiej gospodarce po trudnych doświadczeniach ostatnich lat. W polską gospodarkę zainwestowanych zostanie ponad 650 miliardów złotych. To rekordowa kwota. Takich inwestycji jeszcze w Polsce nie było – mówił szef polskiego rządu.
Pozytywne oceny wzrostu polskiej gospodarki potwierdzają także agencje ratingowe.
Wzrost PKB i zmniejszenie deficytu
Moody's wskazuje na poprawiającą się kondycję polskiej gospodarki. Mają na to wpływ między innymi coraz lepsze relacje z Unią Europejską, a także planowane inwestycje dzięki unijnym funduszom. Te mają zostać przeprowadzone w naszym kraju w latach 2025–2028 dzięki Krajowemu Planowi Odbudowy.
Agencja prognozuje wzrost PKB z 2,9% w 2024 roku do 4,0% w 2025 roku. Dzięki inwestycjom w obronność, na co ma zostać przeznaczone 4,7% PKB, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych nieznacznie spadnie do 5,8% PKB.
Prognozy mogą jednak ulec zmianie, gdyby roszady nastąpiły w geopolityce. Moody's podkreśla wysoką podatność Polski na wydarzenia, które mogą mieć bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa kraju. Duże znaczenie – jak podkreśla agencja – ma przynależność naszego kraju do NATO, a także zwiększenie możliwości samoobrony, na co ma wpływ między innymi modernizacja polskiej armii.
„Chociaż nasz scenariusz bazowy nie zakłada konfrontacji militarnej między NATO a Rosją, każdy atak militarny na Polskę skutkowałby natychmiastową negatywną akcją ratingową. W takim scenariuszu, który postrzegamy jako szok o bardzo niskim ryzyku i bardzo dużym wpływie, rating Polski znalazłby się pod znaczną dodatkową presją, prawdopodobnie prowadząc do obniżenia ratingu o wiele stopni” – podkreśla agencja.
Stabilny budżet
Moody's nie jest jedyną agencją, która wydała pozytywną ocenę. Tę potwierdził także Fitch w długoterminowym rankingu walutowym, oceniając Polskę na poziomie „A-” ze stabilną perspektywą. Agencja wskazuje na solidną politykę makroekonomiczną oraz stabilne dochody budżetowe.
Fitch, podobnie jak Moody's, zaznacza, że Polska musi zadbać o ustabilizowanie długu publicznego. Agencje oczekują, że do 2030 roku dług spadnie poniżej 60% PKB. Prognozy ekspertów Instytutu Finansów Publicznych nie są optymistyczne. Przewidują, że dług już w 2026 roku przebije wartość 63% PKB, a w 2027 roku może przekroczyć 67% PKB.
Dług Polski zmaleje... ale nie tak szybko
Wzrostu długu publicznego spodziewają się także ekonomiści. Jak podkreślają, szansa na przyspieszenie rozwoju gospodarczego jest, ale nie tak dynamiczna, jak zapowiadał rząd:
Wszystkie prognozy wskazują na to, że wzrost gospodarczy nie będzie tak wysoki w tym roku, jak wcześniej zakładano. Mamy w ogóle spowolnienie gospodarcze na świecie i w Europie. Nawet u naszego głównego partnera handlowego – Niemiec – mamy dzisiaj recesję. To przełoży się także na wzrost gospodarczy Polski. Jestem sceptyczny co do tak dynamicznego rozwoju naszego kraju. Myślę, że nadal będzie on dodatni, ale moim zdaniem nie będzie przekraczał 3 procent rocznie. Mamy oczywiście szansę na zmniejszenie długu publicznego, chociażby ze względu na regulacje Komisji Europejskiej, które będą pozwalały na wyłączenie z deficytu budżetowego części wydatków na zbrojenie. To spowoduje, że deficyt nie będzie rósł tak szybko, jak zakładano. W konsekwencji dług publiczny też nie będzie rósł w tak dużym tempie. Poprawa sytuacji jest możliwa, ale dopiero w perspektywie najbliższych kilku lat – podkreślał profesor Piotr Misztal, ekonomista.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję