Czy recesja już się przetoczyła?
Recesja jest skomplikowanym procesem gospodarczym i by można było mówić o niej oficjalnie, musi ogłosić ją NBER (Krajowe Biuro Badań Ekonomicznych), które definiuje ją jako znaczący spadek aktywności gospodarczej, rozciągający się na całą gospodarkę i trwający dłużej niż kilka miesięcy. W związku z tym jej pełnoprawne ogłoszenie zwykle ma miejsce na długo po jej rozpoczęciu. Biuro musi w końcu wziąć pod uwagę masę czynników, zmieniających się w czasie, by móc ją potwierdzić.
Dla uproszczenia o recesji często mówi się już wtedy, gdy dwa kolejne odczyty kwartalnego wzrostu PKB danego kraju są ujemne. W tym roku odczyt za I kwartał dla USA wyniósł -0,6%, choć w pewnym momencie obawiano się, że wartość ta będzie bliższa -3%. Ostatecznie jednak gospodarka USA dosyć sprawnie uciekła spod topora, bo kolejny odczyt wyniósł już +3,8%. W myśl uproszczonej definicji o recesji nie mogło być więc mowy.
Wzrost gospodarczy USA

Niektórzy analitycy uważali z kolei, że kraj dotknięty był tzw. toczącą się recesją. Tę należy rozumieć jak spowolnienie gospodarcze dotykające konkretnych sektorów po kolei i pojedynczo. W efekcie cała gospodarka w recesję nie wpada, choć poszczególne branże mogą odczuwać jej symptomy. Tak w swoim niedawnym raporcie pisali analitycy Morgan Stanley. Ci zaznaczyli wówczas, że ich zdaniem recesja już się przetoczyła i teraz rozpoczął się proces odwrotny, zwany "toczącym się ożywieniem".
Jednak pewien analityk Moody's wykazuje się większym sceptycyzmem. Postanowił przeanalizować gospodarki pojedynczych stanów, stosując metodologię podobną do NBER. Podobną, bo w przypadkach mniejszych, stanowych gospodarek nie wszystko da się odwzorować. Niemniej, wyliczenia te doprowadziły go do szokujących wniosków.
Które stany popadły w recesję?
Mark Zandi, główny ekonomista Moody's Analitycs wyliczył, że recesja dopadła już 22 stany USA. Jak widać na poniższej mapce, głównie męczą się z nią północne regiony kraju. W wielu przypadkach są to mało zurbanizowane stany o niskiej populacji, skupione na rolnictwie, ale nie zawsze. Według Zandiego recesja dotyczy też południowych stanów: Missisippi oraz Georgii, chociaż cała reszta szeroko pojętego Południa rozwija się gospodarczo.
Sytuacja gospodarcza poszczególnych stanów USA wg. Marka Zandiego (czerwone: recesja, zielone: rozwój, żółte: na granicy)

Nieciekawie prezentuje się też wschodnie wybrzeże. Recesja ma trawić większość stanów zaliczanych do regionu Nowej Anglii oraz obie Virginie, a także Dystrykt Kolumbii z miastem stołecznym. Zandi uważa, że ostatni z wymienionych regionów popadł w recesję głównie z powodu decyzji Departamentu ds. Efektywności Rządu (DOGE), którym zarządzał Elon Musk. Tamtejsze masowe zwolnienia miały drastycznie wpłynąć na lokalną gospodarkę.
W pozostałych przypadkach analityk za przyczynę lokalnej recesji wskazuje głównie zmiany w polityce handlowej, które wprowadził Donald Trump oraz brak wzrostu siły roboczej. Jak już nie raz pisaliśmy, rynek pracy w USA jest od kilku miesięcy w nieciekawej formie.
Zandi poza stanami rozwijającymi się gospodarczo i tymi w recesji wyróżnia także te balansujące na granicy. Wśród nich znajdują się gigantyczne gospodarki Nowego Jorku oraz Kalifornii, które są filarami gospodarki całego kraju. Analityk twierdzi, że jeżeli w tych dwóch regionach szala przeważy się na korzyść recesji, będzie można o niej mówić już także w skali całego państwa.
Gospodarka wciąż formalnie nie znajduje się w recesji, ale ryzyko jest bardzo wysokie. Stoimy na krawędzi - tłumaczył Zandi w rozmowie z Market Watch
Czytaj także: Do 2060 roku co trzeci Polak będzie miał powyżej 65 lat. Starzejemy się najszybciej w UE
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję